Jak ukraść klucz
22-10-2009 13:52
klucz kryptograficzny · podsłuch · smartfon · telefon komórkowy · urządzenie przenośne · połączenie bezprzewodowe · Bruce Schneier · Benjamin Jun · Cryptography Research · różnicowa analiza mocy
Eksperci odkryli, w jaki sposób można ukraść klucze kryptograficzne używane do zabezpieczania transmisji bezprzewodowej w urządzeniach przenośnych. Kradzieży można dokonać mierząc ilość zużywanej energii lub emisję częstotliwości fal radiowych.
Atak, znany jako różnicowa analiza mocy (DPA), wykorzystuje pomiar sygnałów elektromagnetycznych emitowanych przez układ scalony urządzenie. Można też użyć specjalnego czujnika dołączonego do źródła zasilania śledzonego urządzenia.
Jak informuje Benjamin Jun, wiceprezes firmy Cryptography Research, która opracowała technikę ataku, dane są zbierane za pomocą oscyloskopu, a następnie analizowane w taki sposób, by zidentyfikować informacje związane z szyfrowaniem połączenia.
Jun zapewnia, że dzięki odpowiedniemu wyposażeniu można w ciągu kilku minut ukraść klucz kryptograficzny urządzenia znajdującego się w odległości około 1,5 metra od podsłuchującego. Klucz ten można następnie skopiować i użyć go do poznania sekretów osoby podsłuchiwanej.
Z testów przeprowadzonych przez Cryptography Research wynika, że podsłuchiwać można zarówno smarftony jak i palmtopy, mimo tego, że urządzenia te są wyposażone w mechanizmy mające zapobiegać wyciekom danych. Jun nie chciał zdradzić, które konkretnie modele urządzeń udało się podsłuchać. Nie wie też, czy metody tego typu są już wykorzystywane przez cyberprzestępców. Jest jedna pewien, że wcześniej czy później ofiarami podsłuchów będą padali właściciele smartofnów. Jun przypomniał, że już 10 lat temu podobne techniki były wykorzystywane do ataków na terminale bankowe, wiadomo, że są na nie podatne też tokeny USB.
Jego zdaniem, przed podsłuchami takimi można zabezpieczyć urządzenia wprowadzając przypadkowe zakłócenia sygnałów elektromagnetycznych czy zmieniając sposób szyfrowania danych.
Znany specjalista ds. zabezpieczeń, Bruce Schneier, pytany o opinię na temat nowej techniki ataku stwierdził, że tak długo, jak tego typu zagrożenia dotyczyły np. terminali bankowych, dla osób indywidualnych nie były one uciążliwie, o ile, oczywiście, bank nie próbował obciążać ich swoimi stratami. Teraz jednak, gdy okazało się, że istnieje możliwość podsłuchiwania prywatnych telefonów oraz skopiowania kluczy kryptograficznych i korzystania z usług, za które rachunki wystawiane są ofierze, sytuacja stała się znacznie bardziej poważna.
Autor: Mariusz Błoński
Źródło: CNET
- Na początek wnioskuję zmianę tłumaczenia na "różnicowa analiza mocy".
Poza tym, trudno nie zauważyć bardzo ostrożnego doboru sformułowań w tej informacji. Co konkretnie ci badacze byli w stanie ukraść? Bo może chodzi po prostu o "podsłuchiwanie" wciskanych przycisków? A takie rzeczy to można robić radiem AM. Dokładniej - po przełączeniu odbiornika na fale średnie, na pewnych pasmach słychać było różne dźwięki i szmery, które zmieniały się, zależne od tego co przyciskałem na swoim kalkulatorze. Rok 1986.2009-10-22 14:23
Przemek Kobel - Poprawka wprowadzona
Dzięki.2009-10-22 16:39
Mariusz Błoński - Było ostatnio sporo doniesień o takich podsłuchach, a ja jestem ciekaw, na ile są one realne poza laboratorium. W realu, gdzie co człowiek to przynajmniej jeden promieniujący elektroniczny gadżet, gdzie przecież taki mikrokomputerek robi kilka rzeczy jednocześnie, a nie tylko używa kluczy kryptograficznych.
2009-10-22 17:53
Jurgi - Przy zaawansowanej elektronice (tzn. takiej, która została odpowiednio "policzona"
możliwe jest zdalne podglądanie zawartości dowolnego monitora komputerowego. Na pokazach działało to nawet w środowiskach z wieloma pracującymi komputerami, tzn. można się było dostroić do wybranej maszyny. Przy czym urządzenia takie pokazywano na różnych konferencjach jakieś 8 lat temu i wtedy działały one do około 100 metrów od celu. Myślę, że dziś podsłuchiwanie klawiatur nie powinno być problemem - przecież te doniesienia pochodzą z CYWILNYCH źródeł. 2009-10-23 10:15
Przemek Kobel Przemek Kobel napisał(a):
Co konkretnie ci badacze byli w stanie ukraść? Bo może chodzi po prostu o "podsłuchiwanie" wciskanych przycisków?
Nie sądzę że chodzi tylko o wciskane przyciski....ukraść klucze kryptograficzne używane do zabezpieczania transmisji bezprzewodowej
2009-10-23 12:08
w46- W telefonach jak się logujesz do zabezpieczonego wifi to właśnie musisz wpisać taki klucz (passphrase).
2009-10-23 13:14
Przemek Kobel - Nie tylko w telefonach. Jednak klucz można wystukać raz więc podsłuchanie oparte na analizie częstotliwości emitowanych fal radiowych jest bardziej użyteczne dla cyberprzestępcy niż podsłuchiwanie klawiszy.
2009-10-23 14:01
w46 - No właśnie mam wątpliwości czy aby nie chodzi o jedno i to samo.
2009-10-23 14:41
Przemek Kobel - Tutaj bardziej chodzi o klucz zaszyty w chipie, o czym zresztą mówi artykuł.
2009-10-23 14:48
wilk - To wymagałoby dobrej znajomości budowy podsluchiwanego urządzenia, bo prawdopodobie analizowane są emisje EM ze ścieżek na płytce. W takim wypadku sposoby ochrony mogą być jeszcze inne (ekranowanie całej płytki urządzenia, dodanie warstw ekranujących w laminacie, czy popularne w świecie konsol i automatów do gier szyfrowanie magistrali). Analiza poboru mocy to właściwie uzupełnienie podsłuchu radiowego, bo każde przełączenie stanu logicznego wywołuje małą "szpilkę" na zasilaniu, przy czym przełączenia te następują w niemal tym samym momencie, więc wiadomo "ile", ale nie wiadomo "co".
2009-10-23 15:12
Przemek Kobel Przemek Kobel napisał(a):
W takim wypadku sposoby ochrony mogą być jeszcze inne (ekranowanie całej płytki urządzenia, dodanie warstw ekranujących w laminacie, czy popularne w świecie konsol i automatów do gier szyfrowanie magistrali).
Odpowiedź na to masz w artykule - wówczas ekranowanie psu na budę:
[quote author=kopalniawiedzy link=13838.msg53626#msg53626 date=1256212503]
Można też użyć specjalnego czujnika dołączonego do źródła zasilania śledzonego urządzenia.
Co do emisji EM, to musiałaby to być pełna klatka Faradaya. Która to chroni przed wspomnianymi wcześniej atakami Tempest.
A jak poznać budowę takiego urządzenia, nie mając firmowych schematów ideowych? Kupić samemu taki sam model i wrzucić na warsztat.
2009-10-23 18:16
wilk- Bardzo domowym sumptem można wykonać proste urządzenie (projekt jeszcze pana Tesli!), które reagować będzie na zmiany w emisji np. monitora: http://blog.makezine.com/archive/2009/10/how-to_tesla.html
To oczywiście tylko zabaweczka, ale obecnie w domu można wykonać i milion razy czulsze urządzenie, zaprząc do komputera z oprogramowaniem samouczącym się…2009-10-26 21:48
Jurgi
komentarze [12] »
Inne artykuły na ten temat:
- Nie znaleziono podobnych wiadomości.
Inne wiadomości na ten temat:
- RIM i Apple wyprzedziły Motorolę 18.05.2010
- Komórka sama się naładuje 08.03.2010
- Deepfish - nowa przeglądarka Microsoftu 31.03.2007
- Script kiddies zaatakują GSM? 29.07.2010
- Android podbija Wielką Brytanię 27.07.2010






