Chcą podzielić Google'a
Organizacja konsumencka Consumer Watchdog zwróciła się do amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości o rozpoczęcie szeroko zakrojonego postępowania antymonopolowego przeciwko Google'owi i zasugerowała... podział koncernu na kilka mniejszych firm. Miałoby to zapobiec monopolistycznym praktykom Google'a.
To najostrzejszy, jak dotychczas, atak na Google'a ze strony organizacji konsumenckich. Jest jednak mało możliwe, by obecnie żądanie takie zostało spełnione. Musimy bowiem pamiętać, że przed 10 laty sąd zdecydował o podziale Microsoftu, jednak po odwołaniu decyzja została zmieniona. Google jest w o tyle odmiennej sytuacji, że do firmy tej należy 65% amerykańskiego rynku i nigdy nie zostało formalnie oskarżone w USA o działania monopolistyczne.
Consumer Watchdog argumentuje, że urzędy powinny powstrzymać Google'a już teraz. Google odgrywa rolę monopolisty, kontrolując 70% rynku wyszukiwarek. Dla większości Amerykanów i większości ludzi na świecie Google jest bramą do internetu. To, w jaki sposób zmienia swoje algorytmy wyszukiwania może przyczynić się do sukcesu dowolnej firmy bądź też skazać ją na klęskę - czytamy w liście do DoJ.
Organizacja używa podobnych argumentów jak te, które pojawiały się już w przeszłości i znajdowały zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Jednak jako pierwsza zaproponowała podział Google'a. Zdaniem Consumer Watchdog, należałoby przede wszystkim oddzielić wyszukiwanie od reklamy, Gmail od Buzza i YouTube'a, aplikacje biznesowe powinny zostać przeniesione do innej firmy, a do czasu zakończenia procesu podziałów Google nie powinno mieć możliwości przejmowania innych przedsiębiorstw.


Komentarze (8)
3grosze, 22 kwietnia 2010, 22:30
kocurxtr, 22 kwietnia 2010, 23:01
mikroos, 22 kwietnia 2010, 23:37
waldi888231200, 23 kwietnia 2010, 00:02
Coś tu nie gra , to nie IE to robi . A co z systemami operacyjnymi.
czesiu, 23 kwietnia 2010, 09:27
2) rynek można kontrolowac na różne sposoby - przeglądarki przegladarkami a wyszukiwarki wyszukiwarkami.
3) teraz tylko czekać, jak UE narzuci obowiązek zmiany strony google na taką, gdzie będzie można wybrać 1 z 4 wyszukiwarek przed wciśnięciem przycisku "znajdź"...
Tym komunistom, o przepraszam demokratom w ameryce już totalnie się w tyłkach poprzewracało
cyberant, 23 kwietnia 2010, 11:01
Nie lubię google, ale ich używam, i nie dla tego ze mnie zmuszają, tylko po prostu są najlepsi w wyszukiwarkach.
Jak się pojawi inna firma jeszcze lepsza, to opuszczę google bez mrugnięcia okiem. Jednak musi być naprawdę lepsza.
A tak na marginesie - pewnie KE chciała by stworzyć "rządową europejską" jedynie słuszną wyszukiwarkę w której treści dobierała by "dla dobra społecznego w/g własnego widzimisię" niedoczekanie ich...
Wolę żeby moje prywatne dane siedziały w prywatnej firmie, niż żeby grzebali w nich partyjni socjolodzy/socjotechnicy i inni specjaliści od manipulacji masami.
Przemek Kobel, 23 kwietnia 2010, 11:32
John, 23 kwietnia 2010, 12:51