Kolejny problem z Wiekim Zderzaczem Hadronów
02-12-2009 18:04
LHC · Wielki Zderzacz Hadronów · awaria · zasilanie
Jak donosi The Register, Wielki Zderzacz Hadronów znowu uległ awarii. Tym razem jednak problemy nie wyglądają poważnie i nie powinny przerwać pracy LHC na dłużej.
Zaledwie przed kilkoma dniami media informowały, że LHC pobił rekord wydajności, rozpędzając cząsteczki do 1,18 TeV. Poprzedni rekord, 0,98 TeV, należał do leciwego amerykańskiego Tevatronu.
Awarię zauważyli internauci, którzy spostrzegli, że nagle zniknęła większość witryn CERN-u dotyczących Zderzacza. Obecnie witryny znowu są dostępne. Uzyskano też informacje, co się stało. Okazuje się, że zawiodła jedna z linii wysokiego napięcia doprowadzająca prąd do LHC. Spowodowało to nagłe wyłączenie się głównych komputerów w centrum operacyjnym i zatrzymanie pracy Wielkiego Zderzacza Hadronów.
Na szczęście temperatura nadprzewodzących magnesów nie zwiększyła się i pozostała na poziomie 1,9 stopnia powyżej zera absolutnego. Oznacza to, że LHC ponownie może rozpocząć prace. Gdyby temperatura magnesów wzrosła czekałby nas długotrwały proces ich ponownego schładzania. Przed jego zakończeniem LHC nie mógłby podjąć pracy.
Autor: Mariusz Bloński
Źródło: The Register
- To się robi coraz zabawniejsze.
Ciekawe czy podczas pracy innych akceleratorów także dochodziło do takich rozmaitych, a czasem wręcz niesamowitych (jak ten ptaszek) usterek, czy też jest to zwyczajnie efekt medialny oparty na popularności.2009-12-02 19:22
wilk - Wielki Zderzacz Hadronów, odnoszę coraz silniej wrażenie, że to kasa wywalona w błoto, a sama "maszynka" nie udowodni nic i nie pchnie nauki w żadnym nowym kierunku. Takie badania można przeprowadzać na modelach matematycznych w superkomputerach, i to w zupełności wystarczy.
2009-12-02 19:23
cyberant - z tego, co mi wiadomo, ta maszyna miala sprawdzac rzeczy raz, ze doswiadczalnie, a nie w teorii, dwa, ze to mialy byc rzeczy, ktorych czlowiek poki co nie jest w stanie sprawdzic na modelu matematycznym w superkomputerze bez wielkiego upraszczania, co ciagneloby za soba przeklamane wyniki...
2009-12-02 19:36
sylkis cyberant napisał(a):
Wielki Zderzacz Hadronów, odnoszę coraz silniej wrażenie, że to kasa wywalona w błoto, a sama "maszynka" nie udowodni nic i nie pchnie nauki w żadnym nowym kierunku. Takie badania można przeprowadzać na modelach matematycznych w superkomputerach, i to w zupełności wystarczy.
Ależ skąd!
Nie ma modelu tak "doskonałego", by mógł się obejść bez doświadczenia - fizycy do dziś nie są zgodni, czy bozon Higgsa istnieje i żaden model tego nie załatwi. Więcej nawet: Teoriom, które trudno zweryfikować lub obalić doświadczalnie (jak choćby teoria strun) zarzuca się, że trącą filozofią...2009-12-02 19:42
ender- Znając życie, jakiś wioskowy kombinator (bo głupek było by zdecydowanie złym słowem) który nie ma zielonego pojęcia o Bozonie Higgsa wysnuje nową prosta i w pełni zrozumiałą dla wszystkich teorię która udowodni (lub obali) jego istnienie, alebo wymyśli experyment który potwwierdzi /lub obali to fizycznie, bez Wielkich Zderzaczy Hadronów.
co ma byćodkryte to będzie, kwestia czy teraz czy trochępóźniej.
Naprawdę wielkie odkrycia są dziełem przypadku, a technologię, cywilizację i naukę mamy dzięki żmudnemu i solidnemu badaniu tych błyskotyliwych przypadków oraz dzięki umiejętności wyciągania sensowych wniosków. Tak więc nie liczył bym na wypracowanie specjalnego wynalazku przy pomocy WZH, a bozony zbadamy w całkiem innym miejscu i czasie, zupełnie przypadkowo i za ułamek tek kasy co idzie na WZH.2009-12-02 19:54
cyberant - Mnie zastanawia tylko jedno: jakim cudem tak wielki ośrodek jest zasilany tylko z jednego źródła?! Nawet poważne serwerownie zasila się z co najmniej dwóch źródeł, a tutaj nie zadbano o to w ogóle? Wierzyć się nie chce.
2009-12-02 20:39
mikroos cyberant napisał(a):
Znając życie, jakiś wioskowy kombinator (bo głupek było by zdecydowanie złym słowem) który nie ma zielonego pojęcia o Bozonie Higgsa wysnuje nową prosta i w pełni zrozumiałą dla wszystkich teorię która udowodni (lub obali) jego istnienie, alebo wymyśli experyment który potwwierdzi /lub obali to fizycznie, bez Wielkich Zderzaczy Hadronów.
co ma byćodkryte to będzie, kwestia czy teraz czy trochępóźniej.
Naprawdę wielkie odkrycia są dziełem przypadku, a technologię, cywilizację i naukę mamy dzięki żmudnemu i solidnemu badaniu tych błyskotyliwych przypadków oraz dzięki umiejętności wyciągania sensowych wniosków. Tak więc nie liczył bym na wypracowanie specjalnego wynalazku przy pomocy WZH, a bozony zbadamy w całkiem innym miejscu i czasie, zupełnie przypadkowo i za ułamek tek kasy co idzie na WZH.
Jednak się nie mogę z tobą zgodzić, WZH już wniósł sporo do nauki, sama jego budowa i problemy z nią związane dały nam sporo doświadczenia, coś co jest nie przeliczalne.
A co do samego badania, problem polega na tym, że żeby zaobserwować pewne przemiany trzeba bardzo dużych ilości energii, a tego się nie da uzyskać w garażu. A fenomenologiczne budowanie modeli opisujących wszechświat kiedyś się kończy, potrzebujemy trochę mechanistycznego opisu rzeczywistości.
A jak na obiekt o tej wielkości i takim stopniu skomplikowania i tak jest jakoś mało kapryśny. O wiele prostsze urządzenia badawcze potrafiły mieć większe problemy.
Żadne superkomputery tutaj nie pomogą, bo nie ma danych którymi można by im dać do obróbki.
A WHZ już się zaczyna zwracać, mimo że nawet go w pełni nie odpalili więc nie ma co płakać nad kosztami.
Z jednym muszę się zgodzić, że wiele wielkich odkryć zawdzięczamy przypadkowym badaniom podczas badań na inny temat. A więc pytanie jest, oprócz tego bozonu, to co tam jeszcze możemy znaleźć?2009-12-02 20:49
Chemik_Mlodymikroos napisał(a):
Mnie zastanawia tylko jedno: jakim cudem tak wielki ośrodek jest zasilany tylko z jednego źródła?! Nawet poważne serwerownie zasila się z co najmniej dwóch źródeł, a tutaj nie zadbano o to w ogóle? Wierzyć się nie chce.
W rzeczy samej. Nie wspominając już nawet o automatycznych agregatach prądotwórczych.2009-12-02 21:51
wilkkopalniawiedzy napisał(a):
Uzyskano też informacje, co się stało. Okazuje się, że zawiodła jedna z linii wysokiego napięcia doprowadzająca prąd do LHC. Spowodowało to nagłe wyłączenie się głównych komputerów w centrum operacyjnym i zatrzymanie pracy Wielkiego Zderzacza Hadronów.
Z tego wynika, że linii jest więcej, a agregaty prądotwórcze najprawdopodobniej nie zdążyły "zaskoczyć" zanim się zresetowały komputery, a i możliwe że była to wewnętrzna linia zasilania np. za agregatem czy linią awaryjną.2009-12-02 22:36
dexx- No dobra, ale jakim cudem w takim razie padły komputery przy awarii zaledwie jednej z linii? Elektrykiem nie jestem, ale na tym chyba polega dublowanie linii, żeby zapewnić ciągłe działanie urządzenia pomimo uszkodzenia jednego ze źródeł zasilania.
2009-12-02 22:42
mikroos - Pewnie błąd jakiegoś projektanta albo nieprawdziwy powód awarii.
2009-12-02 22:50
dexx mikroos napisał(a):
No dobra, ale jakim cudem w takim razie padły komputery przy awarii zaledwie jednej z linii? Elektrykiem nie jestem, ale na tym chyba polega dublowanie linii, żeby zapewnić ciągłe działanie urządzenia pomimo uszkodzenia jednego ze źródeł zasilania.
Jakbyś zbudował urządzenie na 28 km długości i silnie medialnym znaczeniu, to też byś kłamał na temat awarii. Dajmy sobie spokój - kawałek chleba wpadło do kompleksu podziemnego przez zadaszony wywietrznik? KABEL się zepsuł?2009-12-02 22:57
whizzkid- Jakiego rodzaju kłamstwo masz na myśli?
2009-12-03 01:31
wilk WhizzKid napisał(a):
Dajmy sobie spokój - kawałek chleba wpadło do kompleksu podziemnego przez zadaszony wywietrznik? KABEL się zepsuł?
Tak ironicznie - głupio się przyznać, że pracownik nogą wyrwał kabel z gniazdka... Pewnie whizzkidowi chodziło o zwalanie winy człowieka na czynniki zewnętrzne. Odnośnie zasilania serwerów - właśnie od tego są systemy UPS, aby przeczekać czas "od wyłączenia zasilania do startu agregatów".
Wątpię, aby istniał system UPS, który był by w stanie podtrzymać działanie samego zderzacza.2009-12-03 02:09
czesiu- Najsłabsze ogniwo to zazwyczaj jest człowiek. Kiedyś na obiekcie założyłem UPS do komputera nadzorującego produkcję, a jak brakło prądu operator wpadł na pomysł zrobienia sobie herbaty i podłączył do UPSa czajnik elektryczny ^^. Oficjalnie trzeba było napisać, że bezpiecznik był za mały, aby podtrzymać komputer.

2009-12-03 09:49
dexx
komentarze [24] »
Inne wiadomości na ten temat:
- Kolejna awaria Wielkiego Zderzacza Hadronów 06.11.2009
- Miliony na naprawę Wielkiego Zderzacza 20.11.2008
- Wielki Zderzacz Hadronów ruszy w kwietniu 06.10.2008
- Wielki Zderzacz Hadronów wyłączony wskutek awarii 21.09.2008
- Pierwsza awaria Wielkiego Zderzacza Hadronów 19.09.2008






