Bruce – niepełnosprawny ptak, który wywalczył sobie pozycję samca alfa
W Current Biology ukazał się artykuł, którego autorzy opisali przypadek zwierzęcia, które pokonało własną niepełnosprawność fizyczną modyfikując swoje zachowanie. Nie tylko radzi sobie w życiu codziennym, ale jest też samcem alfa. Poznajcie Bruce'a, samca kea (Nestor notabilis), którego badali Alex H. Taylor, Ximena J. Nelson i ich zespół z University of Canterbury, Yale University, University of Auckland oraz ICREA Barcelona i Universitat Autònoma de Barcelona.
Kea to duża endemiczna papuga z Nowej Zelandii. Uznawana jest za jeden z najinteligentniejszych gatunków ptaków na świecie. Bruce trafił do rezerwatu już bez górnej części dzioba. Bez tej struktury większość ptaków nie byłaby w stanie normalnie funkcjonować. Wcześniejsze badania wykazały, że Bruce nauczył się używać kamyków jako narzędzi do pielęgnacji upierzenia. Okazało się jednak, że to był dopiero początek jego niezwykłych zdolności adaptacyjnych.
Autorzy najnowszych badań przez cztery tygodnie obserwowali grupę dwunastu kea – dziewięciu samców i trzech samic. Zarejestrowali łącznie 227 interakcji agonistycznych, czyli zachowań związanych z rywalizacją i dominacją. Wyniki były zaskakujące. Bruce wygrał wszystkie 36 starć z innymi samcami. Ani razu nie przegrał. Dzięki temu zajął miejsce na szczycie w hierarchii, zostając samcem alfa w stadzie.
Pozycja Bruce'a była widoczna nie tylko w wynikach walk. Bruce jako jedyny ptak miał prawo do pielęgnacji przez inne ptaki, które nie były jego partnerką. Inni członkowie stada czyścili dolną część dzioba Bruce'a, jego głowę, szyję lub wszystkie te obszary. Najczęściej był czyszczony przez samca stojącego najniżej w hierarchii, a im wyższa pozycja ptaka, tym rzadziej czyścił Bruce'a. To prawdopodobnie prawo do takiej pielęgnacji przyczyniło się do wyjątkowo niskiego poziomu hormonów stresu.
Miał też uprzywilejowany dostęp do czterech karmników jednocześnie, a żaden inny ptak nigdy nie ośmielił się go przy nich zakwestionować. Mimo że karmniki zostały rozmieszczone w dużej odległości od siebie, by uniknąć zmonopolizowania ich przez jedno zwierzę, Bruce przez 83% dni obserwacji jako pierwszy korzystał z karmników, nigdy żaden ptak nie próbował rzucić mu wyzwania przy karmników, a przez 4 dni obserwowano, że inne ptaki podlatywały do karmnika po co najmniej 15 minutach od opuszczenia ich przez Bruce'a.
Jak to jednak możliwe, że papuga bez górnej części dzioba wygrywa każdą walkę? Dotychczas nauka znała dwa przypadki niepełnosprawnego zwierzęcia, które miało wysoki status. W obu chodziło o małpy, utrzymujące swoją pozycję dzięki zawiązanym sojuszom. Tymczasem Bruce doszedł do wszystkiego sam. Opracował nową technikę walki, szermierkę dziobem. Zamiast gryźć rywali z góry w szyję, jak robią to zdrowe kea, Bruce uderzał do przodu, wyprostowaną szyją lub wręcz przeskakując na przeciwnika, tak że impet ruchu przenosił się całą siłą w cios. Ta technika okazała się skuteczna w 73% przypadków – dla porównania, zwykłe kopnięcia skutkowały wyparciem rywala jedynie w 48% starć. Co istotne, szermierka nie była substytutem kopania – Bruce kopał równie często co inne ptaki, a dziobem atakował znacznie częściej. Wypracował więc całkowicie nową strategię, a nie tylko skompensował sobie brak narządu.
Badania nad niezwykła papugą są pierwszym udokumentowanym przypadkiem, w którym niepełnosprawne zwierzę osiągnęło i utrzymało status samca alfa wyłącznie dzięki innowacji behawioralnej – bez sojuszników, bez koalicji. Znane wcześniej przykłady, jak szympans Faben czy japoński makak, osiągały wysoką pozycję w hierarchii tylko dzięki wsparciu innych osobników.
Autorzy badania zwracają uwagę na coś jeszcze: skoro zwierzęta potrafią tak radykalnie adaptować zachowanie do własnej niepełnosprawności, warto zastanowić się, czy protezy i inne ingerencje mające pomagać upośledzonym zwierzętom zawsze rzeczywiście poprawiają ich dobrostan. Bruce nie potrzebował pomocy.




Komentarze (0)