Zamyślone mruganie

| Psychologia
*razee*, CC

Kiedy zaczynamy myśleć o niebieskich migdałach, więcej mrugamy. Psycholodzy sądzą, że w ten sposób tworzy się fizyczna bariera między umysłem a światem zewnętrznym (Psychological Science).

Daniel Smilek z University of Waterloo opowiada, że gdy błądzimy myślami, obszary mózgu przetwarzające przebieg wydarzeń stają się mniej aktywne. W związku z tym dywagowaliśmy: OK, jeśli tak jest, może da się zauważyć, że ciało zaczyna robić coś, co zapobiega dostarczaniu do mózgu informacji z zewnątrz. Najprostsza rzecz, jaka się może wydarzyć, to częstsze zamykanie oczu. Stąd pomysł, by sprawdzić, jak zamyśleni ludzie mrugają.

W ramach eksperymentu 15 ochotników czytało na komputerze fragment książki. W tym czasie czujnik śledził ruchy ich oczu, w tym mrugnięcia i słowa, na które w danym momencie patrzyli. W losowych odstępach czasu w komputerze uruchamiał się alarm dźwiękowy. Wtedy badani musieli stwierdzić, czy zwracali uwagę na czytany tekst, czy myśleli o czymś innym, m.in. o wcześniej czytanych ustępach.

Okazało się, że wolontariusze rzeczywiście mrugali częściej, gdy zdarzało im się błądzić myślami niż wtedy, kiedy skupiali się na zadaniu. Smilek podkreśla, że psycholodzy nie mogą nie dostrzegać faktu, że procesy poznawcze, np. uwaga, przebiegają w mózgu stanowiącym część ciała, a ciało jest zanurzone i działa w świecie. Umysł nie ignoruje świata sam z siebie, pomagają mu w tym powieki.

uwaga błądzenie myślami zamyślenie mruganie mózg świat zewnętrzny Daniel Smilek