Smog zmniejsza IQ dzieci
Od dawna wiadomo, że zanieczyszczenie powietrza może szkodzić embrionom. Amerykańscy naukowcy potwierdzili także wpływ smogu na mózg nienarodzonego dziecka oraz istnienie związku pomiędzy zanieczyszczonym powietrzem a niskim ilorazem inteligencji w dzieciństwie.
Podczas badań obserwowano 249 dzieci, których matki mieszkały w Nowym Jorku. Kobiety w ostatnich miesiącach ciąży nosiły przez 48 godzin mierniki czystości powietrza. Matki 56 procent badanych dzieci mieszkały przy bardzo ruchliwych ulicach bądź np. w pobliżu dworców autobusowych. Do czynników wpływających na niski iloraz inteligencji u dzieci należy również doliczyć bierne palenie, kontakt ze smogiem po narodzinach oraz zainteresowanie nauką wśród pozostałych domowników.
Kolejnym krokiem eksperymentu było poddanie dzieci w wieku pięciu lat testowi badającemu ich poziom inteligencji. Okazało się, że te, które przed urodzeniem przebywały w bardziej zanieczyszczonych miejscach, otrzymywały od czterech do pięciu punktów mniej niż pozostałe dzieci. Federica Perera, doktor prowadząca badania, twierdzi, że różnice te da się później zauważyć w szkolnych osiągnięciach maluchów.


Komentarze (6)
nemway, 23 lipca 2009, 17:00
Możliwe, że zanieczyszczenie powietrza ma znaczenie dla rozwoju embrionalnego. Gdyby jednak miało tak duży wpływ na inteligencję - tak jak to jest sugerowane w "badaniu" - to od dawna w miastach rodziłyby się dzieci głupie, a wsiach mielibyśmy samych geniuszy. Dość kiepska metodologia i tyle.
Antyszwed, 25 lipca 2009, 13:57
waldi888231200, 26 lipca 2009, 02:28
Geniusze w miastach pochodzą ze wsi. Zatrucie powietrza (półkula północna) datuje się od 1907roku (zaczęło się) a teraz mamy już setny rocznik z obniżoną inteligencją (dwie duże wojny również z tego między innymi wynikały).
Antyszwed, 26 lipca 2009, 11:59
uonchujowinieprzepusci, 29 lipca 2009, 04:29
CzarnaWdowa, 29 lipca 2009, 21:46