-->
Jesteś tutaj: Strona główna > Wiadomości > Technologie > Francuzi chcą filtrować internet



mała czcionka średnia czcionka duża czcionka

Technologie RSS działu Technologie

Francuzi chcą filtrować internet

12-02-2010 14:02

Loppsi II · Francja · czarna lista · filtr · pornografia

Francuskie Zgromadzenie Narodowe będzie w przyszłym tygodniu głosowało nad ustawą, która wprowadza obowiązek filtrowania witryn internetowych. Krytycy propozycji uważają, że da ona rządowi do ręki narzędzie, za pomocą którego będzie mógł cenzurować niewygodne treści.

Ustawa znana jako Loppsi II podejmuje szereg kwestii związanych z bezpieczeństwem i walką z przestępczością. Wprowadza ona kary za podrabianie czeków i kart kredytowych, przewiduje zwięĸszenie wykorzystania kamer do monitoringu, daje policji kolejne uprawnienia dotyczące dostępu do bazy danych DNA czy przewiduje konfiskatę samochodu, gdy jego kierowca nie ma prawa jazdy.

Największe kontrowersje budzi jednak przepis, który przewiduje, że dostawcy Internetu są zobowiązani, na wniosek władz, zablokować dostęp do każdego wskazanego adresu IP, jeśli będzie to konieczne do zablokowania dystrybucji pornografii dziecięcej. Poprawki, w ramach których miałyby być blokowane konkretne adresy URL czy dokumenty, a nie całe IP, zostały odrzucone. Nie przyjęto też propozycji, by prawo obowiązywało tylko tymczasowo, żeby można było przekonać się, czy tego typu filtry w ogóle zdają egzamin.

We Francji miałaby zatem powstać "czarna lista" witryn, podobna do tej, jaką proponował polski rząd. Pewien nadzór nad nią sprawowałby sąd, który raz w miesiącu miałby przeglądać listę, by upewnić się, czy żadna witryna nie została niesłusznie zablokowana.

Krytycy tego typu pomysłów uważają, że nie zdadzą one egzaminu.

Fabrice Epelboin, dziennikarz, który jest autorem raportu o dziecięcej pornografii, zwraca uwagę, że materiały tego typu są przesyłane w formie zaszyfrowanej za pomocą sieci P2P, a zatem żadne filtry ich nie zatrzymają. Z kolei La Quadrature du Net, organizacja walcząca o wolność w Sieci, wprost oskarżyła prezydenta Sarkozy'ego, iż wykorzystuje dziecięcą pornografię do cenzurowania internetu.

Ustawa Loppsi II będzie, zgodnie z życzeniem rządu, przyjmowana w trybie nadzwyczajnym.



Autor: Mariusz Błoński

Źródło: Tech World
Krytycy propozycji uważają, że da ona rządowi do ręki narzędzie, za pomocą którego będzie mógł cenzurować niewygodne treści.

Co za bzdura.

2010-02-12 14:45

Douger
czyli teraz u nich sie dzieje mniejwiecej to samo, co u nas wlasnie jest tlamszone?

2010-02-12 16:06

sylkis
Douger napisał(a):
Co za bzdura.

E tam bzudra, cenzura to cenzura. dobrze że u nas okazała się niezgodna z konstytucją (a tej bez PiSu zmienić się nie da, nawet "połączone siły" wszystkich niepisowskich parlamentarzystów to za mało).
Teraz naturalnie mówią p pedofilli żeby przepchnąć ustawę bez zbytnich protestów ze strony społeczeństwa, a potem po cichutku się tam kolejne "zagrożenia" dopisze.

2010-02-12 17:06

sig
Czy ktoś z Was, nawet ostro surfujący po stronach porno, natknął się kiedykolwiek w necie na stronę z pornografią dziecięcą? Bo moim zdaniem wprowadzanie specjalnej ustawy prawnej do blokowania czegoś, co jest raczej stworzeniem mitycznym niż realnym problemem, to coś bardzo podejrzanego. Natomiast narzędzia prawne do śledzenia pedofili przez Internet oraz zamykania stron z nielegalną treścią już przecież są.

2010-02-12 20:19

ZoodaVex
Osoby odpowiedzialne za takie pomysły nie mają zbyt wiele wyobraźni, a już na pewno wiedzy informatycznej. Wyobraźmy sobie taką sytuację. Zbliżają się wybory, partia A ma swoją stronę internetową na współdzielonym hostingu. JEDEN przeciwnik partii A zakłada też konto na tym samym hostingu i umieszcza tam kilka zdjęć z pornografią dziecięcą, po czym powiadamia odpowiednie władze o takiej stronie. Władze blokują IP i tym samym nikt nie ma dostępu do strony partii A.
Tak samo jak ktoś ma sklep internetowy, konkurencja szybko to wykorzysta. Jakaś osoba prowadzi blog, nieprzychylny komuś, prezydentowi, członkom jakiejś partii. Każdy z łatwością będzie mógł uciszyć niewygodne osoby czy zaszkodzić konkurencyjnym firmom.

2010-02-12 21:02

Eselix
Oj ludzie, przecież to dla waszego dobra. Państwo chyba lepiej wie, co, kto powinien przeglądać. Czekam na zakaz produkcji noży. W dzisiejszych czasach każdy powinien kupować sproszkowane zupki i kotleciki, więc można zakazać noży w imię ochrony chlastających się nastolatków. Francja, jako nieomylny wzór, jak zawsze powinna dać przykład wyboru jedynie słusznej drogi postępu.

2010-02-12 21:44

Alek
sig napisał(a):
Teraz naturalnie mówią p pedofilli żeby przepchnąć ustawę bez zbytnich protestów ze strony społeczeństwa, a potem po cichutku się tam kolejne "zagrożenia" dopisze.

Bzdura. Gdyby chcieli, od razu by przepuścili zaostrzone prawo, szczególnie we Francji. Za to żądanie pozwolenia na wolną publikację choćby wspomnianych przez Ciebie treści pedofilskich zakrawa IMHO na paranoję i totalnie bezmyślne pojmowanie wolności.

2010-02-12 23:40

mikroos
Może nieuważnie czytam, ale nie widzę, żeby ktoś tu domagał się zezwolenia na publikację treści pedofilskich. Poza tym, zakaz ich publikacji to chyba już istnieje, jak sądzę?
Nie słyszałeś, Mikroos, o „taktyce salami”?

2010-02-13 12:20

Jurgi
Skoro domagasz się, żeby nie było cenzury treści pedofilskich (wszak sig chce całkowitego braku filtrowania treści), to automatycznie żądasz wolności jej publikacji, czyż nie?
O taktyce salami słyszałem, ale dostrzeganie go wszędzie jest wręcz idiotyczne. Opierając się na nim równie łatwo można zażądać pozwolenia na morderstwa, bo dziś za nie zamykają, a jutro mogą zamykać za przejechanie na czerwonym świetle.

2010-02-13 12:46

mikroos
Popieram w 100% mikroosa. Jak zaciekle niektórzy potrafią bronic treści pedofilskich...

2010-02-13 13:36

Douger
Nie sądzę żeby sig'owi chodziło o obronę treści pedofilskich, tylko o sposób realizacji ich blokady. Taki sposób jaki jest teraz proponowany stwarza zbyt wiele okazji do nadużyć. Przecież można najpierw zgłaszać problem administratorowi serwera, a dopiero potem, przy braku reakcji, blokować jego IP? Przy takim podejściu różnych rządów, też uważam, że pedofilia to tylko pretekst.

2010-02-13 15:39

Eselix
Mikroos, brak cenzury nie oznacza braku prawa, a mylenie cenzury z prawem to niebezpieczna tendencja. Jeśli ktoś umieszcza treści niezgodne z prawem, to się je usuwa, a on ponosi odpowiedzialność. Działa to nie tylko w przypadku pedofilii, ale też np. pomówienia, ujawnienia tajemnic państwowych itp. Tworzenie specjalnego przepisu dotyczącego tylko i wyłącznie pedofilii jest niepotrzebne i wskazuje na eksplorowanie współczesnych medialnych strachów w niejasnych celach. Nadmierne uszczegóławianie prawa często prowadzi do nadużyć i tego się właśnie obawiam.

2010-02-13 18:33

ZoodaVex
"Największe kontrowersje budzi jednak przepis, który przewiduje, że dostawcy Internetu są zobowiązani, na wniosek władz, zablokować dostęp do każdego wskazanego adresu IP, jeśli będzie to konieczne do zablokowania dystrybucji pornografii dziecięcej. "
Ludzie kochani, co w tym jest złego?!
brak cenzury nie oznacza braku prawa, a mylenie cenzury z prawem to niebezpieczna tendencja. Jeśli ktoś umieszcza treści niezgodne z prawem, to się je usuwa, a on ponosi odpowiedzialność.

No dobra, tylko co mają niby zrobić, gdy serwer znajduje się poza Francją? Uświadom sobie, że nie zawsze mozna na wniosek władz usunąć dane z serwera, bo może się on znajdować poza krajem. W takich sytuacjach blokowanie dostępu jest jedyną możliwością szybkiego działania, bo międzynarodowe przepychanki sądowe moga trwac miesiacami. Poza tym zaznaczam jeszcze raz: USTAWA DOTYCZY PORNOGRAFII DZIECIECEJ, dlaczego tak bronicie zboczeńców?!

2010-02-13 18:36

mikroos
mikroos napisał(a):
przepychanki sądowe moga trwac miesiacami. Poza tym zaznaczam jeszcze raz: USTAWA DOTYCZY PORNOGRAFII DZIECIECEJ, dlaczego tak bronicie zboczeńców?!

Bo cenzura zaczyna się właśnie w ten sposób? Działasz dokładnie tak jak zaplanowały to władze Francuskie: Ci którzy przeciw cenzurze to obrońcy zboczeńców! Na pedofilię już są przepisy, tworzenie nowych nie ma sensu (no chyba że to tylko początek większej akcji blokowania stron) Swoją drogą zamiast blokować tego typu treści lepiej łapać tych którzy je oglądają (i nie zgłaszają gdzie trzeba że znaleźli nielegalne materiały). Postępowanie trwa czasem miesiącami właśnie dlatego że wymiar sprawiedliwości chce namierzyć i wyłapać (podczas międzynarodowych akcji o których coraz częściej słychać) użytkowników takich stron, zamiast zamieść sprawę pod dywan jak ty tego chcesz. Zresztą to i tak "płotki" ci którzy "siedzą" w tym trochę dłużej z pewnością korzystają z anonimizera (np tor) albo freenetu (bo doskonale zdają sobie sprawę jakie działanie są przeciw nim podejmowane).

2010-02-13 22:15

sig
Unikasz odpowiedzi na moje pytanie: co zrobić, żeby zablokować dostęp do stron, których serwery znajdują się za granicą?
Przecież to prawo wcale nie oznacza zamiatania sprawy pod dywan. Skoro już i tak namierzy się serwer, to działania wymiaru sprawiedliwości mogą trwać normalnie. Jedyna różnica jest taka, że strona jest niedostępna z Francji.
Na pedofilię już są przepisy

Jeszcze raz, jeśli nie dociera: są przepisy na pedofilię dziejącą się NA TERENIE FRANCJI.
A lamentem z cyklu "co by było gdyby" równie dobrze można by było obalić każdą ustawę, włącznie z tą nakładającą karę więzienia za morderstwo (wszak dziś morderstwo, jutro pobicie, a pojutrze zapytanie kogoś o godzinę!1!!1!! :'( ??? :'( >:( i w ogóle Balcerowicz musi odejść!)
;)

2010-02-13 22:29

mikroos

komentarze [57] »
 

Inne artykuły na ten temat:

  • Nie znaleziono podobnych wiadomości.
© 2008-2010 KopalniaWiedzy.pl Reklama | Kontakt | partner: www.ukbroker.eu