Spacer zamiast
12-11-2008 11:55
czekolada · zachcianki pokarmowe · Adrian Taylor · Exeter · aktywność fizyczna
Kiedyś wykazano, że ćwiczenia czy ogólniej aktywność fizyczna pomagają ludziom w walce z uzależnieniem od nikotyny oraz innych substancji psychoaktywnych. Teraz okazuje się, że podobnie jest w przypadku zachcianek pokarmowych. Wg naukowców z Uniwersytetu w Exeter, wystarczy bowiem 15-minutowa energiczna przechadzka, by chętka na czekoladę odeszła w zapomnienie. Nie znaczy to, że trzeba zawsze rezygnować ze słodkiej przekąski, która zwłaszcza w swym gorzkim wydaniu, korzystnie wpływa na zdrowie.
Dwudziestu pięciu miłośników czekolady, którzy jadali ją regularnie, poproszono o wdrożenie programu 3-dniowej abstynencji. Po upływie tego okresu losowo przypisano ich do którejś z dwóch grup: 1) odpoczywającej lub 2) udającej się na trwający 15 minut spacer żwawym krokiem. Potem ochotnikom przydzielano zadania, które w normalnych okolicznościach wyzwalają chęć na czekoladę. Jedno miało charakter intelektualny, a drugie obejmowało m.in. otwarcie czekoladowego batonika.
Okazało się, że osoby spacerujące miały mniejszą ochotę na przysmak Azteków niż wolontariusze odpoczywający. Zachcianki ulegały stłumieniu zarówno podczas chodzenia, jak i 10 minut po ustaniu aktywności fizycznej. Nawet przydzielone zadania nie działały już na czekoladoholików tak silnie.
Wg profesora Adriana Taylora, uzależnienia od jedzenia i narkotyków dzielą wspólne mechanizmy przebiegające w mózgowych ośrodkach nagrody. Niewykluczone, że gimnastyka wpływa na neuroprzekaźniki pomagające regulować zarówno nastrój, jak i zachcianki.
Wcześniejsze eksperymenty ujawniły, że zachcianki dotyczą sporej części populacji: 68% mężczyzn i niemal wszystkich, bo aż 97% kobiet. Pożądane pokarmy obfitują w kalorie i są tłuste lub słodkie. Czekolada spełnia oba te warunki, nic dziwnego, że objęła prowadzenie w grupie poprawiaczy nastroju.
Taylor podsumowuje, że jedzenie czekolady nie jest szkodliwe samo w sobie. Gorzej, gdy staje się zwyczajem, a zapasy są stale gdzieś pod ręką. Pod wpływem stresu ludzie zaczynają w ten sposób rozładowywać napięcie. Brytyjczycy uważają, że dobrze jest podzielić dzienną dawkę ruchu na dwie sesje. Dzięki nim (i wydzielającym się wtedy endorfinom) można poczuć przypływ energii oraz poprawić sobie humor i kondycję.
Autor: Anna Błońska
Źródło: Yahoo!
- OOO... a ja właśnie sobie poprawiam humor czekoladką. i im wiecej nic leniuchuje tym wiecej jej jem
2008-11-12 12:03
cogito - Proponuję kupić sobie psa wtedy spacery są regularne
i rośnie apetyt na czekoladę.2008-11-12 12:24
waldi888231200 - moj pies na podwórku sam sie wyprowadza na spacery.
2008-11-12 12:40
cogito - No cóż ... to są wady posiadania domku.

2008-11-12 12:43
waldi888231200 - zaleta sa letnie weiczory w ogrodzie.
wracajac do tematu: im wiecej jem tej czekolady tym wiecej jej chce=czekolada uzaleznia?2008-11-12 12:47
cogito - Nie przejmuj się Inkowe wsuwali 25kg średnio na łebka rocznie.
2008-11-12 12:49
waldi888231200 - czyli byli uzaleznieni
2008-11-12 12:50
cogito - Raczej pojedzeni..

2008-11-12 12:52
waldi888231200 waldi888231200 - reaktywacja napisał(a):
idac ta droga to popici bo z tego co sie orientuje to oni zazwyczaj pijali ta czekolade
Raczej pojedzeni..
2008-11-12 12:57
cogito- No dobra ... nie odczuwali głodu.

2008-11-12 13:10
waldi888231200 - 25kg/365dni = 0.07 kg/dzień - to wcale nie wypadają tak tragicznie.
Wydaje mi się że dużo polaków, a na pewno wielu moich znajomych je więcej.2008-11-12 13:28
lililea - jak to nie tragicznie? to prawie tabliczka czekolady dziennie
2008-11-12 13:29
cogito - A ile to wyjdzie w postaci kakao ? Kubek na śniadanie, obiad i kolację ?
Ja ostatnio po wieczornym bieganiu czuję się taki zmęczony, że nie mam ochoty nie tylko na czekoladę (za którą nie przepadam), kolację, internet i jakąś mięsną przekąskę. Jedyne co mi pozostaje to podusia i książka
Tylko czy w tym spacerze chodziło o zmęczenie ?2008-11-12 13:40
thibris kopalniawiedzy napisał(a):
Wg profesora Adriana Taylora, uzależnienia od jedzenia i narkotyków dzielą wspólne mechanizmy przebiegające w mózgowych ośrodkach nagrody. Niewykluczone, że gimnastyka wpływa na neuroprzekaźniki pomagające regulować zarówno nastrój, jak i zachcianki.
Wcześniejsze eksperymenty ujawniły, że zachcianki dotyczą sporej części populacji: 68% mężczyzn i niemal wszystkich, bo aż 97% kobiet. Pożądane pokarmy obfitują w kalorie i są tłuste lub słodkie. Czekolada spełnia oba te warunki, nic dziwnego, że objęła prowadzenie w grupie poprawiaczy nastroju.
Wydaje mi się, że wybór czekolady do tego eksperymentu był dość nieszczęśliwy, dlatego że kakao zawiera anandamid.(http://pl.wikipedia.org/wiki/Anandamid , http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&news_cat_id=936&news_id=229234&layout=18&forum_id=11627&fpage=Threads&page=text) Jest to związek wytwarzany między innymi u ludzi pod wpływem wysiłku fizycznego. Jedzenie czekolady i aktywność fizyczna powoduje więc podobne uczucie relaksu, a w konsekwencji zmniejszenie potrzeby zjedzenia czekolady jako środka do uzyskania tego stanu.2008-11-13 14:36
Tomekx2
komentarze [14] »
Inne artykuły na ten temat:
- Nie znaleziono podobnych wiadomości.
Inne wiadomości na ten temat:
- Dolegliwości po inulinie 12.07.2010
- Leczenie nowotworów a aktywność fizyczna 01.06.2010
- Czekolada chroni mózg 06.05.2010
- (Czemu) depresyjni jedzą więcej czekolady 27.04.2010
- Epidemia cukrzycy w Chinach 31.03.2010






