Osobowość kolonii mrówek zależy od klimatu
Osobowość kolonii mrówek zależy od klimatu
Żmudna praca w lesie© Sarah Bengston

Kolonie mrówek Temnothorax rugatulus mają kształtowane przez środowisko osobowości. Pewne cechy współwystępują ze sobą. Jeśli np. mrówki wyprawiają się dalej w poszukiwaniu pożywienia, reagują też agresywniej na intruza. Sarah Bengston, doktorantka z Uniwersytetu Arizony, zauważyła, że taka związana z podejmowaniem ryzyka osobowość jest bardziej powszechna na północy, gdzie klimat jest chłodniejszy.

Amerykanka oceniała zachowanie mrówek z zachodu USA: w pasie między Waszyngtonem a Arizoną (pracowała zarówno w terenie, jak i w laboratorium). Przenosząc do przezroczystych pojemników kolonie składające się z 200-600 osobników, mogła nagrywać filmy i analizować je pod kątem różnych cech, np. poziomu aktywności czy agresji, jednak by sprawdzić, jak daleko mrówki wyprawiają się po jedzenie, musiała pojechać do lasu. Bengston znakowała owady różowym fluorescencyjnym pudrem i śledziła ich poczynania, poruszając się na czworakach. Choć sama przyznaje, że praca była żmudna, zaznacza równocześnie, że dzięki pełzaniu można zdobyć wiele niedostępnych innymi sposobami informacji.

Inne badania wykazywały co prawda, że kolektywne właściwości, takie jak natężenie eksploracji czy agresja, zmieniają się z kolonii na kolonię, lecz w ramach studium, którego wyniki ukazały się w piśmie Proceedings of the Royal Society B, po raz pierwszy mierzono kilka wymiarów osobowości naraz.

Naukowcy wspominają o "targu" między wysiłkiem wkładanym w żerowanie a obroną gniazda. Co istotne, oba zachowania odnoszą się do tego, jak kolonie radzą sobie z ryzykiem. Niektóre bardziej ochoczo podejmują ryzyko w ramach codziennych czynności, podczas gdy inne robią to z o wiele mniejszym prawdopodobieństwem. Zespół stwierdził, że podczas przesuwania się z północy na południe następuje zmiana w zakresie tych cech, co sugeruje, że środowisko to ważny czynnik determinujący osobowość kolonii.

Choć badanie nie sprecyzowało, w jaki sposób zmiana szerokości geograficznej oddziałuje na zachowania kolonii, Bengston podejrzewa, że chodzi o długą północną zimę. W habitatach wysuniętych dalej na północ pokrywa śnieżna topnieje dość późno i później mrówki mają krótkie okienko czasowe, w którym muszą zdobyć wszystkie zasoby konieczne do rozmnażania. By sprostać temu zadaniu, powinny podejmować większe ryzyko.

Źródło: BBC

Anna Błońska

Z wykształcenia psycholożka, ale praktycznie od początku związana z mediami — pracowała jako korektorka i redaktorka. Interesuje się szeroko pojętymi zagadnieniami społecznymi. Dużo czyta, szczególnie kryminały z twistem. W wolnym czasie piecze i coraz częściej myśli o kursach cukierniczych; ma nadzieję, że kiedyś nauczy się robić piękne monoporcje. Dużo czasu spędza też w lesie, bo właśnie tam najlepiej odpoczywa. Chciałaby więcej podróżować, a kiedyś zamieszkać na Podlasiu.

Zobacz również

1 komentarz

Usher
9.08.2014

Zgaduję, że chodzi o stan Waszyngton (State of Washington), a nie o Dystrykt Kolumbii (Washington, D.C.), który leży na wschodzie USA.