Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach Naukowcy przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych, w których opisano wyniki badań dotyczących wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia
W pozostałościach po próbie jądrowej znaleziono nieznany kryształ Zespół mineraloga Luki Bindiego z Uniwersytetu Florenckiego odnalazł coś, czego nauka wcześniej nie widziała.
Raport o stellaratorach. Kiedy możemy liczyć na fuzję jądrową? Eksperci z organizacji EUROfusion opublikowali właśnie raport, z którego możemy dowiedzieć się, jak blisko jesteśmy do budowy HELIAS DEMO, reaktora termojądrowego opartego na stellaratorze.
Przed trzema laty dowiedzieliśmy się, że „Ołtarz" ze Stonehenge jest odmienny od pozostałych głazów tworzących słynny zabytek. To zaś oznaczało, że pochodzi z innego źródła. Głazy tworzące krąg zewnętrzny Stonehenge to piaskowiec, sarsen, pochodzący z lokalnego źródła oddalonego od budowli o ponad 20 kilometrów. Natomiast błękitne kamienie przywieziono z zachodniej Walii, z miejsca oddalonego o 225 kilometrów od Stonehenge. Przez setki lat „Ołtarz" był identyfikowany z błękitnymi kamieniami i ich pochodzeniem. Od niedawna wiemy, że pochodzi on z Basenu Orkadzkiego (Orcadian Basin) położonego o 700 kilometrów na północ. Jak 6-tonowy głaz o długości 5 metrów przebył taką drogę i posłużył do budowy Stonehenge?
Latem 2014 roku w środkowej Szwecji maszyna leśna spowodowała największy od ponad dwustu lat pożar lasu w Skandynawii. W ciągu zaledwie kilkunastu dni ogień strawił ponad 13 000 hektarów borealnego lasu iglastego w okolicach Västmanland. Zginęły miliony drzew, a krajobraz zmienił się nie do poznania. Jednak to, co dla wielu wyglądało jak ekologiczna katastrofa, stało się okazją, by zbadać, jak ptaki reagują na wielki pożar i co decyduje o tym, czy las zdoła odtworzyć swoją przyrodniczą wartość.
Kiedy nasi przodkowie po raz pierwszy zaczęli kontrolować ogień? To jedno z najważniejszych pytań w badaniach nad ewolucją człowieka. Badania opublikowane właśnie w PLOS One pokazują, że stało się to znacznie wcześniej, niż dotychczas sądzono. Być może nawet o setki tysięcy lat wcześniej.
Naukowcy od dekad zastanawiali się, w jaki sposób gołąb pocztowy odnajduje drogę, gdy nie widzi słońca czy znajomych elementów krajobrazu. Na łamach Science ukazał się właśnie artykuł, w którym zespół naukowy z Niemiec, Danii i Australii – na jego czele stała Clivia Lisowski w Uniwersytetu w Bonn, Christian Kurts z Uniwersytetu w Melbourne oraz Martin Wikelski z Uniwersytetu w Konstancji – daje zaskakującą odpowiedź na to pytanie. Ich zdaniem kluczową rolę odgrywają komórki układu odpornościowego znajdujące się w wątrobie.
Wiosną 2026 roku archeolodzy z Uniwersytetu Salento, Uniwersytetu Państwowego w Termez i Instytutu Archeologicznego w Samarkandzie pracujący na stanowisku Dżarkutan w Uzbekistanie natknęli się na podwójny grób dzieci. Złożono w nim trzy- i pięciolatka. Na czaszce starszego z nich widniały wyraźne ślady trepanacji. Ktoś cztery tysiące lat temu wziął narzędzie z kamienia lub kości i celowo otworzył głowę małemu dziecku. I najpewniej zrobił to z pełną premedytacją, jako zabieg leczniczy. Mamy tutaj do czynienia z najstarszą trepanacją znaną z terenu Azji Środkowej.
Paraliż po urazie rdzenia kręgowego to wyrok dewastujący całe życie. Nerwy w rdzeniu kręgowym niemal nigdy nie regenerują się samoistnie, a blizny skutecznie blokują odrastanie włókien nerwowych. Naukowcy z ETH Zurich i Uniwersytetu w Zurychu zaproponowali rozwiązanie, które jeszcze niedawno brzmiałoby jak science fiction: mikroskopijne roboty zbudowane z żywych komórek i magnetycznych nanocząstek, sterowane z zewnątrz polem magnetycznym.
Kanadyjscy naukowcy z Université de Montréal oraz Institut national de la recherche scientifique (INRS) opracowali przełomową metodę wczesnego wykrywania czerniaka. System o nazwie SMEAR-ULM potrafi identyfikować mikroguzy nowotworowe, zanim staną się widoczne gołym okiem. Wyniki badań opublikowano w Nature Sensors.
Tyranozaur ze swoimi niezwykle małymi kończynami przednimi wygląda jak błąd Matki Natury. Naukowcy z University College London i Uniwersytetu Cambridge dostarczają przekonującego wyjaśnienia tego ewolucyjnego fenomenu. Według badań opublikowanych w Proceedings of the Royal Society B, redukcja przednich kończyn u wielkich drapieżnych dinozaurów była ściśle związana z rozwojem potężnych czaszek i szczęk, a nie – jak sądzono wcześniej – wyłącznie z ogólnym wzrostem rozmiarów ciała.
Astronomowie przez lata przyglądali się pierścieniom pyłu (dyskom protoplanetarnym) otaczającym młode gwiazdy. Wiedzieli, że te struktury prawdopodobnie zdradzają obecność rodzących się planet lecz powiązanie cech dysków z konkretnymi masami planet pozostawało poza ich zasięgiem. Teraz zespół badaczy z Uniwersytetu Warwick, MIT i McMaster University opracował metodę, która pozwala odczytać te informacje niemal wprost z obserwacji.
Cienki, elastyczny plaster przyklejony do brzucha matki, który przez całą dobę monitoruje krążenie krwi nienarodzonego dziecka – bez lekarza, bez aparatu USG, bez wizyty w szpitalu. Zespół naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego, Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego oraz Uniwersytetu Stanforda opublikował właśnie w Nature Biotechnology wyniki badań nad urządzeniem, które może zrewolucjonizować opiekę perinatalną. UPatch to miękki, samoprzylepny plaster wielkości dłoni, który przyklejony do brzucha matki samodzielnie śledzi przepływ krwi w naczyniach pępowiny i płodu przez wiele godzin z rzędu.
W trakcie prac ziemnych poprzedzających budowę nowej siedziby władz miejskich w Paderborn natrafiono na wyjątkowo dobrze zachowany notatnik z XIII lub XIV wieku. Znalezisko wydobyto ze średniowiecznej latryny i właśnie temu miejscu zawdzięcza ono dobry stan zachowania. Wilgotne, pozbawione dostępu powietrza środowisko było idealnym konserwatorem materii organicznej. Przez 700–800 lat chroniło drewno, wosk i skórę przed rozkładem.
Barceloński klasztor Santa Maria de Pedralbes świętuje w tym roku siedemsetlecie istnienia. Z tej okazji naukowcy postanowili zajrzeć do wnętrza ośmiu XIV-wiecznych grobowców. To, co tam odkryli wywróciło do góry nogami wiele z tego, co historycy sądzili, że wiedzą o tym miejscu.
Tyranozaur ze swoimi niezwykle małymi kończynami przednimi wygląda jak błąd Matki Natury. Naukowcy z University College London i Uniwersytetu Cambridge dostarczają przekonującego wyjaśnienia tego ewolucyjnego fenomenu. Według badań opublikowanych w Proceedings of the Royal Society B, redukcja przednich kończyn u wielkich drapieżnych dinozaurów była ściśle związana z rozwojem potężnych czaszek i szczęk, a nie – jak sądzono wcześniej – wyłącznie z ogólnym wzrostem rozmiarów ciała.
W trakcie prac ziemnych poprzedzających budowę nowej siedziby władz miejskich w Paderborn natrafiono na wyjątkowo dobrze zachowany notatnik z XIII lub XIV wieku. Znalezisko wydobyto ze średniowiecznej latryny i właśnie temu miejscu zawdzięcza ono dobry stan zachowania. Wilgotne, pozbawione dostępu powietrza środowisko było idealnym konserwatorem materii organicznej. Przez 700–800 lat chroniło drewno, wosk i skórę przed rozkładem.
Barceloński klasztor Santa Maria de Pedralbes świętuje w tym roku siedemsetlecie istnienia. Z tej okazji naukowcy postanowili zajrzeć do wnętrza ośmiu XIV-wiecznych grobowców. To, co tam odkryli wywróciło do góry nogami wiele z tego, co historycy sądzili, że wiedzą o tym miejscu.
Astronomowie przez lata przyglądali się pierścieniom pyłu (dyskom protoplanetarnym) otaczającym młode gwiazdy. Wiedzieli, że te struktury prawdopodobnie zdradzają obecność rodzących się planet lecz powiązanie cech dysków z konkretnymi masami planet pozostawało poza ich zasięgiem. Teraz zespół badaczy z Uniwersytetu Warwick, MIT i McMaster University opracował metodę, która pozwala odczytać te informacje niemal wprost z obserwacji.
Cienki, elastyczny plaster przyklejony do brzucha matki, który przez całą dobę monitoruje krążenie krwi nienarodzonego dziecka – bez lekarza, bez aparatu USG, bez wizyty w szpitalu. Zespół naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego, Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego oraz Uniwersytetu Stanforda opublikował właśnie w Nature Biotechnology wyniki badań nad urządzeniem, które może zrewolucjonizować opiekę perinatalną. UPatch to miękki, samoprzylepny plaster wielkości dłoni, który przyklejony do brzucha matki samodzielnie śledzi przepływ krwi w naczyniach pępowiny i płodu przez wiele godzin z rzędu.
Kanadyjscy naukowcy z Université de Montréal oraz Institut national de la recherche scientifique (INRS) opracowali przełomową metodę wczesnego wykrywania czerniaka. System o nazwie SMEAR-ULM potrafi identyfikować mikroguzy nowotworowe, zanim staną się widoczne gołym okiem. Wyniki badań opublikowano w Nature Sensors.
Być może w przyszłości będzie możliwe zastosowanie szczepionki przeciwko wzw typu C, co spowoduje całkowite wyeliminowanie tej choroby (tak jak wielkim przełomem było zastosowanie szczepionki przeciwko wzw typu B u noworodków, co praktycznie wyeliminowało to schorzenie u dzieci). Trwają badania nad innymi szczepionkami np. przeciwko wirusowi cytomegalii, której dostępność byłaby bardzo pożądana, ponieważ zakażenie wirusem cytomegalii niesie ze sobą liczne powikłania nie tylko ze strony wątroby, ale także ośrodkowego układu nerwowego, oka i innych narządów.
REKLAMA
W procesie produkcji opakowań nawet drobny błąd na etapie przygotowania lub druku etykiet może prowadzić do poważnych konsekwencji – od nieczytelnych informacji, przez problemy z aplikacją, aż po konieczność ponownego wykonania całego nakładu. Dlatego coraz więcej firm zwraca uwagę na profesjonalne podejście do procesu, jaki obejmuje drukowanie etykiet samoprzylepnych bez błędów. Kluczowe znaczenie ma tu zarówno przygotowanie pliku, dobór materiałów, jak i technologia druku, np. cyfrowy druk etykiet samoprzylepnych na roli w systemie HP Indigo, który minimalizuje ryzyko pomyłek i zapewnia wysoką powtarzalność jakości.
Dlaczego tyranozaur miał takie śmiesznie małe łapki? Biolodzy wyjaśnili zagadkę
Jak „Ołtarz” trafił do Stonehenge? Podróż przez setki kilometrów trwała tysiące lat?
Jak „Ołtarz” trafił do Stonehenge? Podróż przez setki kilometrów trwała tysiące lat?
Butelkomat potrzebny Pamiętacie wspaniałą serię „Był sobie człowiek”? Polski wydawca poszedł tą drogą i wybrał świetny tytuł: "Było sobie dziecko. Historia dzieciństwa od jaskini po współczesność". I pokazał, jak wyglądało czy mogło wyglądać życie dzieci przed tysiącleciami i wiekami. Czym bawiły się dzieci w starożytnym Rzymie? Jak wyglądało życie w czasie epidemii dżumy? Kiedy ludzie zaczęli nosić ubrania, a kiedy udomowili psa?
więcej