Google kupuje producenta termostatów
Google kupuje producenta termostatów
Termostat firmy Nest© Nest

Google informuje o przejęciu firmy Nest, producenta... termostatów i czujników dymu. Transakcja o wartości 3,2 miliarda USD ma zostać zamknięta w ciągu kilku miesięcy. Google interesuje się Nestem co najmniej od 2011 roku, kiedy to koncern Page'a i Brina współfinansował firmę. Nest powstał w 2010 roku. Obecnie zatrudnia ponad 300 osób w trzech krajach. Duża część pracowników firmy, w tym jej dyrektor Tony Fadell, to byli pracownicy Apple'a.

Dla Google'a zakup Nesta oznacza zaistnienie na rynku inteligentnych domów. Produkty Nesta mogą być programowane przez użytkownika za pomocą smartfonu i dostosowują się do niego. Zbierają zatem informacje o jego zwyczajach, a właśnie zbieranie informacji i dostarczanie na tej podstawie usług jest głównym obszarem działań Google'a. W przyszłości wiele urządzeń w naszych domach - telewizory, lodówki czy kuchenki mikrofalowe - będzie podłączonych do internetu. Google chciałby mieć udziały w tym rynku. To dla Google'a nowy obszar działania, który pozwala na wykorzystanie wszystkich możliwych urządzeń. Google chce mieć własną platformę na rynku inteligentnego domu - mówi Ben Bajarin, dyrektor firmy badawczej Creative Strategies.

Źródło: ComputerWorld

Mariusz Błoński

Redaktor KopalniWiedzy, studiował filologię klasyczną i filologię hiszpańską. W wolnych chwilach czyta i odpoczywa w ruchu. Pasjonuje go przyroda, japońskie miecze, historia średniowiecza oraz Krav Maga. Zachwyca go świat dzikich zwierząt, średniowiecznych zabytków i manuskryptów. Marzy o życiu nad Biebrzą oraz o zobaczeniu Rawenny i Brugii — to tak na początek.

Zobacz również

2 komentarze

wilk
14.01.2014

Może kupili to po, by Androidy (zakup Boston Dynamics) się nie przegrzewały. ;-)

Podłączanie każdego sprzętu AGD osobno do internetu = absurd, duplikacja tych samych rozwiązań, ogromna dziura dla bezpieczeństwa i prywatności. Podłączanie przez serwer zarządzający domem - to rozumiem.

radar
15.01.2014

Spoko, będą "w chmurze" googla, a potem na fejsie, czy tam ten google+ na ścianie pralka Ci napisze: "Wilku, masz już cały kosz brudnych majtek, aż się czujnik dymu wzbudził", a lodówka doda: "Nie, to raczej przez to, że zjadłeś wczoraj dwie puszki fasolki"

:)