Jak „Ołtarz” trafił do Stonehenge? Podróż przez setki kilometrów trwała tysiące lat?
Przed trzema laty dowiedzieliśmy się, że „Ołtarz" ze Stonehenge jest odmienny od pozostałych głazów tworzących słynny zabytek. To zaś oznaczało, że pochodzi z innego źródła. Głazy tworzące krąg zewnętrzny Stonehenge to piaskowiec, sarsen, pochodzący z lokalnego źródła oddalonego od budowli o ponad 20 kilometrów. Natomiast błękitne kamienie przywieziono z zachodniej Walii, z miejsca oddalonego o 225 kilometrów od Stonehenge. Przez setki lat „Ołtarz" był identyfikowany z błękitnymi kamieniami i ich pochodzeniem. Od niedawna wiemy, że pochodzi on z Basenu Orkadzkiego (Orcadian Basin) położonego o 700 kilometrów na północ. Jak 6-tonowy głaz o długości 5 metrów przebył taką drogę i posłużył do budowy Stonehenge?
Autorzy nowych badań, opublikowanych na łamach Journal of Quaternary Science uszczegółowili pochodzenie kamienia i zmierzyli się z hipotezą mówiącą, że głaz został przyniesiony przez lodowiec, a później przetransportowany przez ludzi na miejsce megalitycznej budowli.
Anthony J. I. Clarke z Curtin University w Perth, Remy L. J. Veness z Sheffield Hallam University i ich zespół, na podstawie analizy cyrkonów zawartych w skale, stwierdzili, że „Ołtarz" jest najbardziej podobny do piaskowców z Caithness, a najprawdopodobniej pochodzi z okolic Sarclet na północnych wybrzeżach Szkocji. Wykluczyli natomiast obszary położone bardziej na południe. Sarclet od Stonehenge dzieli w linii prostej 800 kilometrów.
Naukowcy zajęli się następnie hipotezą o transporcie przez lodowiec. Modelowanie ruchu lądolodu podczas ostatniego zlodowacenia pokazało, że lód z regionu Caithness płynął głównie na północny-wschód. Istniał jednak wąski korytarz, którym lód mógł przenosić skały na południe, aż do Ławicy Dogger na Morzu Północnym. W okresie zlodowacenia była to część lądu stałego – Doggerlandu – łączącego Wyspy Brytyjskie z kontynentem. To obszar położony o 400 kilometrów na północny-wschód od Stonehenge. Lodowiec mógł więc wykonać za ludzi część pracy, przenosząc głaz o setki kilometrów bliżej. Problem jednak w tym, że obszar ten został zalany przez podnoszące się wody morskie na tysiące lat przed powstaniem Stonehenge.
Jeśli przyjmiemy, że głaz został przeniesiony przez lodowiec, to ludzie musieli zabrać go z Ławicy Dogger pomiędzy 8 a 7 tysięcy lat temu. Stonehenge powstało około 5000 lat temu. To zaś oznacza, że „Ołtarz" trafił do centrum megalitu w wyniku wieloetapowej podróży, najpierw transportowany przez lodowiec, a później przez setki kilometrów i tysiące lat – przez ludzi.
W obu możliwych scenariuszach – transportu przez lodowiec z Caithness i ludzi z Ławicy oraz transportu wyłącznie przez ludzi z Caithness – prehistoryczne społeczeństwo musiało podjąć olbrzymi wysiłek, by przetransportować wielki głaz przez setki kilometrów.
Obydwa scenariusze wymagają od neolitycznych społeczności niezwykłych zdolności organizacyjnych, sprawnej logistyki i rozległych sieci kontaktów na odległość setek kilometrów.



Komentarze (3)
Stanley, 5 czerwca 2026, 18:05
"Naukowcy zajęli się następnie hipotezą o transporcie przez lodowiec",
A tymczasem naukowcy przed nimi..
https://ufosightingshotspot.blogspot.com/2013/12/4000-years-old-stonehenge-rebuilt-and.html
https://historycollection.com/this-is-why-stonehenge-is-such-a-big-deal/
"Prehistoryczne społeczeństwo musiało podjąć olbrzymi wysiłek"
I to jest ten moment który różni mnie od mejn strimu jeśli chodzi o archeologię. To wieczne ludzi założenie, że tylko batem poganiani coś osiągnęli bo ogromny wysiłek tralalala. Józef Stalin. A co jeśli zrobili bo było to w miarę proste? Jest wiele takich miejsc również we Francjii - Bretania. Kamienie jak armia żołnierzyków poukładane w rządki. Są takie miejsca w Rosji w środku okolice Uralu gdzie są "megalityczne budowle". Są wybrzeża gdzie skały popękały w równe bloczki. W Utah też są pośrodku pustyni. No po prosut idealnie proste. Mimo że zbieranie ciekawostek było to moim "hobby" doszukiwałem się kosmicznych technologii. Uważam akurat Stonehange to naturalne twory. Na zasadzie - nie wiem ale się wypowiem. Więc może to jest coś extra ale jakoś nie jestem przekonany po odbudowie bo widziałem wiele podobnych kamiorów które ludziska chcą bardzo przypisać człowiekowi a zrobiła to erozja. Czyli stoją tam od setek tysięcy lat nie 4000
Być może największy udział w tym tworze nadal ma człowiek ale nie "tworząc" tylko rozbiajjąc istniejące aż mu zostało kółeczko Stonehenge jest na wysokości 100m n.p.m. I to już po po ustąpieniu lodowca, już po podniesieniu oceanów o 100m. Czyli kamiory musiałyby być przetransportowane na wysokość 200m żeby się znaleźć gdzie stoją.
Sławko, 5 czerwca 2026, 18:37
Przeczytałem co napisałeś i szczerze mówiąc nie wiem o co ci chodzi.
Sugerujesz, że te wszystkie kamienie już tam były?
Stanley, 5 czerwca 2026, 19:14
Tak,
Dziękuję że przeczytałeś, minuta piechotą nie chodzi

Które zdanie sprawiło trudność?