Pij i chudnij
20-11-2008 21:14
zielona herbata · Spearole · mieszanka · mięta pieprzowa · liście oliwne · komórki tłuszczowe · waga · dr Lindsay Brown
Trzy kubki zielonej herbaty dziennie pozwalają zrzucić zbędne kilogramy. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy pijąc napar, ludzie nie rezygnują z tzw. śmieciowego jedzenia. Choć więc sporo osób nie przepada za zieloną herbatą i, zwłaszcza jesienną porą, wybiera raczej jej czarną wersję z miodem i cytryną, naprawdę warto rozważyć zmianę przyzwyczajeń.
Herbata Spearole (mieszanka zielonej herbaty, olejku i liści mięty pieprzowej, pestek i skórek winogron oraz liści oliwnych) pomaga obniżyć ciśnienie, a także poziom cukru we krwi. Dr Lindsay Brown, farmakolog z Queensland University, badała wpływ naparu na zdrowie szczurów.
Najpierw zwierzęta przeszły na bardzo niezdrową dietę. Spożywały dużo tłuszczów i cukrów, aż w ciągu zaledwie 2 miesięcy ilość tłuszczu brzusznego się podwoiła, a ciśnienie niebezpiecznie wzrosło. Gdy gryzonie zaczęto poić mieszanką Spearole, oponki szybko znikły, a ciśnienie się unormowało. Stało się tak pomimo braku zmian w stylu życia i żywienia.
Pani Brown sądzi, że ludzie mogą uzyskać podobne rezultaty, wychylając każdego dnia po 3 kubki naparu. W zmniejszeniu wagi pomagał też ibuprofen, ale ze względu na efekty uboczne na pewno nie znajdzie się on na liście polecanych środków odchudzających.
Zarówno leki, jak herbata działają na tej samej zasadzie. Zapobiegają wydzielaniu przez komórki tłuszczowe mediatorów prozapalnych, które ułatwiają pochłanianie tłuszczu.
Autor: Anna Błońska
Źródło: Daily Mail
kopalniawiedzy napisał(a):
<p><strong>Trzy kubki zielonej herbaty dziennie pozwalają zrzucić zbędne kilogramy</strong>.
Przeraża mnie z jaką łatwością naukowcy amerykańscy ferują takimi stwierdzeniami.
W dalszej części artykułu jest jasno powiedziane, że podawano zwierzętom mieszankę herbaty zielonej, mięty i innych substancji. Skąd więc ten tytuł, że to akurat zielona herbata powoduje takie super hiper efekty, które mogłyby rozwiązać problem otyłości trzech czwartych społeczeństwa amerykańskiego bez zmiany sposobu żywienia?? A może jednak wystarczy pić mięte która była składnikiem mieszanki. Lub jeść winogrona i połykać pestki??
Kolejny przykład bzdur. Problemem nie jest SCHUDNIĘCIE. Problemem jest niedoprowadzenie do otyłości.2008-11-21 08:49
LUKILUKEN- Zgadzam się z przedmówcą.
Chciałabym jeszcze dodać, że zwierzętom podawano również Ibuprofen, jak powiedziano w artykule. Z tego, co jest napisane nie wynika żeby wyizolowano działanie/skuteczność każdego składnika z wymienionej mieszanki...
Hmm może zacznę spożywać Ibuprofen?
2008-11-21 11:07
magusienka - Kiedys jak popijalem herbaty zielone i czerwone (1-1.5L dziennie) to wszystko mi na nogi wybijalo w lato (wygladalem jak brudasek i domyc ciezko bylo).
2008-11-21 12:37
kawuszczyn - miałeś od tego plamy?
2008-11-21 12:39
cogito - Tak, ciezko zmywalne
Zaprzestalem picia tego fantastycznego napoju na rzecz mineralnej niegazowanej (a nazbierany od niej na nerkach kamien czasem rozpuszcze piwem (ale staram sie zyc abstynencko)).2008-11-21 14:18
kawuszczyn - Wystarczy po prostu dużo pić. Gdy ma się ochotę np. na coś słodkiego to można spić się zwykłej wody, żeby w żołądku nie było miejsca na niezdrowe jedzenie. I jeszcze toksyny wypłukuje... tylko wada jest: człowek lata do wc jak... kot z pęcherzem
.Herbata Spearole
I od razu reklama jest...2008-11-21 16:19
Acrux - Niezłe bzdury.
Po pierwsze jest to artykuł wyjątkowo tendencyjny, zawierający w sobie reklamę. Jeżeli KW nic za to nie dostała, to nie rozumiem Pana Mariusza po co ten chłam tu zamieścił.
Po drugie nikt nie zrzucił tkanki tłuszczowej przy stabilnej diecie bez ćwiczeń aerobowych.
Po trzecie Ibuprofen jest najzwyklejszym termogenikiem, i w połączeniu z kofeiną czy też efedryną może wzmagać efekty ćwiczeń aerobowych.
Stąd jeżeli ktoś nabrał nadziei, że schudnie wcinając fastfood i popijając herbatką - to sorry, niestety nie.2008-11-21 18:04
k0mandos - Czemu się tak rzucacie od razu ? Z artykułu i słów pani doktor wynika, że ta sama herbata powinna mieć takie samo działanie na ludziach. To wcale nie znaczy że musi. Dodatki w tej herbacie zapewne pomaga obniżyć ciśnienie, a także poziom cukru we krwi. Z artykuły wywnioskować można też, że zbadano co działa w tak zbawienny dla nas sposób na nasze komórki tłuszczowe. Winogrona tak działają czy zielona herbata ? Pomyślcie przez chwilę.
Komandosie - sam piszesz niezłe bzdury. Sugerujesz, że Mariusz zamieszcza tutaj chłam jeśli ktoś mu za to zapłaci ?
Poza tym skąd wiesz, że "nikt nie zrzucił tkanki tłuszczowej przy stabilnej diecie bez ćwiczeń aerobowych" ?? Prowadziłeś badania na ten temat ?
Dodam jeszcze, że Ibuprofen działał tak samo jak herbata - co wcale nie znaczy, że razem z nią.2008-11-21 19:57
thibris k0mandos napisał(a):
Po drugie nikt nie zrzucił tkanki tłuszczowej przy stabilnej diecie bez ćwiczeń aerobowych.
rotfl jakich (nie)mało2008-11-21 21:36
dirtymesuckerthibris napisał(a):
Czemu się tak rzucacie od razu ? Z artykułu i słów pani doktor wynika, że ta sama herbata powinna mieć takie samo działanie na ludziach. To wcale nie znaczy że musi. Dodatki w tej herbacie zapewne pomaga obniżyć ciśnienie, a także poziom cukru we krwi. Z artykuły wywnioskować można też, że zbadano co działa w tak zbawienny dla nas sposób na nasze komórki tłuszczowe. Winogrona tak działają czy zielona herbata ? Pomyślcie przez chwilę.
Komandosie - sam piszesz niezłe bzdury. Sugerujesz, że Mariusz zamieszcza tutaj chłam jeśli ktoś mu za to zapłaci ?
Poza tym skąd wiesz, że "nikt nie zrzucił tkanki tłuszczowej przy stabilnej diecie bez ćwiczeń aerobowych" ?? Prowadziłeś badania na ten temat ?
Dodam jeszcze, że Ibuprofen działał tak samo jak herbata - co wcale nie znaczy, że razem z nią.
Nic nie sugerują. Dziwię się tylko, jeżeli z własnej woli umieścił taki artykuł. Gdzie jest moja sugestia?
Co do ćwiczeń, prosta sprawa - a nawet matematyka. Podpowiem, zapotrzebowanie kaloryczne, deficyt.
[quote author=dirtymesucker link=6276.msg28579#msg28579 date=1227299817]
rotfl jakich (nie)mało
No właśnie. Piszesz na forum w przerwach od gry w Tibię? Bo sprawiasz takie wrażenie.2008-11-22 09:12
k0mandos- nawet nie słyszałem o takiej grze i nie mam zamiaru się dowiedzieć co to za chłam.
2008-11-22 09:52
dirtymesucker k0mandos napisał(a):
Co do ćwiczeń, prosta sprawa - a nawet matematyka. Podpowiem, zapotrzebowanie kaloryczne, deficyt.
Prosta matematyka - zapotrzebowanie kaloryczne, a skąd organizm bierze te kalorie ? Jeśli nie ma ich "pod ręką" to bierze je z komórek tłuszczowych. Jeśli zielona herbata stopuje ich rozrost, to znaczy że nadmiar związków pokarmowych musi być wydalany - to już jest prosta logika. Skoro związki te są wydalone, organizm potrzebuje coś spalić (bo wstaliśmy z łóżka) i nie ma nic "pod ręką" to sięgnie po zapasy w komórkach tłuszczowych właśnie.
Działanie podobne do głodzenia się, tylko że w tym przypadku głodzimy same komórki tłuszczowe.
Jeśli jest w moim rozumowaniu jakiś błąd to proszę o poprawienie mnie. Jestem tylko informatykiem
PS. Sugestia znajduje się w tym zdaniu: "Jeżeli KW nic za to nie dostała, to nie rozumiem Pana Mariusza po co ten chłam tu zamieścił". Sugerujesz, że ok by było gdyby za ten artykuł (według Ciebie - chłam) KW dostało wynagrodzenie.2008-11-22 11:26
thibris- Wydaje się, że mówisz dobrze
Chciałbym jedynie dodać, że choć ogólnie masz rację, głodzenie nie ma takiej skuteczności jak ćwiczenia z jednego powodu. Organizm w czasie głodu przestawia się w "tryb oszczędzania energii", przez co proces zachodzi bardzo powoli. Na dodatek do uruchomienia procesu spalania tłuszczu potrzebna jest pewna ilość energii, najlepiej pochodzącej z węglowodanów. Dlatego cały ten bilans i deficyt trzeba jeszcze skorygować właśnie o te czynniki związane z adaptacją organizmu do głodu.
A, i jeszcze jedno, jak już jesteśmy w tym temacie: spalanie tłuszczów to dość powolny proces, nie wystarczy np. jako jedyne źródło energii w czasie wysiłku - to wie chyba każdy. Dlatego głodzenie się w czasie wysiłku to nie zwiększanie jego efektywności w spalaniu tłuszczu, tylko... szczyt niewiedzy/głupoty (w zależności od własnych kompetencji niepotrzebne skreślić
). Głodząc się nie tylko obniżamy wydajność spalania tłuszczu, ale dodatkowo zwiększa się ryzyko, że po wysiłku dopadnie nas niepohamowany apetyt. Organizm nie jest aż tak głupi i nie da sobie ot tak, bez większego powodu, wyrwać tłuszczyku zebranego na czarną godzinę
2008-11-22 11:34
mikroos thibris napisał(a):
Skoro związki te są wydalone, organizm potrzebuje coś spalić (bo wstaliśmy z łóżka) i nie ma nic "pod ręką" to sięgnie po zapasy w komórkach tłuszczowych właśnie.
To czy są wydalone, czy nie, to już zależy od metabolizmu. Tak, rano organizm szybko sięga po te zapasy, lecz napisałem wyraźnie stabilna dieta - mając na myśli to co jest napisane w artykule, czyli brak zakładania jakiegokolwiek deficytu kalorycznego, dołączając hipotetyczny NADMIAR. Po pierwszym posiłku (dawce węglowodanów) organizm przy braku deficytu nie będzie miał raczej okazji sięgać do zapasów tłuszczu podczas dnia.
Nie wykonując żadnych ćwiczeń zapotrzebowanie kaloryczne oczywiście wzrasta.
Herbatka może spowalniać proces odkładania tkanki tłuszczowej, ale przy nadmiernych dawkach węglowodanów tak czy siak przegra.
Przypominam, że cały czas rozmawiamy o sytuacji, gdy organizmowi dostarcza się więcej energii, niż potrzebuje.
I druga sprawa - hamować proces tworzenia się tkanki, czyli nie przybieranie, to zupełnie coś innego, niż gubienie już obecnej tkanki tłuszczowej - i jest to bardzo ważna, a nawet czasem bolesna różnica.PS. Sugestia znajduje się w tym zdaniu: "Jeżeli KW nic za to nie dostała, to nie rozumiem Pana Mariusza po co ten chłam tu zamieścił". Sugerujesz, że ok by było gdyby za ten artykuł (według Ciebie - chłam) KW dostało wynagrodzenie.
Na początku zarzuciłeś mi, że sugeruję, iż KW dostaje pieniądze za wstawianie chłamu. Ja twierdzę zaś, że dziwię się, jeżeli chłam pojawia się i KW nie czerpie z tego korzyści. No jest tu pewna różnica, prawda?2008-11-22 12:45
k0mandosmikroos napisał(a):
Głodząc się nie tylko obniżamy wydajność spalania tłuszczu, ale dodatkowo zwiększa się ryzyko, że po wysiłku dopadnie nas niepohamowany apetyt
kiedy jest się głodnym i ma się trochę za dużo tłuszczyku organizm chce po prostu zamienić energię potencjalną w energię kinetyczną. a więc zamiast zużywać energię na jedzenie wystarczy trochę ruchu. nie ma ani jednego dowodu na to, że całkowite niejedzenie u osób z nadwagą może być w jakikolwiek sposób niekorzystne.
mi po dużym wysiłku spada apetyt, a więc jest to potwierdzenie teorii w praktyce czyli niekoniecznie masz rację.2008-11-22 14:08
dirtymesucker
komentarze [50] »
Inne artykuły na ten temat:
- Nie znaleziono podobnych wiadomości.
Inne wiadomości na ten temat:
- Kaczka idealna 11.08.2010
- Wyższa waga chroni kobiety przed jaskrą? 06.08.2010
- Prenatalne wdrukowanie wagi 03.08.2010
- Szczuplejsi bez mięsa 26.07.2010
- Wybiórczość nie szkodzi ich wzrostowi 21.07.2010






