Migrena to nie jest po prostu „silniejszy ból”

11 godz. temu

Szacuje się, że w Polsce na migrenę może chorować nawet 6 milionów ludzi, z czego około 750 tysięcy cierpi na jej najcięższą postać – migrenę przewlekłą. Pod kątem właściwej diagnostyki i leczenia wciąż mamy sporo do nadrobienia – pacjenci latami szukają właściwego rozpoznania, średnio trwa to od kilku do nawet kilkunastu lat. Jest to związane z faktem, że migrena wciąż – niestety również przez lekarzy – nie jest traktowana jak choroba neurologiczna, którą należy leczyć. A właśnie w kwestii leczenia w ostatnim dziesięcioleciu nastąpił ogromny przełom.


Leczymy dzieci, którym kilka dekad temu nie dało się pomóc. Tak zmieniała się polska hepatologia

6 maja 2026, 20:27

Być może w przyszłości będzie możliwe zastosowanie szczepionki przeciwko wzw typu C, co spowoduje całkowite wyeliminowanie tej choroby (tak jak wielkim przełomem było zastosowanie szczepionki przeciwko wzw typu B u noworodków, co praktycznie wyeliminowało to schorzenie u dzieci). Trwają badania nad innymi szczepionkami np. przeciwko wirusowi cytomegalii, której dostępność byłaby bardzo pożądana, ponieważ zakażenie wirusem cytomegalii niesie ze sobą liczne powikłania nie tylko ze strony wątroby, ale także ośrodkowego układu nerwowego, oka i innych narządów. 


Komary, kleszcze i nowe wirusy. Jak zmienia się mapa chorób w Polsce

22 kwietnia 2026, 08:52

W Polsce obserwujemy wyraźny wzrost liczby zarażeń i zakażeń takich jak malaria czy denga, co jest bezpośrednio związane ze wzrostem mobilności i podróży międzynarodowych. Jednocześnie w naszym środowisku występują już kompetentne wektory, dlatego pojawienie się lokalnej transmisji jest raczej kwestią czasu niż pytaniem „czy w ogóle”. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem w najbliższych latach są sporadyczne ogniska chorób takich jak denga czy wirus Zachodniego Nilu. Polska może znajdować się dziś na etapie podobnym do południowej Europy sprzed kilkunastu lat – czyli tuż przed wejściem w fazę lokalnej transmisji.


Tysiąc lat gry szkła i światła. Nieprzemijająca moda na witraże

13 kwietnia 2026, 08:48

Choć na studiach miałem po kilka semestrów klasycznych technik artystycznych, samego witrażownictwa, jak wspomniałem wyżej, uczyłem się w formule mistrz-uczeń. Mój mistrz podobnie, choć sam kończył nowojorską ASP i jest doskonałym malarzem i rzeźbiarzem, sztuki tworzenia obrazów ze szkła nauczył się od swojego wujka, choć później przerósł go wielokrotnie. W naszej dziedzinie jest tak, że wiele rzeczy robi się dlatego, że „zawsze się tak robiło i przez tysiąc lat nie zawiodło”. Podobnie jest z systemem przekazywania wiedzy od mistrza do ucznia. Po prostu od zawsze działa najlepiej.


Fermentacja a zdrowie. Czy warto jeść kiszonki?

23 marca 2026, 10:55

Podczas kiszenia dzieje się mała rewolucja mikrobiologiczna. Na początku na powierzchni warzyw mamy mieszaninę różnych mikroorganizmów, ale w obecności soli i przy braku tlenu zaczynają dominować bakterie kwasu mlekowego. One zużywają cukry obecne w warzywach i przekształcają je głównie w kwas mlekowy. To właśnie ten kwas obniża pH, czyli zakwasza środowisko, dzięki czemu większość niepożądanych bakterii i pleśni przestaje mieć szansę przetrwać. Zmienia się też struktura i smak – warzywa stają się bardziej kruche, kwaśne, pojawiają się charakterystyczne aromaty. Z punktu widzenia nauki to świetny przykład, jak mikroorganizmy mogą „przerobić” surowiec roślinny na produkt o zupełnie innych właściwościach sensorycznych i zdrowotnych. Kiszonki często stawia się na równi z probiotykami, a oba te tematy budzą ogromne zainteresowanie osób dbających o zdrowie.   Czy jednak rzeczywiście działają podobnie? Czy kiszonki i probiotyki to przepis na zdrowie? Jak kisić, by uzyskać najlepsze efekty? Czy każdy i zawsze może jeść kiszonki? Na te i inne pytania odpowiedziały nam doktor Joanna Fotschki i doktor Anna Ogrodowczyk z InLife Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności Polskiej Akademii Nauk.


Jubileusz 75-lecia Polskiej Akademii Nauk