Dama z Elche, niezwykły zabytek sztuki prehiszpańskiej
Chcielibyśmy Wam przedstawić Damę z Elche, wspaniałą starożytną rzeźbę, którą podejrzewano, że jest dziełem słynnego XIX-wiecznego fałszerza dzieł sztuki.
Był 4 sierpnia 1897 roku, gdy 18-letni robotnik rolny Manuel Campello Esclápez, uderzył kilofem w kamień. Po jego odkopaniu ukazała mu się twarz rzeźby. Popiersie było ustawione w niewielkiej niszy zbudowanej z kamiennych płyt niedaleko ruin rzymskiego miasta Ilici. Jednak zanim przybyli Rzymianie już istniało tutaj ważne centrum zamieszkane przez miejscową ludność. Robotnicy wydobyli rzeźbę i przekazali ją właścicielowi pola, na którym pracowali, lekarzowi Manuelo Campello Antónowi. Ten szybko poinformował lokalnego badacza historii regionu, Pedro Ibarrę Ruiza, który sporządził pierwszą dokumentację znaleziska. Poinformował o nim też prasę i instytucje naukowe.
Wkrótce rzeźbę przeanalizował archeolog José Ramón Mélida. Stwierdził on, że zdobienia są podobne do innych dzieł sztuki z przedrzymskiej Iberii. Już w ciągu 2 tygodni po znalezieniu rzeźbę kupił dla Luwru francuski archeolog i iberysta Pierre Paris. Pod koniec września „Dama z Elche”, bo tak nazwano rzeźbę, została zaprezentowana publicznie, a później trafiła na wystawę w Luwrze, gdzie wzbudziła olbrzymie zainteresowanie specjalistów.
Rzeźba, wykonana z pojedynczego bloku wapienia przedstawia kobietę z niezwykle ozdobnym przybraniem głowy, naszyjnikiem i w bogatym stroju. Ma ona cechy zarówno ludzkie, jak i boskie. Naukowcy nie są pewni interpretacji rzeźby, jednak niewątpliwie jest to rzeźba portretowa. Z tyłu ma otwór wskazujący, że było to naczynie, w którym trzymano skremowane szczątki zmarłej osoby.
W czasie II wojny światowej Dama z Elche wróciła do Hiszpanii. Od dawna jest przedmiotem badań. I jeden z badaczy, historyk sztuki John F. Moffitt zasugerował, że Dama z Elche to fałszywka. Zastanawiający jest bowiem unikatowy wygląd dzieła, łączącego w sobie cechy typowe dla stylu iberyjskiego, greckiego i północnoafrykańskiego. Stwierdzenie Moffitta – zdaniem którego Dama z Elche wyszła spod ręki słynnego XIX-wiecznego fałszerza Francisco Pallasa i Puiga – odbiło się szerokim echem w świecie specjalistów.
Na szczęście dalsze analizy jednoznacznie wykazały, że pigmenty na rzeźbie pochodzą ze starożytności, podobnie jak prochy zachowane wewnątrz rzeźby.
Obecnie wiemy, że Dama z Elche pochodzi z V lub IV wieku przed naszą erą. A specjaliści spierają się, czy to samodzielne popiersie, czy część większej rzeźby. Nie wiemy też, kogo rzeźba przedsatawia. Niektórzy eksperci sugerują, że kobieta jest powiązana z Tanit, główną boginią Kartaginy. Ostatnio eksperci przychylają się do interpretacji zgodnie z którą, Dama z Elche to portret wysoko urodzonej iberyjskie kobiety, która przez swoich potomków została zaliczona w poczet bogów.



Komentarze (0)