Miały pochodzić ze starożytności. Hełmy okazały się o setki lat młodsze
W 1990 roku u wybrzeży hiszpańskiego miasta Benicarló w Walencji rybacy wydobyli dwie duże bryły żelaza pozlepianego przez korozję i morskie osady. Bryły składały się z 43 żelaznych hełmów. Zostały znalezione na głębokości około 6 metrów na znanym stanowisku archeologicznym Piedras de la Barbada, gdzie wcześniej odkryto amfory, rzymskie kotwice, hełmy z brązu – w tym celtyckie/rzymskie hełmy typu Monetfortino z czasów wojen punickich oraz fragment hełmu chalcydyjskiego (IV/III wiek p.n.e.). Nowo odkryte hełmy uznano więc za pochodzące ze starożytności. Jednak obecne badania – przeprowadzone przez włosko-hiszpański zespół – dowodzą, że hełmy są o setki lat młodsze, niż przypuszczano.
Identyfikacja militariów wydobytych z morza nie jest łatwa. Brakuje kontekstu stratygraficznego, który na lądzie pozwala powiązać znalezisko z innymi przedmiotami i zdarzeniami. Pozostaje porównanie z analogiami – innymi przedmiotami z muzealnych kolekcji, ilustracjami z manuskryptów, przedstawieniami na freskach i miniaturach.
Znalezisko z Benicarló jest wyjątkowe. Wewnątrz kilku hełmów zachowały się szczątki tkanin, które przetrwały dzięki szczelnym mikrśrodowiskom wytworzonym przez korozję żelaza i morskie osady. Tkaniny zawierają węgiel, a węgiel pozwala na datowanie metodą radiowęglową. W tym przypadku możliwe było bezpośrednie, absolutne datowanie żelaznych hełmów wydobytych ze środowiska podwodnego.
Zachowane tkaniny zbadano wieloma metodami. Pod mikroskopem optycznym widoczny był splot płócienny z nitek skręconych w kształt Z. To cecha charakterystyczna włókien łykowych, takich jak len czy konopie. Mikrotomografia rentgenowska pozwoliła zmierzyć parametry tkaniny: gęstość splotu wynosiła około 17 nitek na centymetr, a średnia grubość przędzy to około 420 mikrometrów. To prosty, wytrzymały materiał, typowy dla wojskowych wyściółek i podszewek ochraniających głowę przed otarciem przez metal.
Spektroskopia w podczerwieni potwierdziła obecność celulozy i ligniny. Produkty korozji, głównie getyt, hematyt oraz magnetyt, wniknęły między włókna i przyczyniły się do ich ochrony izolując tkaninę od środowiska i hamując jej rozkład.
Pięć próbek tkaniny trafiło do dwóch niezależnych laboratoriów w Miami i Mannheim. Badania czterech próbek wskazywały, że pochodzą z okresu od ostatniej ćwierci XIV wieku do nawet połowy XV wieku. Piąta próbka dała wynik o ponad sto lat późniejszy – przypadający na lata 1474-1638.
Rozbieżność tę naukowcy wyjaśniają skażeniem. Hełm, z którego pobrano piątą próbkę, znajdował się w części bloku wystawionej na działanie prądów morskich, przez co był wielokrotnie odkrywany i zasypywany osadami. Tkanina w jego wnętrzu wykazywała też wyraźnie gorszy stan zachowania. Wszystko wskazuje na to, że do włókien wniknął młodszy węgiel, zaburzając wynik pomiaru. Zgodność czterech pozostałych dat, potwierdzonych przez dwa niezależne laboratoria, pozwala przyjąć chronologię późnośredniowieczną jako pewną.
Analiza morfologiczna hełmów pozwala na zawężenie dat ich produkcji. Przypominają one hełmy znane z XIV wieku, przedstawione np. Biblii z Holkham, manuskrypcie pochodzącym z lat 1330–1340. Podobne hełmy widoczne są na włoskim malarstwie ściennym z końca XIV wieku. Mimo, ze datowanie radiowęglowe dopuszcza nawet połowę XV wieku, to cechy konstrukcyjne wskazują raczej na XIV wiek lub początek wieku XV.
Hełmy z Benicarló nie były uzbrojeniem rycerstwa. Ich prosta budowa, skromne proporcje i sposób produkcji wskazują na wyroby drobnych, regionalnych warsztatów. Mogły być produkowane lokalnie na Półwyspie Iberyjskim lub sprowadzane ze śródziemnomorskich mniejszych ośrodków.
Czasy, z których pochodzi ten zbiór hełmów, to burzliwy okres dziejów wschodniego wybrzeża Hiszpanii. Od lat siedemdziesiątych XIV wieku piractwo muzułmańskie przybrało na wybrzeżu Walencji charakter stały i regularny. Napady koncentrowały się wzdłuż południowych wybrzeży, blisko baz w Afryce Północnej i Granadzie. Odpowiedzią były wieże obronne, ufortyfikowane osady i lokalne milicje wyposażone właśnie w taki prosty, niedrogi sprzęt bojowy.
Ładunek hełmów mógł być przeznaczony dla jednej z takich milicji, dla garnizonu przybrzeżnego lub dla oddziałów zaciężnych wynajętych przez Królestwo Walencji.
Badania zostały opisane na łamach Antiquity.



Komentarze (0)