W Jerozolimie archeolodzy znaleźli tajemniczy tunel. Nie wiadomo czemu służył i kiedy powstał
W kibucu Ramat Rachel, stanowiącym jedno z osiedli Jerozolimy, znaleziono tajemniczy tunel. Odkrycia dokonali archeolodzy prowadzący tam prace w związku z planowaną budową osiedla mieszkalnego. Badaliśmy odsłonięty skalisty teren, gdy nagle trafiliśmy na jaskinię krasową. W miarę postępu prac ze zdumieniem zauważyliśmy, że jaskinia przechodzi w długi tunel wykonany ludzką ręką. Jego fragment się zawalił, więc wciąż kryje on tajemnice, mówi doktor Sivan Mizrahi.
Na terenie Ramat Rachel znaleziono ruiny dużej struktury dużego pałacu bądź budynków administracyjnych, dowody na obecność tam babilońskiego garnizonu wojskowego, pieczęcie z czasów Królestwa Judy, grecki grób z IV wieku p.n.e. i wiele innych zabytków. Zdaniem niektórych naukowców, okresowo Ramat Rachel mogło być ważnym regionalnym centrum administracyjnym, ważniejszym od Jerozolimy.
Dotychczasowe badania tunelu wykazały, że miał on do 5 metrów wysokości i do 3 metrów szerokości. Jego długość sięgała 50 metrów. W wykucie tunelu włożono ogromny wysiłek, ale naukowcy wciąż nie wiedzą, do czego struktura służyła.
W pierwszej chwili archeolodzy sądzili, że był on częścią infrastruktury dostarczającej wodę. Jednak bliższe badania wykazały, że ściany tunelu nie są otynkowane, sam tunel nie wykazuje żadnych śladów gromadzenia się wody, a poproszeni o konsultację geolodzy stwierdzili, że w okolicy nie są znane żadne poziomy wodonośne. Później pojawiła się interpretacja mówiąca, że tunel był jakąś instalacją związaną z rolnictwem lub przemysłem. Jednak olbrzymia skala przedsięwzięcia i brak analogicznych obiektów w okolicy spowodowały, że interpretację taką odrzucono.
Obecnie badacze skłaniają się ku hipotezie, że tunel wybudowano w celu dotarcia do warstwy kredy potrzebnej do produkcji wapna. Przemawia za tym szyb wykuty w sklepieniu, który mógł być otworem wentylacyjnym oraz odpady po eksploatacji kamienia znalezione na dnie. Jednak interpretacja ta nie jest pewna. Niewykluczone też, że tunel nie został ukończony, więc trudno będzie poznać jego ostateczne przeznaczenie.
Tajemnicą pozostaje też moment powstania tunelu. Dotychczas nie znaleziono niczego, co pozwoliłoby na jego datowanie. Pewną wskazówką może być fakt, że znajduje się on w odległości kilkuset metrów od dwóch ważnych stanowisk archeologicznych – budowli publicznej z czasów Pierwszej Świątyni w dzielnicy Arnona oraz Tel Ramat Rachel, gdzie udokumentowane ślady osadnictwa rozciągają się od epoki żelaza po okres islamski.





Komentarze (1)
geruda, 16 godz. temu
Polecam odwiedzić Podziemny tunel חניון .
גבעתי
Tunel jest kilkaset metrów od ściany płaczu, aczkolwiek nie mogę go zlokalizować na mapach. Odwiedzałem go jakieś dwa lata temu, tuż przed tym jak mieszkańcy Izraela postanowili dopracować metody eksterminacji ludności, jakie hitlerowcy stosowali na ich dziadkach.
Według legendy Tunel byłwykuwany zgodnie z biegiem podziemnego strumienia. W dostępnym tunelu płynie strumień, który przy wyjściu sięga już dobrze do pasa. Jak do tej pory jest to jedyne miejsce na świecie gdzie można było chodzić po ciemku, kto co zabrał tym świecił, w głębokiej wodzie w ciasnym.ciasnym tunelu. Co niektórzy rodzice by się zapłakali, a tam wycieczki szkoleń spotkałem.
Tuneli w Jerozolimie muszą.być tysięce. A każdy jeden mógłby opowiedzieć ciekawą historię.