Cypryśniki sprzed 8 milionów lat
Węgierscy naukowcy znaleźli grupę szesnastu cypryśników sprzed 8 milionów lat. Mają nadzieję, że dostarczą im one cennych wiadomości na temat panującego wtedy na Ziemi klimatu.
Okazy zachowały się na terenie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego. Ponieważ nie skamieniały, geolodzy mogą je badać tak jak próbki drzewa odcinane od żywej rośliny.
To niesamowite odkrycie, gdyż wiele drzew zachowało się w swoim pierwotnym położeniu i to w jednym miejscu – opowiada dr Alfred Dulai, geolog z Węgierskiego Muzeum Historii Naturalnej. Ale prawdziwą rzadkością jest fakt, że... zachowało się oryginalne drewno. One nie zamieniły się w kamień.
Cypryśniki miały 4-6 metrów wysokości i aż 1,5-3 metry średnicy. Odkryto je, gdy górnicy z kopalni w Bukkabrany na północnym wschodzie Węgier przystąpili do usuwania warstwy piasku, by dostać się do pokładów lignitu.
Drzewa datuje się na późny miocen. W tym czasie Basen Karpacki, czyli dzisiejsze Węgry, był słodkowodnym jeziorem otoczonym przez bagna.
Zdjęcia wspaniałych roślin można podziwiać m.in. na Reuterze.


Komentarze (8)
scanner, 8 marca 2010, 17:43
Mariusz Błoński, 8 marca 2010, 17:45
Jurgi, 8 marca 2010, 17:50
Czak, 8 marca 2010, 18:02
Mariusz Błoński, 8 marca 2010, 18:14
Q_E, 8 marca 2010, 19:36
Phobos, 8 marca 2010, 22:29
Tolo, 10 marca 2010, 19:29
Obawiam się ze "genialność" tego silnika opiera się na zastosowaniu benzyny jako paliwa w silniku wysokoprężnym.
Tylko ze to żadna genialność a wiedza na poziomie technikum samochodowego, od cyklu otta cykl diesla jest sprawniejszy to jest fakt a nie odkrycie.
Wiec nie specjalnie mamy tu odczynienia z jakąś nowa technologią wtrysku.
Nie zwiększy sprawności silników spalinowych o 50 % szczególnie diesla.
Nie znamy masy pojazdy nie znamy mocy i przebiegu momentu obrotowego tego silnika i co najważniejsze nie znamy jego trwałości. 50 KM z silnika malucha to wycisnę w garażu tylko po co jak ten silnik nie utrzyma swoich parametrów nawet przez 1000 km a może i się wcześniej rozleci.
W common railu ciśnienie wtrysku może być i 1600 bar a będzie pewnie jeszcze wyższe za chwile.
To już jest piękne, to może porównamy ten silniczek z jednostka z zamontowanym wtryskiem podtlenku azotu? A może bezpośredni wtrysk tlenu do komory spalania?. Sory ale tak to żadna sztuka podnieść sprawność. Tylko co z kosztami owego katalizatora.
Taki silniczek będzie maił wysoką temperaturę spalania wiec co z normami emisji NOx ? Jedno jest pewne filtra cząstek stałych nie będzie potrzebował. Ale obniżenie emisji NOx w takiej jednostce do akceptowalnych przez normy poziomów to kolejny wydatek czyli instalacja selektywnej redukcji katalitycznej i kolejny zbiorniczek do którego lejemy Ad Blue, przynajmniej tyle ze tu można samemu sikać do baku. Innej możliwości nie ma bo recyrkulacja spalin czy obniżenie temperatury spalania w inny sposób wyśle w kosmos te "wspaniałe" osiągi.
Kolejny problem to wtryskiwacze, wtryskiwanie wysoce podgrzanego paliwa do komory spowoduje spadek ich trwałości i to znaczny. Ze względu na warunki w jakich pracuje i parametry jakie musi trzymać jest to chyba awykonalne w jakiś rozsądnych granicach kosztowych.
Bo to jest nowoczesny wtrysk paliwa
Nie specjalnie rożni się to od systemu common rail, to silnik o zapłonie samoczynnym z wtryskiem bezpośrednim.
Kolejna super innowacja oczywiscie momentem zapłonu nie można manipulować wprost w silniku o zapłonie samoczynnym bo paliwo zapala się samo. Można za to manipulować momentem wtrysku (kątem wtrysku), ilością wtrysków na cykl i dawką paliwa wpływając na moment zapłonu. Moment zapłonu zależy od zwłoki zapłonu paliwa związanej z liczbą cetanową. Czyli można robić dokładnie to samo co w dowolnym silniku diesla. Oczywiści silnik o zapłonie iskrowym jest tu poza konkurencją bo tam "decydujemy" bezpośrednio o momencie zapłonu. To z energią w ruch zamiast ciepło to już jest jakiś majstersztyk.
Phobos w silniku gaźnikowym i nie tylko podgrzanie tego co jest zasysane do cylindra może jedynie zmniejszyć sprawność dlatego stosuje się intercoolery. Jeśli paliwo było podawane do komory spalania to nie był to gaźnik. Poza tym ten gaźnik Pogue'a to kolejny przykład spiskowych teorii dziejów.