Czy słonie z Mount Elgon samodzielnie się leczą?
Na zboczach wygasłego wulkanu Mount Elgon na granicy Kenii i Ugandy mieszkańcy od lat obserwują zachowania słoni, które trudno uzasadnić głodem. Mówią o chorych zwierzętach, które wybierają konkretne rośliny i o samicach, podających je młodym. To rodzi oczywiste pytanie o rolę tych roślin oraz każe postawić hipotezę o samoleczeniu się słoni z Mount Elgon. Hipotezę, którą postanowił sprawdzić Fabien Schultz z Instytutu Medycyny Tropikalnej im. Bernharda Nochta w Hamburgu i jego zespół z Wielkiej Brytanii, Kenii i USA.
W latach 2023–2024 naukowcy przeprowadzili wywiady z 8 przedstawicielami ludu Sabaot, który zamieszkuje okolice Mount Elgon. Byli wśród nich przewodnicy, strażnicy przyrody i starsi mieszkańcy. Każdy z nich miał ponad 20 lat doświadczenia w obserwowaniu miejscowych słoni. Rozmówcy opisywali zachowanie zwierząt, jak i tradycyjne stosowanie roślin przez człowieka. Wskazane przez nich gatunki zostały zweryfikowane przez botaników i trafiły do zielnika w Nairobi.
Dzięki wywiadom powstał wykaz 35 gatunków roślin i 4 rodzajów gleby, gliny i materiałów mineralnych. Okoliczni mieszkańcy wykorzystywali w tradycyjnym lecznictwie 34 z 39 wskazanych zasobów. Natomiast słonie używały 25 z nich, wyłącznie roślin.
Z przeprowadzonych wywiadów wynikało, że samice podawały cielętom aloes drzewiasty, co obserwatorzy uznawali za podanie środka na pobudzenie apetytu. Mówili też o łączeniu innych roślin, w tym Ficus natalensis i Coleus barbatus z własnym mlekiem, w celu zwiększenia odporności młodych. To jednak ich interpretacja, badania nie potwierdziły wpływu takich mieszanek na odporność słoni. Z relacji wynika też, że na kłopoty trawienne mają słoniom pomagać trzy gatunki z rodzaju Dombeya. Naukowcy udokumentowali korzystanie z tej rośliny przez słonie. Jednak nie rozstrzygnęli, czy to pokarm, czy lekarstwo.
W tym tkwi poważny problem zoofarmakognozji, czyli badań nad wykorzystaniem przez zwierzęta naturalnych substancji leczniczych. Wiemy, że zwierzęta to robią – pisaliśmy chociażby o orangutanie, który wykonał maść roślinną i leczył nią ranę na twarzy – ale czy robią to słonie? Rośliny zawierające aktywne związki mogą być w końcu traktowane jak pokarm lub trafiać do pyska przypadkiem. Samo ich spożywanie nie jest dowodem. Silną wskazówką byłoby zaobserwowanie, że chore zwierzę zjada rośliny z aktywnymi substancjami, wraca do zdrowia i wówczas przestaje jeść takie rośliny.
Autorzy badań wyróżnili osiem gatunków roślin, które wedle relacji miejscowych miały znaczenie lecznicze dla słoni. Trzeba tutaj jednak zauważyć, że informacje pochodzą z obserwacji, wspomnień i interpretacji niewielkiej grupy ekspertów, a nie na systematycznym śledzeniu zwierząt. Znajomość ludowej medycyny mogła co prawda pomagać w dostrzeżeniu nietypowych zachowań słoni, ale mogła też wpływać na przypisywane im znaczenie.
Interesującym elementem są słynne wyprawy słoni do jaskiń Mount Elgon, gdzie zwierzęta odłupują materiał ze ścian i zjadają jego fragmenty oraz glinę i ziemię. Wcześniej zastanawiano się nad funkcją leczniczą, jednak miejscowi wskazują właśnie na uzupełnianie minerałów.
Następny krok badań wymaga połączenia wiedzy mieszkańców z długotrwałą obserwacją konkretnych zwierząt i badaniami właściwości roślin. Trzeba by sprawdzić, co słonie wybierają podczas choroby i czy rzeczywiście im to pomaga.
Szczegóły na temat słoni z Mount Elgon opisano w artykule African elephants putatively self-medicate with medicinal plants in the Mount Elgon region, Kenya opublikowanym na łamach Scientific Reports.









Komentarze (0)