Akwarystyka morska. Co różni akwarium morskie od słodkowodnego

Rigel, trzmiel.com.pl

Akwarystyka słodkowodna i morska różnią się dość znacznie, choć pod niektórymi względami są do siebie podobne. Obie wymagają od nas stałego pogłębiania wiedzy. Obie uczą cierpliwości i systematyczności. A przede wszystkim obie sprawiają, że inaczej patrzymy na otaczającą nas przyrodę i zaczynamy bardziej o nią dbać.

Akwarium morskie gołym okiem

David Clode, trzmiel.com.pl Olga Wasylów, trzmiel.com.pl

Patrząc na akwarium morskie od razu wiemy, że coś jest z nim nie tak. Nie do tego jesteśmy przyzwyczajeni. Dziesięciolecia obcowania z akwarystyką słodkowodną sprawiły, że jesteśmy zaprogramowani do patrzenia na coś zupełnie innego. Zieleń roślin i duża ilość ryb wydają się normalne. Fluorescencja koralowców, tylko kilka ryb w dużym akwarium i dziwne falowanie sprawiają, że akwarium morskie wygląda inaczej. A to, co inne przyciąga większą uwagę.

Kolory w akwarium morskim

Pierwszym, co widzimy są kolory. Jaskrawe i pastelowe, fluorescencyjne i intensywne, jakieś takie inne. A wszystko jakby bardziej niebieskie, zimne. Trudne do opisania komuś, kto nigdy tego nie widział. Akwarium morskie wygląda jakby było z innego świata, z innej planety.

Zwierzęta morskie dostosowały się do życia w innym środowisku. Choć tak naprawdę z ewolucyjnego punktu widzenia było odwrotnie: to słodkowodne organizmy musiały się dostosować do płytkich wód o minimalnym zasoleniu. A podczas tego dostosowania zmieniły kolory na te, które nam wydają się bardziej naturalne, ponieważ żyjemy w podobnym świecie, blisko gruntu, oświetleni białym światłem słonecznym.

Światło w akwarystyce morskiej

Akwarium morskie odzwierciedla zupełnie inne środowisko niż słodkowodne. Zwierzęta, które trzymamy w akwarium słodkowodnym żyją na małych głębokościach do jednego metra, może kilku, rzadko więcej. Rafy koralowe sięgają nawet kilkadziesiąt metrów pod powierzchnię wody. Im głębiej, tym bardziej widać różnicę w oświetleniu.

Światło słoneczne nie jest jednorodne, choć na ogół tego nie widzimy. Składa się z fal o różnej długości, co widać dopiero gdy na niebie pojawia się tęcza, albo kiedy rozszczepimy wiązkę światła za pomocą pryzmatu. Ale bez tego, wszystko wokół nas jest oświetlone mniej więcej tak samo - na biało. Za to pod wodą dzieją się cuda. Światło jest zatrzymywane w różnym stopniu.

Najpierw “znikają” fale najdłuższe, niosące najmniej energii, czyli czerwone. Później pomarańczowe, żółte itd. Gdybyśmy złapali tęczę i próbowali ją zanurzyć coraz głębiej w wodzie, zniknęłaby od góry, aż został zostałby nam tylko jej niebieski pasek, a z czasem i on by zniknął.

Aby odtworzyć to dziwne zjawisko, musimy oświetlać akwarium morskie lampami generującymi niebieskie światło, takie które zwierzęta budujące rafowe wykorzystują do fotosyntezy. To nie błąd, koralowce są zwierzętami, które przeprowadzają fotosyntezę. Wykorzystują do tego symbiotyczne glony Zooksantelle, które wymagają światła o odpowiedniej barwie, a więc także energii.

Lampy do akwariów morskich spełniając to zapotrzebowanie generują dużo silnego światła niebieskiego, kosztem zmniejszonego udziału widma czerwonego. Dla nas to mało naturalne, ale dla zwierząt morskich jak najbardziej zwyczajne.

Wyposażenie akwarium morskiego

Widząc akwarium morskie dostrzegamy, że wykorzystane w nim urządzenia techniczne są zupełnie inne. Tradycyjne filtry i napowietrzacze nie mają tu zastosowania. Filtracja biologiczna przeprowadzana jest w żywej skale. To trochę tak, jakby złoża do filtracji biologicznej zamiast do filtra wysypać do akwarium jako element aranżacji. Ważnym uzupełnieniem filtracji jest odpieniacz białek, który w wodzie słodkiej nie może działać ze względu na jej inne właściwości fizyczne. Jednym słowem woda słodka nie chce się pienić.

Woda w akwarium morskim jest cały czas w ruchu, bardzo silnym w porównaniu z akwarium słodkowodnym. Wszystko w niej się porusza, polipy koralowców uginają się i falują niczym drzewa w czasie wichury. Tylko ta wichura w akwarium morskim nigdy nie przechodzi. Nie może, ponieważ jest zwierzętom potrzebna do prawidłowego funkcjonowania, do wyłapywania pokarmu, do usuwania produkowanych przez nie toksyn itd.

Dodatkowe filtry przepływowe, oraz inne akcesoria stanowiące wyposażenie akwarium morskiego schowane są w sumpie, czyli akwarium, które znajduje się najczęściej pod głównym zbiornikiem i pełni rolę ogromnego systemu filtracyjnego.

Cena akwarium morskiego

Tym, czego nie widzimy na pierwszy rzut oka, choć możemy się domyślać, jest to, że cena akwarium morskiego jest wyższa niż akwarium słodkowodnego. Niestety nie wynika to jedynie z polityki cenowej sklepów z akwarystyką morska. Urządzenia, które wykorzystujemy są znacznie bardziej precyzyjne, energooszczędne, odporne na działanie słonej wody, a przede wszystkim produkowane w mniejszej ilości. Ten ostatni czynnik sprawia, że my, klienci i pasjonaci musimy zwrócić producentom koszty wdrażania nowych technologii, płacąc więcej.

Niestety, dopóki akwarystów morskich jest znacząco mniej, ceny nie będą drastycznie spadać. A przez to nie przybywa nas tak szybko, bo nie każdy może sobie pozwolić na wydanie więcej. Choć i tu z roku na rok widać pewną delikatną poprawę.
Tym, co znacząco wpływa na cenę akwarium morskiego jest też ilość urządzeń, jaką wykorzystujemy w jego obsłudze. To co w akwarium słodkowodnym jest gadżetem ułatwiającym pielęgnację, w akwarium morskim może się okazać niezbędne. Pewnych zakupów nie możemy odłożyć na później. Jednym z najlepszych miejsce w sieci do znalezienia wszystkiego, co niezbędne do akwarium morskiego, jest sklep akwarystyki morskiej https://trzmiel.com.pl/akwarystyka-morska

Pielęgnacja akwarium morskiego

Pielęgnacja akwarium morskiego również nieco się różni. Choć tu akurat uważam, że w wielu przypadkach jest po prostu łatwiejsza, niż w przypadku akwarium słodkowodnego, a zwłaszcza roślinnego.

Jednym z ważniejszych urządzeń ułatwiających życie akwarysty morskiego jest tzw. dolewka, czyli urządzenie, automatycznie uzupełniające wodę w akwarium, która odparowała. Dolewa ono do akwarium wodę słodką, ponieważ sól nie odparowuje, zostaje w akwarium, a zatem sprawia, że wraz z ubytkiem wody zwiększa się zasolenie. W akwarium słodkowodnym kiedy odparuje duża ilość wody jedynym problemem będzie osadzający się na szybie kamień. W akwarium morskim parowanie zmienia jeden z podstawowych parametrów wody, na którego wahania zwierzęta morskie nie są przygotowane.

Aby uzyskać idealnie czystą wodę do dolewek, która nie wpłynie w żaden negatywny sposób na parametry wody, musimy do jej “produkcji” wykorzystać filtr odwróconej osmozy. To akurat urządzenie, które przy części akwariów słodkowodnych również jest wykorzystywane, ale wciąż nie jest niezbędne. Natomiast w akwarium morskim woda po filtracji przez system odwróconej osmozy służy także do przygotowania wody słonej.

Wodę słoną do akwarium morskiego otrzymujemy poprzez wymieszanie odpowiednio dużej ilości syntetycznej soli morskiej w idealnie czystej wodzie, czyli przefiltrowanej przez filtr RO (odwróconej osmozy).

Podmiany wody w akwarium morskim wykonujemy tak samo często, ale w mniejszej ilości niż w akwarium słodkowodnym. Chodzi o to, żeby podmiana nie wpłynęła zbytnio na zmianę parametrów wody. Najważniejszą różnicą jest jednak to, że w przeciwieństwie do uzupełniania wody odparowanej, w czasie podmiany musimy używać wody zasolonej, ponieważ wylewamy z akwarium również wodę słoną.

Pielęgnacja akwarium morskiego, a w szczególności akwarium rafowego opiera się na zachowaniu jak najbardziej stałych parametrów wody. Wszelkie zmiany są niepożądane. Dlatego jednym z najlepszych przyjaciół akwarysty morskiego jest jego pompa perystaltyczna dozująca do akwarium suplementy. Przede wszystkim chodzi o wapń, magnez i jon wodorowęglanowy odpowiedzialny za twardość węglanową (KH), które w postaci roztworów podajemy do akwarium niczym nawozy w zbiorniku z roślinami. Preparaty te dostarczają koralowcom minerałów potrzebnych do budowy szkieletów wapiennych. Dodatkowo mikroelementy, takie jak jod i stront wpływają pozytywnie na kolorystykę i wzrost akwariowej rafy koralowej.

Pompy perystaltyczne mogą podawać płynne preparaty do akwarium nawet co godzinę, przez całą dobę, więc podają relatywnie mało płynu, nie wpływając na zmianę parametrów wody. Nigdy nie zapominają i nie mylą się. Akwarysta musi tylko raz na jakiś czas zrobić testy wody, aby sprawdzić, czy nie należy skorygować podawanej dawki i czy zapas suplementu, który pompa podaje do akwarium jest wystarczający.

Temperatura w akwarium

Temperatura w akwarium morskim nie jest parametrem, który specjalnie różni się od tego w akwarium słodkowodnym. Zakres temperatur pomiędzy 24 a 26 stopni uchodzi za najlepszy w obu typach akwarystyki. Gdzie jest różnica?
We wrażliwości zwierząt żyjących w akwarium. Mieszkańcy akwarium morskiego nie lubią zbyt ciepłej wody. Szybko odbija się to na ich kondycji, a nawet może prowadzić do śmierci.

Dlatego tak ważne jest stosowanie sprzętów o wysokiej sprawności, które podczas pracy generują minimum ciepła podgrzewającego wodę. Wspominałem o tym wcześniej usprawiedliwiając wyższe ceny urządzeń. W akwarium morskim ilość pomp i cyrkulatorów jest wielokrotnie większa niż w akwarium słodkowodnym. Lampy są zazwyczaj dużo mocniejsze. Wszystkie te urządzenia produkują ciepło. Ciepło, które dla rafy może być zabójcze.

Tak więc podstawowa różnica pomiędzy akwarium słodkim i morskim polega na tym, że słodkowodne przez większość roku dogrzewamy, a morskie cały rok chłodzimy.

Dobrze zaprojektowane akwarium to takie, z którego nadmiar ciepła jest szybko odprowadzany, czy to za pomocą wentylatorów, czy specjalnej chłodziarki. Sprzedawcy w sklepie z akwarystyką morską potrafią dobrać odpowiednie urządzenia do akwarium i polecić nie tylko najwydajniejsze, ale też najbardziej ekonomiczne rozwiązanie. Na szczęście rozwój technologii w kierunku oszczędzania energii jest powszechny i nie dotyczy tylko akwarystyki morskiej, a niemal każdego aspektu naszego życia. Dlatego coraz łatwiej utrzymać nam temperaturę w akwarium na odpowiednim poziomie. Niestety nie oznacza to, że możemy sobie pozwolić na zapomnienie o tym problemie. Jeszcze nie, choć liczę, że nadejdą czasy gdy będzie to możliwe. Już dziś w nowoczesnych akwariach wszystkie pompy pobierają tyle prądu, ile kilkanaście lat temu pobierała tylko jedna czy dwie. To spora oszczędność i ułatwienie zarazem.

akwarium morskie akwarium słodkowodne