NOAA zmierzyła największą na świecie kolonię koralowców Porites
Nurkowie NOAA (Narodowa Administracja Oceanów i Atmosfery) zmierzyli największą znaną nauce kolonię koralowców z rodzaju Porites. Gigant, wyrastający z zatopionej wulkanicznej kaldery na Wyspach Maug na Marianach, został utworzony przez gatunek Porites rus. Kolonia jest tak duża, że pomiary sprawiły nam problem, gdyż w grę wchodziły przepisy dotyczące bezpieczeństwa nurków, przyznaje doktor Thomas Oliver, główny naukowiec National Coral Reef Monitoring Program.
Okoliczni mieszkańcy wiedzieli o istnieniu wyjątkowo dużej kolonii, dzięki czemu NOAA mogła wykonać jej pierwsze szacunkowe pomiary. Wynika z nich, że kolonia zajmuje powierzchnię 1347 metrów kwadratowych, u podstawy ma szerokość 62 metrów, na górze zaś 31 metrów.
To największa znana kolonia Porites. Jest ponad 3-krotnie większa niż poprzedni rekordzista, Porites zmierzone w 2020 roku na Amerykańskim Samoa. Rodzaj ten tworzy duże kolonie, gdyż rośnie bardzo powoli, jest odporny na stres środowiskowy i potrafi przetrwać epizody bielenia. Trudno jest ocenić wiek tej kolonii, gdyż gatunek ten nie tworzy pierścieni wzrostu, jak inne gatunki. Szacujemy jednak, że Porites rozrastają się na zewnątrz w tempie około 1 centymetra rocznie, zatem to bardzo stara kolonia, mówi biolog morska, doktor Hannah Barkley. Z obliczeń wynika, że kolonia może mieć ponad 2000 lat.
Kolonia jest bez wątpienia wyjątkowa, podobnie zresztą jak miejsce, w którym występuje. Kaldera Maug od dekad przyciąga uczonych. Jest naturalnym laboratorium naukowym, gdyż posiada unikatowe kominy, z których wydobywa się dwutlenek węgla. Gaz zakwasza wody, dzięki czemu naukowcy mogą badać przyszłe scenariusze ocieplenia klimatu i zakwaszenia oceanów. Co jednak niezwykle ważne, wydobywające się CO2 wpływa tylko na obszar w promieniu kilku metrów od kominów i wydaje się nie mieć wpływu na położoną kilkaset metrów dalej kwitnącą kolonię. To niesamowite, że możemy tutaj obserwować dwa różne środowiska, rozwijającą się wielką kolonię koralowców i martwą strefę w niedalekiej odległości. Maug to szczególne miejsce, dodaje Barkley.



Komentarze (0)