Kosmiczny biznes
18-06-2009 17:53
kosmos · inwestycje · państwo · kapitał prywatny · NASA · USA · Japonia · Chiny · Rosja · eksploracja kosmosu
Eksploracja kosmosu wydaje się przedsięwzięciem, które musi być finansowane z budżetów państw. Jednak, jak dowiadujemy się ze Space Report 2009 przygotowanego przez Space Foundation, pogląd ten jest wyjątkowo błędny. Zdecydowaną większość wydatków związanych z przestrzenią kosmiczną ponosi kapitał prywatny.
W ubiegłym roku na ten cel wydano na całym świecie 257 miliardów dolarów. Z tego jedynie 83 miliardy pochodziły z kasy 13 krajów. Reszta to pieniądze prywatnych przedsiębiorców.
Ze wspomnianych 83 miliardów USD najwięcej, bo aż 80% wydały Stany Zjednoczone. Najbardziej znana z amerykańskich agencji, czyli NASA wydała więcej niż wszystkie kraje poza USA. Jej budżet na badania wyniósł 17,31 miliarda USD. Jednak, jak się okazuje, NASA nie jest rekordzistką. Najwięcej pieniędzy, 25,95 miliarda USD, przeznaczył Departament Obrony. Kolejne na liście największych sponsorów badań kosmicznych jest amerykańskie Narodowe Biuro Wywiadu (10 miliardów), a następnie również amerykańska Agencja Obrony Rakietowej (8,9 mld). Dopiero na piątej pozycji wśród przedsięwzięć budżetowych znalazła się Europejska Agencja Kosmiczna (4,27 mld), a następna jest Japonia (3,5 mld). Aż 3 miliardy dolarów wydała amerykańska Narodowa Agencja Wywiadu Geokosmicznego, której budżet był większy niż wydatki Chin (1,7 miliarda), Rosji (1,54 mld) oraz innych, nieamerykańskich, agend wojskowych (1,47 mld). Pozostałe kraje wydały w sumie 3,97 miliarda dolarów. Wśród amerykańskich agend inwestujących w kosmos znalazły się też Narodowa Administracja Oceaniczna i Atmosferyczna (0,95 mld), Narodowa Fundacja Nauki (0,48 mld) oraz Departament Energii (0,03 mld).
Bardzo interesująco wygląda zestawienie wydatków firm prywatnych. Przedsiębiorstwa prywatne przeznaczyły ponad 80 miliardów dolarów na infrastrukturę. Najwięcej, bo 74,4 miliarda USD wydano na stacje naziemne i ich wyposażenie. Aż 5,6 mld kosztowało wyprodukowanie komercyjnych satelitów, a 1,97 miliarda wyniosły inwestycje sektora zajmującego się komercyjnym wystrzeliwaniem satelitów. Kolejne 1,14 mld przeznaczono na infrastrukturę pomocniczą, a 40 milionów USD na komercyjne usługi transportowe. Usługi dostarczenia telewizji satelitarnej kosztowały firmy 69,61 miliarda USD, a na usługi stacjonarne wydały 16,79 miliarda. Kolejne 2,4 miliarda przeznaczyły na rozwój satelitarnego radia, a 2,2 na usługi mobilne.
Jeszcze niedawno kosmos był wyłączną domeną państw. Obecnie kapitał prywatny inwestuje w przestrzeni pozaziemskiej dwukrotnie więcej niż podatnicy.
Autor: Mariusz Błoński
Źródło: IEEE Spectrum
- Z czystej ciekawości warto by bylo się zastanowić, czy np. program rakietowy Ariane został zaliczony jako państwowy, czy prywatny. O ile mi wiadomo, sama firma ma charakter czysto komercyjny, ale wsparcie finansowe dla projektu w dużym stopniu pochodzi od państwa. Tak więc na samą eksplorację kasę wydała firma, ale jej kasa wzięła się z kolei od państwa.
Tak czy inaczej, jakoś mnie nie dziwi, że najwięcej wykładają firmy. Państwa organizują głównie misje badawcze (na dodatek w dużym stopniu czysto propagandowe), natomiast firmy mogą sobie pozwolić na znacznie większe wydatki, bo zyski też są ogromne.2009-06-18 18:07
mikroos mikroos napisał(a):
Tak czy inaczej, jakoś mnie nie dziwi, że najwięcej wykładają firmy. Państwa organizują głównie misje badawcze (na dodatek w dużym stopniu czysto propagandowe), natomiast firmy mogą sobie pozwolić na znacznie większe wydatki, bo zyski też są ogromne.
Ja się z tej propagandy bardziej chyba cieszę niż z działalności tych firm
Taki lot na Księżyc, niby nieopłacalny, ale przysporzył USA wielu nowych naukowców - bo zainteresowanie tematem wzrosło. Myślę, że taki cel do zrealizowania i przekraczanie granic daje duuuuużo pożytku.
Swoją drogą, ESA działa w oparciu o kontrakty z wykonawcami zewnętrznymi. Dla Europy to zbyt drogi biznes, żeby robić z tego państwowe przedsięwzięcie (NASA to straszny moloch). No i dobrze, niech firmy inwestują w kosmos - chcę kiedyś zobaczyć Ziemię z orbity :-)2009-06-18 18:59
whizzkidWhizzKid napisał(a):
Taki lot na Księżyc, niby nieopłacalny, ale przysporzył USA wielu nowych naukowców - bo zainteresowanie tematem wzrosło.
Ale jeszcze więcej korzyści można by było osiągnąć, gdyby po prostu zafundowano określone badania. Co z tego, że w czasie programu Apollo rozwinięto doskonale np. telemetrię, skoro kosztowało to wielokrotnie więcej, niż po prostu badania nad telemetrią?Swoją drogą, ESA działa w oparciu o kontrakty z wykonawcami zewnętrznymi. Dla Europy to zbyt drogi biznes, żeby robić z tego państwowe przedsięwzięcie (NASA to straszny moloch). No i dobrze, niech firmy inwestują w kosmos - chcę kiedyś zobaczyć Ziemię z orbity :-)
Tyle, że ESA to państwowa organizacja.2009-06-18 19:24
mikroosmikroos napisał(a):
Ale jeszcze więcej korzyści można by było osiągnąć, gdyby po prostu zafundowano określone badania. Co z tego, że w czasie programu Apollo rozwinięto doskonale np. telemetrię, skoro kosztowało to wielokrotnie więcej, niż po prostu badania nad telemetrią?
Ale lot na Księżyc inspirował. Badania nad telemetrią nie miały poparcia. A lot na Księżyc tak, i pełno dzieci zapragnęło być astronautami i wybrali studia techniczne, które spowodowały skok technologiczny - do dzisiaj USA jedzie na impecie tamtego wydarzenia. Wg mnie to jedna z najbardziej opłacalnych decyzji w historii tego kraju, patrząc na wszystkie skutki.mikroos napisał(a):
Tyle, że ESA to państwowa organizacja.
No tak, ale chodzi mi o to, że nasza międzypaństwowa organizacja jest modułowa i każde wydatki ESA zawsze zawierają wydatki firm prywatnych :-) Zresztą NASA też daje zlecenia "na zewnątrz".2009-06-18 19:35
whizzkid- Moim skromnym zdaniem do napędzania biznesu i technologii wystarczy sama kasa. Dobry inżynier zawsze będzie dobrze zarabiał, nieważne, czy będzie pracował nad lotami w kosmos, czy nad lepszymi rodzajami zawieszenia w samochodach. Akurat na temat lotów w kosmos mam dokładnie przeciwne zdanie do Twoego i uważam, że jest to najgorsze wywalanie kasy w błoto. W moim odczuciu powinno się inwestować w to, co daje realne korzyści, a nie w propagandowe sukcesy, z których tylko przy okazji coś fajnego wyniknie. No, ale widocznie się nie zrozumiemy - tak też bywa

2009-06-18 19:42
mikroos mikroos napisał(a):
Moim skromnym zdaniem do napędzania biznesu i technologii wystarczy sama kasa. Dobry inżynier zawsze będzie dobrze zarabiał, nieważne, czy będzie pracował nad lotami w kosmos, czy nad lepszymi rodzajami zawieszenia w samochodach. Akurat na temat lotów w kosmos mam dokładnie przeciwne zdanie do Twoego i uważam, że jest to najgorsze wywalanie kasy w błoto. W moim odczuciu powinno się inwestować w to, co daje realne korzyści, a nie w propagandowe sukcesy, z których tylko przy okazji coś fajnego wyniknie. No, ale widocznie się nie zrozumiemy - tak też bywa
Do Polski kasa płynęła jeszcze niedawno strumieniem, i co? 100 000 wolnych posad na informatyka. Czemu? Bo ludzie nie idą na politechnikę. Tylko część poleci na kasę - wielu wybierze zawód, który ich zainteresuje. Przecież większość obecnych naukowców, którzy pracują w tych wydajnych firmach, to się kształciła właśnie po locie na Księżyc. Na co Ci kasa, jak nie ma komu pracować?
Wywalanie kasy w błoto zawsze jest źle, ale nie można brać uwagi tylko bezpośrednich skutków. Uważam, że to USA wyszło zwycięsko z zimnej wojny i jej kosmicznego aspektu i bardzo by mnie zmartwiło, gdyby to Rosja wygrała - kto wie, może nadal istniałoby ZSRR? Ale ekonomia zadecydowała o obecnym kształcie ESA - 2000 pracowników, tylko część stałych, brak jakichś większych centrów. I tak ma być. Ale co jakiś czas trzeba chyba ludzi zachęcić.
A to, że mamy inne zdania, to chyba już z definicji ;-)2009-06-18 19:48
whizzkid- Jeśli chodzi o tych informatyków, to przede wszystkim trzeba spojrzeć na to w ten sposób, że od momentu, gdy napływa kasa i studia stają się atrakcyjne, do momentu, gdy ma się wykształconych absolwentów, mija minimum 5 lat (tyle trwają przecież studia). Zobacz, że dziś na informatyce ludzie jednak są i chcą studiować, a do tego osiągają sukcesy. Za to kasa ciągle nie jest jakaś porywająca - najlepsi rzeczywiście trafią na świetne stanowiska, ale reszta zostanie np. informatykami w jakichś niedużych firmach, gdzie nie mogą liczyć na specjalnie dobre zarobki.
Na co Ci kasa, jak nie ma komu pracować?
Jak kasa będzie dostatecznie dobra, to zawsze się znajdą pracownicy. Skoro znajduje się ludzi nawet do tak nieprzyjemnych zawodów, jak choćby śmieciarz, to świadczy to tylko o tym, że dobrą płacą można czynić cuda.2009-06-18 19:56
mikroos - Niby tak, ale śmieciarze nie zarabiają dużo. Podobnie jak babcie klozetowe. No i sami pytanie naukowcy mówią - np. w programie Mars Direct - że to lądowanie na Księżycu zwróciło ich uwagę na taki a nie inny zawód ;-)
2009-06-18 20:00
whizzkid - No właśnie śmieciarz wcale nie zarabia aż tak źle
A już na pewno zarabia bardzo dobrze biorąc pod uwagę jego wykształcenie. A babcia klozetowa? cóż, nie może zarabiać dobrze, jeżeli jest to zawód, w którym każdy może sobie poradzić. Płaci się za "unikalność" kwalifikacji, więc tam, gdzie są one zupełnie typowe, pracowników nie da się skusić.2009-06-18 20:02
mikroos mikroos napisał(a):
No właśnie śmieciarz wcale nie zarabia aż tak źle
A już na pewno zarabia bardzo dobrze biorąc pod uwagę jego wykształcenie.
Nie kuś ;-)2009-06-18 20:03
whizzkid- Wiesz.. śmieciarz dostaje na rękę jakieś dwa razy więcej, niż doktorant
2009-06-18 20:03
mikroos mikroos napisał(a):
Wiesz.. śmieciarz dostaje na rękę jakieś dwa razy więcej, niż doktorant
Lol to doktorantom się płaci? Teraz to dopiero kusisz xP2009-06-18 20:04
whizzkidLol to doktorantom się płaci? Teraz to dopiero kusisz xP
2009-06-18 20:06
k0mandosWhizzKid napisał(a):
Lol to doktorantom się płaci?
Znajomi doktoranci zwykli nazywać to jałmużną, ale jak kto woli
2009-06-18 20:09
mikroosmikroos napisał(a):
Znajomi doktoranci zwykli nazywać to jałmużną, ale jak kto woli
U mnie w sumie ludziom z licencjatem też się płaci za badania xD Ale pewnie ze 100 zł mniej niż doktorantom ;-)2009-06-18 20:11
whizzkid
komentarze [22] »
Inne artykuły na ten temat:
- Nie znaleziono podobnych wiadomości.
Inne wiadomości na ten temat:
- Rosjanie chcą połączyć Syberię z Alaską 24.04.2007
- USA mogą przegrać z Chinami 19.03.2007
- Wyścig po paliwo z kosmosu 15.12.2006
- Ambitne zadania przed NASA 16.07.2010
- Epidemia cukrzycy w Chinach 31.03.2010






