Bezsenność na Peskadorach
Bezsenność na Peskadorach
© mape_s, CC

Po 3 latach śledztwa udało się wreszcie ustalić tajemniczą przyczynę zgonów kóz na Peskadorach – archipelagu wysp należących do Chin. Znajdują się one w Cieśninie Tajwańskiej. Ze względu na silne wiatry zbudowano tam elektrownię wiatrową, a nieustanny hałas zebrał najwyraźniej wśród zwierząt krwawe żniwo.

Gdy zainstalowano 8 turbin, hodowca zgłosił władzom, że jego podopieczne zaczęły umierać bez wyraźnej przyczyny. Lu Ming-tseng, przedstawiciel Komitetu Rolnictwa, wyjaśnia, że najprawdopodobniej kozy cierpiały na chroniczną bezsenność, aż z wyczerpania zdechły. Furkot łopatek był na tyle głośny, że nie dało się go zignorować lub przywyknąć. Jeśli hałas może sprawić, że człowiek nie jest w stanie zasnąć, czemu nie miałoby być podobnie w przypadku kóz. Kiedy zrywał się wiatr, dźwięk był jeszcze bardziej uciążliwy.

Dalsze dochodzenie ostatecznie wykluczy inne przyczyny zgonu. Gdyby teoria z hałasem się potwierdziła, koszty zostałyby przeniesione na operatora elektrowni Taipower. Rzecznik firmy powątpiewa jednak, że szum turbin rzeczywiście uśmiercił kozy.

Źródło: The Guardian

Anna Błońska

Z wykształcenia psycholożka, ale praktycznie od początku związana z mediami — pracowała jako korektorka i redaktorka. Interesuje się szeroko pojętymi zagadnieniami społecznymi. Dużo czyta, szczególnie kryminały z twistem. W wolnym czasie piecze i coraz częściej myśli o kursach cukierniczych; ma nadzieję, że kiedyś nauczy się robić piękne monoporcje. Dużo czasu spędza też w lesie, bo właśnie tam najlepiej odpoczywa. Chciałaby więcej podróżować, a kiedyś zamieszkać na Podlasiu.

Zobacz również

0 komentarzy

Brak komentarzy. Dołącz do dyskusji na forum.