Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach Naukowcy przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych, w których opisano wyniki badań dotyczących wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia
W pozostałościach po próbie jądrowej znaleziono nieznany kryształ Zespół mineraloga Luki Bindiego z Uniwersytetu Florenckiego odnalazł coś, czego nauka wcześniej nie widziała.
Raport o stellaratorach. Kiedy możemy liczyć na fuzję jądrową? Eksperci z organizacji EUROfusion opublikowali właśnie raport, z którego możemy dowiedzieć się, jak blisko jesteśmy do budowy HELIAS DEMO, reaktora termojądrowego opartego na stellaratorze.
W 1990 roku u wybrzeży hiszpańskiego miasta Benicarló w Walencji rybacy wydobyli dwie duże bryły żelaza pozlepianego przez korozję i morskie osady. Bryły składały się z 43 żelaznych hełmów. Zostały znalezione na głębokości około 6 metrów na znanym stanowisku archeologicznym Piedras de la Barbada, gdzie wcześniej odkryto amfory, rzymskie kotwice, hełmy z brązu – w tym celtyckie/rzymskie hełmy typu Monetfortino z czasów wojen punickich oraz fragment hełmu chalcydyjskiego (IV/III wiek p.n.e.). Nowo odkryte hełmy uznano więc za pochodzące ze starożytności. Jednak obecne badania – przeprowadzone przez włosko-hiszpański zespół – dowodzą, że hełmy są o setki lat młodsze, niż przypuszczano.
Astronomowie po raz pierwszy zmierzyli masę nieaktywnej czarnej dziury w odległym zakątku Wszechświata. I zrobili to z zaskakującą precyzją. Obiekt w galaktyce MRG-M0138 okazał się kolosem o masie 6 miliardów mas Słońca, obserwowanym w epoce, gdy Wszechświat miał zaledwie 3 miliardy lat, czyli około jednej czwartej swojego obecnego wieku. To najbardziej odległa nieaktywna czarna dziura, której masę zmierzono. Poprzednia rekordzistka znajdowała się 15-krotnie bliżej.
SpaceShield Hack to 24-godzinny hackathon, który zgromadził uczestników z całej Polski oraz Europy. Wydarzenie koncentrowało się na tworzeniu innowacyjnych rozwiązań odpowiadających na aktualne wyzwania technologiczne i społeczne – szczególnie w obszarach bezpieczeństwa, sektora kosmicznego oraz nowoczesnych technologii.
Przed trzema laty dowiedzieliśmy się, że „Ołtarz" ze Stonehenge jest odmienny od pozostałych głazów tworzących słynny zabytek. To zaś oznaczało, że pochodzi z innego źródła. Głazy tworzące krąg zewnętrzny Stonehenge to piaskowiec, sarsen, pochodzący z lokalnego źródła oddalonego od budowli o ponad 20 kilometrów. Natomiast błękitne kamienie przywieziono z zachodniej Walii, z miejsca oddalonego o 225 kilometrów od Stonehenge. Przez setki lat „Ołtarz" był identyfikowany z błękitnymi kamieniami i ich pochodzeniem. Od niedawna wiemy, że pochodzi on z Basenu Orkadzkiego (Orcadian Basin) położonego o 700 kilometrów na północ. Jak 6-tonowy głaz o długości 5 metrów przebył taką drogę i posłużył do budowy Stonehenge?
Latem 2014 roku w środkowej Szwecji maszyna leśna spowodowała największy od ponad dwustu lat pożar lasu w Skandynawii. W ciągu zaledwie kilkunastu dni ogień strawił ponad 13 000 hektarów borealnego lasu iglastego w okolicach Västmanland. Zginęły miliony drzew, a krajobraz zmienił się nie do poznania. Jednak to, co dla wielu wyglądało jak ekologiczna katastrofa, stało się okazją, by zbadać, jak ptaki reagują na wielki pożar i co decyduje o tym, czy las zdoła odtworzyć swoją przyrodniczą wartość.
Kiedy nasi przodkowie po raz pierwszy zaczęli kontrolować ogień? To jedno z najważniejszych pytań w badaniach nad ewolucją człowieka. Badania opublikowane właśnie w PLOS One pokazują, że stało się to znacznie wcześniej, niż dotychczas sądzono. Być może nawet o setki tysięcy lat wcześniej.
Samolot badawczy X-59, opracowany przez NASA w ramach programu Quesst, przygotowuje się do jednego z najważniejszych etapów swojej misji. Już w najbliższych tygodniach maszyna po raz pierwszy przekroczy prędkość dźwięku. Nie chodzi jednak wyłącznie o kolejny rekord lotniczy. Celem projektu jest rozwiązanie problemu, który od dekad ogranicza rozwój lotnictwa naddźwiękowego – głośnego gromu dźwiękowego.
Po latach prób naukowcom udało się w końcu zmierzyć natężenie pól magnetycznych egzoplanet. Autorzy przełomowych badań poinformowali, że pomiarów dokonali dzięki obserwacjom wiatrów wiejących w atmosferach badanych planet. Artykuł ukazał się na łamach Nature Astronomy.
Paraliż po urazie rdzenia kręgowego to wyrok dewastujący całe życie. Nerwy w rdzeniu kręgowym niemal nigdy nie regenerują się samoistnie, a blizny skutecznie blokują odrastanie włókien nerwowych. Naukowcy z ETH Zurich i Uniwersytetu w Zurychu zaproponowali rozwiązanie, które jeszcze niedawno brzmiałoby jak science fiction: mikroskopijne roboty zbudowane z żywych komórek i magnetycznych nanocząstek, sterowane z zewnątrz polem magnetycznym.
Wiosną 2026 roku archeolodzy z Uniwersytetu Salento, Uniwersytetu Państwowego w Termez i Instytutu Archeologicznego w Samarkandzie pracujący na stanowisku Dżarkutan w Uzbekistanie natknęli się na podwójny grób dzieci. Złożono w nim trzy- i pięciolatka. Na czaszce starszego z nich widniały wyraźne ślady trepanacji. Ktoś cztery tysiące lat temu wziął narzędzie z kamienia lub kości i celowo otworzył głowę małemu dziecku. I najpewniej zrobił to z pełną premedytacją, jako zabieg leczniczy. Mamy tutaj do czynienia z najstarszą trepanacją znaną z terenu Azji Środkowej.
Naukowcy od dekad zastanawiali się, w jaki sposób gołąb pocztowy odnajduje drogę, gdy nie widzi słońca czy znajomych elementów krajobrazu. Na łamach Science ukazał się właśnie artykuł, w którym zespół naukowy z Niemiec, Danii i Australii – na jego czele stała Clivia Lisowski w Uniwersytetu w Bonn, Christian Kurts z Uniwersytetu w Melbourne oraz Martin Wikelski z Uniwersytetu w Konstancji – daje zaskakującą odpowiedź na to pytanie. Ich zdaniem kluczową rolę odgrywają komórki układu odpornościowego znajdujące się w wątrobie.
Kiedy nasi przodkowie po raz pierwszy zaczęli kontrolować ogień? To jedno z najważniejszych pytań w badaniach nad ewolucją człowieka. Badania opublikowane właśnie w PLOS One pokazują, że stało się to znacznie wcześniej, niż dotychczas sądzono. Być może nawet o setki tysięcy lat wcześniej.
Naukowcy od dekad zastanawiali się, w jaki sposób gołąb pocztowy odnajduje drogę, gdy nie widzi słońca czy znajomych elementów krajobrazu. Na łamach Science ukazał się właśnie artykuł, w którym zespół naukowy z Niemiec, Danii i Australii – na jego czele stała Clivia Lisowski w Uniwersytetu w Bonn, Christian Kurts z Uniwersytetu w Melbourne oraz Martin Wikelski z Uniwersytetu w Konstancji – daje zaskakującą odpowiedź na to pytanie. Ich zdaniem kluczową rolę odgrywają komórki układu odpornościowego znajdujące się w wątrobie.
Paraliż po urazie rdzenia kręgowego to wyrok dewastujący całe życie. Nerwy w rdzeniu kręgowym niemal nigdy nie regenerują się samoistnie, a blizny skutecznie blokują odrastanie włókien nerwowych. Naukowcy z ETH Zurich i Uniwersytetu w Zurychu zaproponowali rozwiązanie, które jeszcze niedawno brzmiałoby jak science fiction: mikroskopijne roboty zbudowane z żywych komórek i magnetycznych nanocząstek, sterowane z zewnątrz polem magnetycznym.
Kiedy nasi przodkowie po raz pierwszy zaczęli kontrolować ogień? To jedno z najważniejszych pytań w badaniach nad ewolucją człowieka. Badania opublikowane właśnie w PLOS One pokazują, że stało się to znacznie wcześniej, niż dotychczas sądzono. Być może nawet o setki tysięcy lat wcześniej.
Latem 2014 roku w środkowej Szwecji maszyna leśna spowodowała największy od ponad dwustu lat pożar lasu w Skandynawii. W ciągu zaledwie kilkunastu dni ogień strawił ponad 13 000 hektarów borealnego lasu iglastego w okolicach Västmanland. Zginęły miliony drzew, a krajobraz zmienił się nie do poznania. Jednak to, co dla wielu wyglądało jak ekologiczna katastrofa, stało się okazją, by zbadać, jak ptaki reagują na wielki pożar i co decyduje o tym, czy las zdoła odtworzyć swoją przyrodniczą wartość.
Przed trzema laty dowiedzieliśmy się, że „Ołtarz" ze Stonehenge jest odmienny od pozostałych głazów tworzących słynny zabytek. To zaś oznaczało, że pochodzi z innego źródła. Głazy tworzące krąg zewnętrzny Stonehenge to piaskowiec, sarsen, pochodzący z lokalnego źródła oddalonego od budowli o ponad 20 kilometrów. Natomiast błękitne kamienie przywieziono z zachodniej Walii, z miejsca oddalonego o 225 kilometrów od Stonehenge. Przez setki lat „Ołtarz" był identyfikowany z błękitnymi kamieniami i ich pochodzeniem. Od niedawna wiemy, że pochodzi on z Basenu Orkadzkiego (Orcadian Basin) położonego o 700 kilometrów na północ. Jak 6-tonowy głaz o długości 5 metrów przebył taką drogę i posłużył do budowy Stonehenge?
Samolot badawczy X-59, opracowany przez NASA w ramach programu Quesst, przygotowuje się do jednego z najważniejszych etapów swojej misji. Już w najbliższych tygodniach maszyna po raz pierwszy przekroczy prędkość dźwięku. Nie chodzi jednak wyłącznie o kolejny rekord lotniczy. Celem projektu jest rozwiązanie problemu, który od dekad ogranicza rozwój lotnictwa naddźwiękowego – głośnego gromu dźwiękowego.
Szacuje się, że w Polsce na migrenę może chorować nawet 6 milionów ludzi, z czego około 750 tysięcy cierpi na jej najcięższą postać – migrenę przewlekłą. Pod kątem właściwej diagnostyki i leczenia wciąż mamy sporo do nadrobienia – pacjenci latami szukają właściwego rozpoznania, średnio trwa to od kilku do nawet kilkunastu lat. Jest to związane z faktem, że migrena wciąż – niestety również przez lekarzy – nie jest traktowana jak choroba neurologiczna, którą należy leczyć. A właśnie w kwestii leczenia w ostatnim dziesięcioleciu nastąpił ogromny przełom.
REKLAMA
Każdy z nas ma w kuchni deskę do krojenia. Zwykle nie zastanawiamy się nad nią zbyt długo. Leży na stole, czeka na marchewkę albo pierś kurczaka i zazwyczaj kończy dzień pod strumieniem gorącej wody. A jednak przez ostatnie dekady ten niepozorny przedmiot był obiektem badań mikrobiologicznych, regulacji prawnych i gorących sporów w środowiskach zajmujących się bezpieczeństwem żywności. Okazuje się, że wybór między deskami drewnianą a plastikową to nie kwestia estetyki – to sprawa zdrowia publicznego.
Alternatywy dla YouTube, mediów społecznościowych i wyszukiwarek
Rekordowy wzrost CO2 w atmosferze. Emisja w tym czasie nie wzrosła
Butelkomat potrzebny
Rekordowy wzrost CO2 w atmosferze. Emisja w tym czasie nie wzrosła Pamiętacie wspaniałą serię „Był sobie człowiek”? Polski wydawca poszedł tą drogą i wybrał świetny tytuł: "Było sobie dziecko. Historia dzieciństwa od jaskini po współczesność". I pokazał, jak wyglądało czy mogło wyglądać życie dzieci przed tysiącleciami i wiekami. Czym bawiły się dzieci w starożytnym Rzymie? Jak wyglądało życie w czasie epidemii dżumy? Kiedy ludzie zaczęli nosić ubrania, a kiedy udomowili psa?
więcej