W Niemczech znaleziono najstarszą ręczną broń palną Europy?
Niedawno w Brandenburgii zaprezentowano niezwykłe znalezisko. Podczas konferencji sprawozdawczej archeologów krajowych, archeolog powiatu Prignitz, Torsten Geue, zaprezentował swoim kolegom „ręczne działo z Kletzke”. Bogato zdobiony zabytek może być najstarszym zachowanym w Europie przykładem ręcznej broni palnej.
W 2023 roku Matthias Dasse, społeczny opiekun zabytków archeologicznych z powiatu Prignitz, przeszukiwał pola w pobliżu zamku Kletzke, gdy trafił na coś interesującego. Przekazał go specjaliście odpowiedzialnemu za zabytki w Prignitz, a ten zidentyfikował fragment jako lufę broni palnej.
Wyjątkowość znaleziska polega na jego prawdopodobnym datowaniu. Badacze nazwali zabytek „Kletzker Handrohr”, gdyż sądzą, że ma on związek ze słynnym (w skali lokalnej) oblężeniem zamku Kletzke. Zamek był ważną strukturą militarną podczas konfliktu regionalnego w Bandenburgii. W kronice Detmara z Lubeki czytamy, że książęta Henryk I i Eryk IV ruszyli na czele 1100 zbrojnych przeciwko rodowi von Quitzow, który w 1375 roku otrzymał dobra Kletzke od cesarza Karola IV. Szturm został odparty. Relacja Detmara znajduje potwierdzenie w badaniach archeologicznych, podczas których znaleziono ślady działań zbrojnych. A wydarzenia te miały miejsce w 1390 roku.
Jeśli więc rzeczywiście „Kletzker Handrohr” był wówczas używany, to mamy do czynienia z najstarszą zachowaną palną bronią ręczną w Europie. Obecnie za najstarszą – mówimy tutaj o broni ręcznej, gdyż działa były w użyciu dekady wcześniej – uchodzi broń z Otepää w Estonii, pewnie datowana na rok 1396. Inne pewne datowanie dotyczy Tannenbergbüchse z Niemiec. Była ona używana w roku 1399.



Komentarze (1)
venator, 13 marca 2026, 02:25
Pierwsze bojowe użycie broni palnej w Europie, miało miejsce w 1326 r., a wzmianka na ten temat pochodzi z rękopisu Waltera de Milimete. Użyto wówczas bombardy.
Jest to pewna ciekawostka, gdyż uważa się, że proch czarny, jakoby niezależnie od Chin, wynalazł niemiecki zakonnik, Berthold Schwarz, aczkolwiek autentyczność tej postaci jest kwestionowana. Miało to nastąpić ok. 1380 r. Z tą ręczną bronią sprawa nie jest tak oczywista.
Strzelec inicjował zapłon prochu w otworze zapałowym poprzez włożenie do niego żarzącego się lontu. W drugiej ręce trzymał drewniane łoże rusznicy, która pozbawiona była jeszcze kolby. Taki sposób strzelania w zasadzie uniemożliwiał celowanie.
W I poł. XV w. wynaleziono panewkę, rodzaj miseczki bądź zagłębiania, w którą wsypywano niewielką ilość prochu, który po inicjacji zapłonu przenosił ogień poprzez specjalny kanalik tzw. zapał do komory dennej zamka. Ok. 1423 r. wynaleziono pierwszy ręczny zamek w broni palnej. Był to zamek lontowy. Oddanie strzału polegało na jednoczesnym naciśnięciu pręta spustowego i pociągnięciu języka (w najwcześniejszych formach typu serpentine, później już tylko język spustowy), co opuszczało kurek z palącym się lontem na panewkę. Ok. 1470 r. wynaleziono kolbę, która w połączeniu z zamkiem lontowym, umożliwiała jednemu strzelcowi, prowadzenie jako takiego ognia "do celu".
Ps. Bardzo często powtarza się mit, jakoby broń palna wyeliminowała ciężkozbrojne rycerstwo. Rozwój ówczesnej broni palnej, pod koniec średniowiecza traktowanego jeszcze jako "szatańską ciekawostkę" szedł w parze z urbanizacją Europy i związanym z tym rozwojem zaciężnej, "chłopskiej" piechoty. Nie wystarczyło wygrać w polu, trzeba było jeszcze zdobyć twierdze i obwarowane miasta. A do tego, zakute w zbroje, feudalne rycerstwo oparte o konie, słabo się nadawało. Z czasem, w zachodniej Europie, to formacje piechoty zwane tercios, uzbrojone w broń drzewcową, i z początku ledwie wspomagane przez strzelców - muszkieterów, siały postrach.