-->
Jesteś tutaj: Strona główna > Wiadomości > Medycyna > Koniec z elektrowstrząsami



mała czcionka średnia czcionka duża czcionka

Medycyna RSS działu Medycyna

Koniec z elektrowstrząsami

14-07-2009 13:32

elektrowstrząsy · uzależnienie · Internet · Sieć · Chiny · szpital psychiatryczny · Linyi

Chińskie Ministerstwo Zdrowia zarządziło w poniedziałek (13 lipca), by jeden z tamtejszych szpitali przestał stosować elektrowstrząsy w terapii młodych ludzi uzależnionych od Internetu. Powód? Brak naukowych dowodów z kraju i ze świata, że takie podejście w ogóle działa.

W szpitalu psychiatrycznym Linyi w prowincji Szantung elektrowstrząsy stanowiły część 4-miesięcznego programu odwykowego. Jak twierdzi realizujący go psychiatra Yang Yongxin, dotąd został wypróbowany na ok. 3 tys. osób.

Szpital zastosował się do komentarza, umieszczonego notabene na witrynie internetowej ministerstwa. Rzecznik prasowy kliniki Yang Shuyun podkreślił, że elektrowstrząsy to tylko jeden z elementów leczenia, poza farmakoterapią i poradnictwem psychologicznym. Za miesiąc pobytu pacjenci płacą równowartość 805 dolarów.

Ogólnochińskie Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych szacuje, że w Państwie Środka 10% obywateli poniżej 18. roku życia uzależniło się od Sieci. Na razie przypadłość ta nie jest uznawana za chorobę.



Autor: Anna Błońska

Źródło: The Miami Herald
kopalniawiedzy napisał(a):
został wypróbowany na ok. 3 tys. osób.

Przypomina mi się ten stary dowcip, jak dwóch chińskich generałów ustala taktykę przed bitwą:
- Ofensywę rozpoczniemy skrzydłami, wyślemy małe oddziały, tak po dwa, trzy miliony.
- Tak, a środkiem puścimy czołgi!
- Czyś ty zwariował, OBA?!

2009-07-14 15:35

mikroos
Ogólnochińskie Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych szacuje, że w Państwie Środka 10% obywateli poniżej 18. roku życia uzależniło się od Sieci. Na razie przypadłość ta nie jest uznawana za chorobę.

Może ustalmy co to znaczy "uzależniony od internetu"*. W mas mediach mówili o przypadkach, gdzie dzieciak wylądował w "obozie koncentracyjnym" za to, że codziennie spędzał przed komputerem 2h. Przecież to jest śmiech na sali - 2h to ja dziennie spędzam z dala od komputera, na szczęście w Polsce nie ma takich klinik.
*w rozumieniu Chińskim
Ps. ostatnio zrobiłem sobie detoks (całe 3 dni bez komputera) i obyło się bez drgawek, ślinotoku i skurczy mięśni :)

2009-07-14 19:07

czesiu
Przypomina mi się ten stary dowcip, jak dwóch chińskich generałów ustala taktykę przed bitwą:
- Ofensywę rozpoczniemy skrzydłami, wyślemy małe oddziały, tak po dwa, trzy miliony.
- Tak, a środkiem puścimy czołgi!
- Czyś ty zwariował, OBA?!

Cóż, mogę tylko przypuszczać że podobne kawały snuli niemieccy generałowie w czasie II wojny światowej na temat bolszewików. Rezultat jest znany :) ale to że za tym rezultatem kryła się przewaga większa niż 1 : 10 w sprzęcie(i technologii) dla bolszewików o tym mało kto pamięta i wie :) Kraj totalitarny zawsze może sobie pozwolić na więcej pieniędzy na broń. Kraj totalitarny przez wiele lat, potężny gospodarczo może sobie pozwolić na wszystko(mimo żartów zazdrośników).
W mas mediach mówili o przypadkach, gdzie dzieciak wylądował w "obozie koncentracyjnym

Wiara w media czyni cuda :)

2009-07-16 22:08

thikim

komentarze [3] »
 

Inne artykuły na ten temat:

 

Inne wiadomości na ten temat:

© 2008-2010 KopalniaWiedzy.pl Reklama | Kontakt | partner: www.ukbroker.eu