Jesteśmy bliżej rozwiązania tajemnicy laotańskiej Równiny Dzbanów

| Humanistyka
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Nicholas Skopal

Na płaskowyżu Xieng Khouang w północnym Laosie, pośród tropikalnej dżungli, stoją setki ogromnych kamiennych naczyń. To megalityczna Równina Dzbanów, a znajdujące się tutaj „dzbany z równiny" od niemal stu lat intrygują archeologów. Kto je stworzył? Po co? I dlaczego większość z nich jest pusta? Nowe odkrycia ze Stanowiska 75 rzucają wreszcie światło na te pytania.

Nicholas Skopal

Francuzka Madeleine Colani jako pierwsza systematycznie zbadała region w latach 30. XX wieku, stawiając hipotezę o funeralnym przeznaczeniu naczyń. Przez dekady jednak brakowało jednoznacznych dowodów. Przełom przyniosły wykopaliska prowadzone przez międzynarodowy zespół pod kierownictwem Nicholasa Skopala z Uniwersytetu Jamesa Cooka w latach 2022-2024.

Badacze skupili się na Dzbanie 1, kolosalnym naczyniu o średnicy podstawy ponad dwóch metrów. Wewnątrz znaleziono szczątki co najmniej 37 osób w różnym wieku, od niemowląt po dorosłych. Kości były pomieszane i ułożone bez wyraźnego porządku z jednym wyjątkiem – czaszki z żuchwami w kilku przypadkach spoczywały blisko siebie, co sugeruje, że część zwłok złożono wkrótce po śmierci, zanim nastąpił rozkład.

Układ szczątków wskazuje na pochówek wtórny. Ciała spoczywały gdzie indziej, a następnie – po rozłożeniu tkanek miękkich – kości przenoszono do dzbana zbiorowo. Dzban pełnił zatem rolę ossuarium. Co ciekawe, brak drobniejszych kości oraz nierównomierne reprezentowanie różnych partii ciała sugerują, że część szczątków mogła być następnie wynoszona z dzbana i przenoszona w inne miejsce, być może do siedziby rodziny lub innego miejsca kultu.

Odnaleziono też ślady celowego usuwania zębów za życia, praktyki rytualnej dobrze udokumentowanej w dawnej Azji Południowo–Wschodniej. Wraz z kośćmi w dzbanie znajdowały się żelazny nóż, dzwonek z brązu, fragmenty ceramiki i 20 szklanych paciorków.

Naukowcy postanowili bliżej przyjrzeć się paciorkom. Do analizy wybrano 12 z nich: pięć pomarańczowych, cztery turkusowo-niebieskie, jeden ciemnoniebieski, jeden czarny i jeden pomarańczowo-czerwony. Pozostałych ośmiu nie analizowano, gdyż były wizualnie identyczne z wybranymi pięcioma pomarańczowymi.

Wszystkie paciorki wykonano techniką ciągnioną. Roztopioną masę szklaną wyciągano w rurkę, a następnie cięto na krótkie segmenty. Wśród 12 zbadanych paciorków znaleziono cztery grupy o różnym składzie chemicznym. Dziewięć wyprodukowano ze szkła sodowo-glinowego (m-Na-Al) i wyróżniały się wśród nich dwie podgrupy. Do jednej należały paciorki produkowane w południowo-wschodnich Indiach. Tego typu szkło było szeroko rozpowszechnione w Azji Południowej i Południowo-Wschodniej od końca I tysiąclecie p.n.e. do XI wieku n.e. Podgrupa druga, do której należał jeden paciorek turkusowo-niebieski, to produkt ze szkła prawdopodobnie również produkowanego w Indiach. Tego typu szkło datowane jest na okres od XI do XVII wieku i znajduje się je na Sumatrze, Filipinach, Malezji czy Kambodży.

Skład dwóch kolejnych paciorków jest typowy dla szkła sodowego wytwarzanego z popiołu roślinnego. Zaczęło się ono pojawiać w Azji Południowo-Wschodniej pod koniec I tysiąclecia n.e., gdy nasilił się handel ze światem islamu. Na stanowiskach z VIII-XI wieku znajdowane są zabytki z tego typu szkła wytwarzanego na terenie Mezopotamii, podczas gdy później dominuje szkło z Egiptu. Paciorki z urny przypominają szkło mezopotamskie, co sugeruje, że pochodzą sprzed XII wieku.

Ostatni z paciorków jest bogaty w potas, z wyższą zawartością tlenków glinu i niższa wapnia. Prawdopodobnie pochodzi z południowo-wschodnich Chin lub północnego Wietnamu. Takie szkło często spotyka się w Azji Południowo-Wschodniej, głównie w kontekście archeologicznym pomiędzy 300 rokiem p.n.e., a 300 rokiem n.e.

Datowanie radiowęglowe szczątków kostnych i węgla drzewnego z wykopalisk wskazuje, że dzban był używany między IX a XII wiekiem. To epoka rozkwitu wielkich państw regionu: chińskiej dynastii Song, Imperium Khmerów, królestw Wietnamczyków i Birmańczyków. Wyżyna Xieng Khouang leżała zapewne na skrzyżowaniu szlaków handlowych łączących te cywilizacje.

Badacze spekulują, że mniejsze dzbany mogły służyć do wstępnego rozkładu zwłok, po czym kości przenoszono do większych naczyń – takich jak Dzban 1. Wyjaśniałoby to, dlaczego zdecydowana większość znanych dzbanów jest pusta: były tylko jednym z etapów wieloczęściowego rytuału pogrzebowego, a nie miejscem ostatecznego spoczynku.

Tajemnica Równiny Dzbanów nie jest jeszcze w pełni rozwiązana, ale każde kolejne badania przybliżają nas do zrozumienia ludzi, którzy przed tysiącem lat z niesamowitym trudem rzeźbili w skale ogromne naczynia i składali w nich swoich bliskich.

Opisujący badania artykuł The death jar: a new mortuary tradition at the Plain of Jars, Lao PDR został opublikowany na łamach Antiquity.

Laos Równina Dzbanów Xieng Khouang