Dlaczego nie zjadamy innych ludzi? To się po prostu nie opłaca Antropolodzy od dawna zmagają się z paradoksem dotyczącym kanibalizmu. Praktyka zjadania innych ludzi należy do zachowań objętych jednymi z najsilniejszych tabu, a jednocześnie ślady kanibalizmu pojawiają się na wszystkich kontynentach i we wszystkich epokach
Wielkie zagłębie produkcyjne wikingów. Na 100 tys. m2 powstawały tkaniny Badacze z Mosegaard Museum odkryli wielkie zagłębie tekstylne wikingów. Obejmowało ono obszar 100 000 metrów kwadratowych, na którym mieściły się 82 częściowo zagłębione w ziemi (grubehuse) budynki warsztatowe i jeden budynek mieszkalny.
Polska na szarym końcu. Mamy 39% analfabetów funkcjonalnych W 2023 roku 31 krajów OECD, w tym Polska, przeprowadziło nowy cykl Programu Międzynarodowej Oceny Kompetencji Dorosłych – PIAAC. To największe na świecie badanie tego typu, mierzące trzy kluczowe umiejętności dorosłych: rozumienie tekstu, rozumowanie matematyczne oraz rozwiązywanie problemów.
Szczepionki RNA mogą pomóc w zwalczaniu wielu chorób, w tym nowotworów. Jednak jedną z ich wad jest fakt, że trzeba je przechowywać w bardzo niskich temperaturach, wynoszących dziesiątki stopni poniżej zera. To znacząco ogranicza ich stosowanie. Badacze z MIT znaleźli obiecujący sposób na pokonanie tego ograniczenia. A w badaniach pomógł im algorytm sztucznej inteligencji.
Hubble ukończył 200 tysięcy orbit wokół Ziemi. To kolejny kamień milowy jednego z najważniejszych instrumentów naukowych ludzkości. Instrumentu, który wciąż zmienia nasz obraz wszechświata. Od czasu umieszczenia na orbicie w kwietniu 1990 roku teleskop przebył około 8,7 miliarda kilometrów i wykonał w tym czasie ponad 1,7 miliona zdjęć. Obserwacje wykonywane podczas jubileuszowej orbity dotyczyły stałej Hubble'a czyli tempa rozszerzania się wszechświata.
Na zboczach wygasłego wulkanu Mount Elgon na granicy Kenii i Ugandy mieszkańcy od lat obserwują zachowania słoni, które trudno uzasadnić głodem. Mówią o chorych zwierzętach, które wybierają konkretne rośliny i o samicach, podających je młodym. To rodzi oczywiste pytanie o rolę tych roślin oraz każe postawić hipotezę o samoleczeniu się słoni z Mount Elgon. Hipotezę, którą postanowił sprawdzić Fabien Schultz z Instytutu Medycyny Tropikalnej im. Bernharda Nochta w Hamburgu i jego zespół z Wielkiej Brytanii, Kenii i USA.
Podczas przebudowy obiektów położonych przy ulicy Petersgraben w Bazylei, w bezpośrednim sąsiedztwie tutejszego uniwersytetu, na dziedzińcu dawnej szkoły zawodowej trafiono na mury i posadzki średniowiecznego klasztoru Gnadental. A pod jedną z posadzek znaleziono wyjątkowo dobrze zachowany system ogrzewania, który w przeszłości prawdopodobnie ogrzewał refektarz. To unikatowe znalezisko w Szwajcarii, a ze względu na stan zachowania, jedno z najważniejszych w Europie.
Członkowie Thirty Meter Telescope (TMT) International Organization odrzucili ofertę dofinansowania w wysokości 1 miliarda euro w zamian za wybudowanie TMT na Wyspach Kanaryjskich w Obserwatorium Roque de los Muchachos na wyspie La Palma. Miejsce to jest – po Obserwatorium Mauna Kea – drugą najlepszą na półkuli północnej lokalizacją dla teleskopów. Znajdują się tam jedne z najnowocześniejszych urządzeń.
Wielki Zderzacz Hadronów (LHC) został wyłączony i przez najbliższe cztery lata nie będzie pracował. Trwa bowiem jego rozbudowa, w ramach której powstanie HiLumi LHC, czyli Wielki Zderzacz Hadronów o Wysokiej Świetlności. W ciągu tych czterech lat część LHC zostanie zdemontowana i zastąpiona nowymi urządzeniami, które są właśnie budowane. HiLumi LHC może dokonać ważnych odkryć, które odpowiedzą na wiele pytań o wszechświat. A co, jeśli żadnych odkryć nie będzie? Jeśli akcelerator będzie pracował zgodnie z planem, naukowcy będą zbierali dane i nic. Żadnego odkrycia, które trafiłoby na pierwsze strony gazet. Czy pieniądze wydane na modernizację zostaną zmarnowane? Na takie pytanie na łamach CERN Courier odpowiadają ekonomiści Massimo Floria i Jessica Catalano.
Mózg od zawsze postrzegany był jako jeden organ. Jednak badania zespołu z Uniwersytetu Stanforda, którym kierowali Rayyan T. Jokhai, Christopher J. Lowe i Kyle M. Loh wskazują, że powinniśmy raczej mówić o dwóch częściach pochodzących od innych populacji komórek, które przez setki milionów lat rozwijały się równolegle. Odkrycie wywraca do góry nogami obowiązujący od dziesięcioleci model rozwoju mózgu, który zakłada istnienie jednej populacji komórek prekursorowych, dającej początek wszystkim jego regionom. Nowe badania wskazują, że przodomózgowie i śródmózgowie powstają z innej populacji komórek niż tyłomózgowie.
Ściga rybę, ale nie po to, by ją zjeść. Czeka, aż ta zwróci połknięty pokarm, po czym zjada jej posiłek, a ryba może spokojnie odpłynąć. Kleptopasożytnictwo, czyli kradzież pokarmu, jest w przyrodzie szeroko rozpowszechnione. Złodziej korzysta z wysiłku zwierzęcia, które znalazło lub zdobyło pokarm, odbiera mu go i sam zjada. Jednak u ssaków morskich dotychczas go nie udokumentowano. Aż do teraz. W historii nauki zapisał się właśnie Bubbles, żyjący na Wielkiej Rafie Koralowej delfin butlonosy, którego zachowanie zaobserwowano u wybrzeży wyspy Lady Elliot.
Od wielu dekad uznawano, że górną granicą temperatury, przy której mogą rozmnażać się eukarioty, jest 60 stopni Celsjusza. Teraz naukowcy odkryli amebę, która radzi sobie w wyższych temperaturach. Incedioamoeba cascadensis dzieli się w temperaturze nawet 63 stopni Celsjusza, a w temperaturze 64 stopni nadal aktywnie się porusza. Odkrycie pokazuje, że możliwości przystosowania się złożonych komórek do wysokich temperatur są większe niż sądzono.
Poszukiwacz skarbów Olaf Riedl wybrał się z wykrywaczem metali na pola w pobliżu Wesseling, niewielkiego miasta położonego między Bonn a Kolonią. W pewnym momencie usłyszał sygnał. Zaczął kopać i znalazł srebrną monetę, a później jeszcze jedną i kolejną. Po wydobyciu 15 sztuk jego urządzenie wciąż się odzywało. Mężczyzna domyślił się, że pod ziemią znajduje się coś większego. Powiadomił więc Urząd Ochrony Zabytków Archeologicznych Nadrenii. Okazało się, że Riedl trafił na największy w Niemczech skarb monet z czasów Hadriana.
Nasze modele formowania się planet z trudem radziły sobie z wyjaśnieniem istnienia dotychczasowych pretendentów do najmłodszej planety – dwiema planetami krążącymi wokół gwiazdy PDS 70 i dwiema obiegającymi gwiazdę WISPIT 2 – a wszystkie one mają ponad 5 milionów lat. Odkrycie planety Elias 2-24 b pokazuje, że nawet najlepsze modele wciąż pomijają jakieś ważne procesy, mówi profesor Lucas Cieza z Instituto de Estudios Astrofísicos w Chile. Uczony jest współautorem pracy, w której opisano planetę liczącą sobie mniej niż milion lat.
Lutecja jest to miasto Paryzjów, leżące na wyspie utworzonej przez rzekę Sekwanę. Tak w rozdziale 57. księgi VII Wojny galijskiej opisuje Cezar celtyckie oppidum, które dało początek współczesnemu Paryżowi. Teraz w Paryżu ogłoszono wielkie odkrycie – pod dziedzińcem najstarszego na świecie wciąż działającego szpitala Hôtel-Dieu, który znajduje się na l’île de la Cité, znaleziono mur z kamienia i drewna, którego technika budowy jest charakterystyczna dla fortyfikacji galijskich z końca epoki żelaza.
Mózg od zawsze postrzegany był jako jeden organ. Jednak badania zespołu z Uniwersytetu Stanforda, którym kierowali Rayyan T. Jokhai, Christopher J. Lowe i Kyle M. Loh wskazują, że powinniśmy raczej mówić o dwóch częściach pochodzących od innych populacji komórek, które przez setki milionów lat rozwijały się równolegle. Odkrycie wywraca do góry nogami obowiązujący od dziesięcioleci model rozwoju mózgu, który zakłada istnienie jednej populacji komórek prekursorowych, dającej początek wszystkim jego regionom. Nowe badania wskazują, że przodomózgowie i śródmózgowie powstają z innej populacji komórek niż tyłomózgowie.
Nasze modele formowania się planet z trudem radziły sobie z wyjaśnieniem istnienia dotychczasowych pretendentów do najmłodszej planety – dwiema planetami krążącymi wokół gwiazdy PDS 70 i dwiema obiegającymi gwiazdę WISPIT 2 – a wszystkie one mają ponad 5 milionów lat. Odkrycie planety Elias 2-24 b pokazuje, że nawet najlepsze modele wciąż pomijają jakieś ważne procesy, mówi profesor Lucas Cieza z Instituto de Estudios Astrofísicos w Chile. Uczony jest współautorem pracy, w której opisano planetę liczącą sobie mniej niż milion lat.
Członkowie Thirty Meter Telescope (TMT) International Organization odrzucili ofertę dofinansowania w wysokości 1 miliarda euro w zamian za wybudowanie TMT na Wyspach Kanaryjskich w Obserwatorium Roque de los Muchachos na wyspie La Palma. Miejsce to jest – po Obserwatorium Mauna Kea – drugą najlepszą na półkuli północnej lokalizacją dla teleskopów. Znajdują się tam jedne z najnowocześniejszych urządzeń.
Od wielu dekad uznawano, że górną granicą temperatury, przy której mogą rozmnażać się eukarioty, jest 60 stopni Celsjusza. Teraz naukowcy odkryli amebę, która radzi sobie w wyższych temperaturach. Incedioamoeba cascadensis dzieli się w temperaturze nawet 63 stopni Celsjusza, a w temperaturze 64 stopni nadal aktywnie się porusza. Odkrycie pokazuje, że możliwości przystosowania się złożonych komórek do wysokich temperatur są większe niż sądzono.
Lutecja jest to miasto Paryzjów, leżące na wyspie utworzonej przez rzekę Sekwanę. Tak w rozdziale 57. księgi VII Wojny galijskiej opisuje Cezar celtyckie oppidum, które dało początek współczesnemu Paryżowi. Teraz w Paryżu ogłoszono wielkie odkrycie – pod dziedzińcem najstarszego na świecie wciąż działającego szpitala Hôtel-Dieu, który znajduje się na l’île de la Cité, znaleziono mur z kamienia i drewna, którego technika budowy jest charakterystyczna dla fortyfikacji galijskich z końca epoki żelaza.
Wielki Zderzacz Hadronów (LHC) został wyłączony i przez najbliższe cztery lata nie będzie pracował. Trwa bowiem jego rozbudowa, w ramach której powstanie HiLumi LHC, czyli Wielki Zderzacz Hadronów o Wysokiej Świetlności. W ciągu tych czterech lat część LHC zostanie zdemontowana i zastąpiona nowymi urządzeniami, które są właśnie budowane. HiLumi LHC może dokonać ważnych odkryć, które odpowiedzą na wiele pytań o wszechświat. A co, jeśli żadnych odkryć nie będzie? Jeśli akcelerator będzie pracował zgodnie z planem, naukowcy będą zbierali dane i nic. Żadnego odkrycia, które trafiłoby na pierwsze strony gazet. Czy pieniądze wydane na modernizację zostaną zmarnowane? Na takie pytanie na łamach CERN Courier odpowiadają ekonomiści Massimo Floria i Jessica Catalano.
Od 2006 roku popularyzujemy naukę. Chcemy się rozwijać i dostarczać naszym Czytelnikom jeszcze więcej atrakcyjnych treści wysokiej jakości. Dlatego postanowiliśmy poprosić o wsparcie. Zostań naszym Patronem i pomóż nam rozwijać KopalnięWiedzy.
Zobacz listę Patronów KopalniWiedzy
Było to zaledwie kilka tygodni po rozpoczęciu mojej pracy w Oddziale Rękopisów. Moja przełożona zapytała mnie, czy nie chciałbym opracować katalogu dawnych listów przechowywanych w naszych zbiorach. Szukając zespołów korespondencji, natrafiłem na listy słynnego renesansowego hellenisty i zauważyłem, że części z nich brakuje. Wydało mi się to podejrzane. Ponieważ podczas pracy nad doktoratem musiałem czytać setki rękopiśmiennych listów rozproszonych w bibliotekach i archiwach całej Europy, wiedziałem, jak i gdzie szukać. Szybko udało mi się zlokalizować brakujące listy w niemieckiej bibliotece, gdzie zostały nabyte pod koniec lat osiemdziesiątych. To jeszcze bardziej wzbudziło moje podejrzenia.
REKLAMA
Planujesz weekend na działce rekreacyjnej lub dłuższą podróż pociągiem i chcesz zapewnić sobie stabilny dostęp do ulubionych filmów, seriali czy transmisji sportowych? Odtwarzanie wideo poza domem wcale nie musi wiązać się z ciągłym buforowaniem obrazu i nagłymi przerwami w transmisji. Właściwa konfiguracja sprzętu oraz dobór odpowiedniego pakietu danych decydują o tym, czy rozrywka w terenie będzie przebiegać bez zakłóceń – dowiedz się, jak krok po kroku przygotować się do wyjazdu.
Rozstrzygnęliśmy konkurs, w którym do wygrania był „Bestiariusz nordycki" Wydawnictwa BoSz. Książki otrzymają Pani Diana Nowak i Pan Artur Jachacy.
Gratulujemy!
Ekspansja Słowian już od II wieku? Nowa metoda analizy DNA pokazuje, co niewidoczne
W Japonii żyje już ponad 100 tysięcy stulatków Co to w ogóle jest? O co autorce chodzi? Takie myśli przychodziły mi do głowy, gdy zacząłem czytać „Patyki, badyle” Urszuli Zajączkowskiej. Jej styl pisanie uznałem za dziwaczny, niepasujący do książki popularnonaukowej. Postanowiłem jednak dać jej szansę. I wiecie co? Dobrze zrobiłem.
więcej