Wirusy, pasożyty i bakteria odpowiadają za 12% nowotworów na świecie

| Medycyna
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Vitaly Gariev, Unsplash

Profilaktyka przeciwnowotworowa kojarzy się przede wszystkim z niepaleniem, unikaniem alkoholu, ruchem i zdrową dietą. Tymczasem część zachorowań ma źródło w zakażeniach. Bakteria bytująca w żołądku, wirus atakujący wątrobę czy pasożyty mogą być przyczynami chorób nowotworowych. Według analizy opublikowanej w „The Lancet Oncology” w 2024 roku czynnikom infekcyjnym można przypisać około 2,3 milionów zachorowań na nowotwory na całym świecie. To 12% wszystkich przypadków. W Europie udział ten był bardzo zróżnicowany: od 4% na północy do 10% w części środkowej i wschodniej.

Badanie przeprowadzone przez zespół Harriet Rumgay z Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem pokazuje, że zapobieganie zakażeniom i leczenie ich może być istotną częścią profilaktyki onkologicznej. Naukowcy uwzględnili 12 czynników zakaźnych o udowodnionym działaniu rakotwórczym. Był to 8 wirusów (HPV, HBV, HCV, wirus Epsteina-Barr, herpeswirus związany z mięsakiem Kaposiego, HTLV-1, poliomawirus komórek Merkla, HIV), 1 bakteria (Helicobacter pylori) oraz 3 pasożyty (Schistosoma haematobium, Opisthorchis viverrini, Clonorchis sinensis). Uczeni połączyli szacunki zachorowań z bazy GLOBOCAN z wnikami badań nad przyczynowym związkiem zakażeń i nowotworów. Łącznie przeanalizowali 37 takich powiązań.

Największy udział wśród zakaźnych przyczyn nowotworów miała Helicobacter pylori. Uznano ją winną około 760 tysięcy zachorowań na całym świecie. Większość z nich, bo około 700 tysięcy, stanowiły raki żołądka rozwijające się poza wpustem. Bakteria była winna 85% zachorowań na tę grupę nowotworów. Kolejnych około 42 tysiące przypadków dotyczyły raka wpustu, a 18 tysięcy – chłoniaków nie-Hodgkina (chłoniaków nieziarniczych) zlokalizowanych w żołądku.

Wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) odpowiadał za około 750 tysięcy zachorowań, w tym za 600 tysięcy przypadków raka szyjki macicy (100% wszystkich takich zachorowań), około 58 tysięcy przypadków raka gardła środkowego, migdałków i nasady języka, a reszta to nowotwory odbytu, prącia, sromu i pochwy.

Wirusy zapalanie wątroby typu B i C (HBV i HCV) odpowiadały łącznie z około 520 tysięcy zachorowań. Pierwszemu z nich przypisano 360 tysięcy przypadków, w tym 330 tysięcy wątrobowokomórkowych i 27 tysięcy raków wewnątrzwątrobowych dróg żółciowych. Z kolei HCV odpowiadał za 130 tysięcy raków wątrobowokomórkowych, 17 tysięcy chłoniaków nieziarniczych i 11 tysięcy nowotworów wewnątrzwątrobowych dróg żółciowych.

Czwarte miejsce na niechlubnej liście przypadło wirusowie Epsteina-Barr (EBV). Autorzy badań uważają, że wywołał on około 260 tysięcy zachorowań, w tym między innymi 110 tysięcy raków nosogardła, 78 tysięcy raków żołądka i 47 tysięcy chłoniaków Hodgkina.

Również mniej znane wirusy pozostawiają mierzalny ślad. Herpeswirus związany z mięsakiem Kaposiego (KSHV) odpowiadał za 35 000 zachorowań, HTLV-1 powiązano z 3900 przypadków białaczki, a poliomawirus komórek Merkla spowodował około 3200 przypadków raka z komórek Merkla.

Szczególne miejsce zajmuje HIV, który osłabiając odporność zwiększa ryzyko nowotworów związanych z innymi wirusami.
Udział pasożytów był mniejszy, ale wciąż istotny w regionach ich występowania. Schistosoma haematobium odpowiadała za 5900 przypadków raka płaskonabłonkowego pęcherza moczowego, a przywry Opisthorchis viverrini i Clonorchis sinesis za około 3800 przypadków raka wewnętrzwątrobowego dróg żółciowych.

W najbardziej interesującej nas Europie największą liczbę zachorowań związanych z zakażeniami odnotowano w części środkowej i wschodniej. Łącznie było to 120 tysięcy, czyli 10% nowotworów w tym regionie. W Europie Południowej było to 63 tysiące (7%), w Zachodniej 62 tysiące (5%), a w Północnej 28 tysięcy (4%).

Porównanie samych liczb może być mylące, gdyż regiony różnią się wielkością i wiekiem populacji. Dlatego naukowcy policzyli też ustandaryzowane względem wieku wskaźniki zachorowalności.

Dla całego świata wskaźnik ten wynosi 22,7. Dla Europy Środkowej i Wschodniej wskaźnik ten wyniósł 24,3 przypadku nowotworu przypisywanego zakażeniom na 100 tysięcy osobolat. Na południu Europy było to 18,2, na zachodzie 15,0, a na północy 14,1. To oznacza, że w środkowej i wschodniej części Starego Kontynentu wskaźnik zachorowalności jest wyższy niż śednia dla świata, pomimo niższego odsetka nowotworów (10% wobec 12%). Mamy tutaj bowiem dwie miary: udział wśród wszystkich nowotworów i częstotliwość zachorowań w populacji.

W Europie największe znaczenie miały H. pylori i HPV. W części środkowej i wschodniej przypisano im – odpowiednio – 54 tysiące i 46 tysięcy zachorowań. Wskaźnik zachorowalności związany z H. pylori był w naszym regionie ponad trzykrotnie wyższy niż na północy (9,2 wobec 2,9), a dla HPV dwukrotnie wyższy (10,5 wobec 5,3).

Wszystkie te liczby i wskaźniki pokazują, jak ważne jest zapobieganie zakażeniom i ich leczenie. Autorzy badań pokazują, w jaki sposób można zmniejszyć liczbę nowotworów. Środkami zapobiegawczymi są tutaj szczepienia przeciw HPV i HBV oraz wykrywanie i leczenie H. pylori, HIV, HBV i HCV.

Trzeba tutaj podkreślić, że podawane tutaj liczby są szacunkami. Rejestry nowotworów mają różną jakość, a luki w danych mogą zarówno zaniżać, jak i zawyżać liczbę przypadków. Stosowane w takich rejestrach różne źródła i metody zbierania danych uniemożliwiły autorom wiarygodnie wyznaczyć przedziały niepewności. Badnia pokazują jednak, jak duża część profilaktyki onkologicznej związana jest z kontrolą zakażeń.

Wyniki analizy zostały opublikowane w artykule Global burden of cancer attributable to infections in 2024: a worldwide incidence analysis.

wirusy pasożyty bakteria Helicobacter pylori HPV nowotwór rak