Głowa z jaskini. Niezwykłe zabytki zdradzają tajemnice religijności Ilirów
Na Półwyspie Pelješac archeolodzy dokonali odkrycia, które rzuca nowe światło na religijność Ilirów i ich fascynację grecką cywilizacją. W trakcie wykopalisk prowadzonych przez Muzeum Archeologiczne Muzeów Dubrownickich w jaskini Crno Jezero (Czarne Jezioro) odnaleziono terakotową pustą w środku głowę przedstawiającą grecką maskę teatralną. Ten wyjątkowy, niemal nienaruszony zabytek – z otworem na szczycie – datowany jest na IV lub III wiek p.n.e. i prawdopodobnie był niegdyś wieszany na ścianie jaskini podczas obrzędów.
Jaskinia kryje w sobie więcej artefaktów. Badania archeologiczne prowadzone w 2025 roku oraz na początku 2026 roku ujawniły wielowarstwową historię tego miejsca, sięgającą aż II tysiąclecia p.n.e. W epoce brązu służyło ono jako tymczasowe schronienie, w którym ludzie szukali azylu podczas konfliktów, niesprzyjającej pogody lub w trakcie sezonowych wędrówek. W późniejszej epoce brązu i wczesnej epoce żelaza jaskinia pełniła funkcję nekropolii. Analiza radiowęglowa szczątków kostnych wykazała, że pochówki przypadają na okres między 1012 a 481 rokiem p.n.e.
Kiedy przestano tu grzebać umarłych, jaskinia nie opustoszała. Od końca IV do połowy I wieku p.n.e. Ilirowie używali jej jako sanktuarium. W ofierze bóstwom składano w niej miniaturowe naczynia. Najczęściej były to wyroby greckie, takie jak małe amfory, misy czy kantarosy, choć zdarzały się też wyroby miejscowych warsztatów. Oprócz nich odkryto fragmenty większych greckich naczyń: amfor do przechowywania wina oraz czasz do jego picia. Co znamienne, tego rodzaju kosztowna ceramika nie funkcjonowała w iliryjskim życiu codziennym – jej obecność w jaskini musiała mieć zatem wymiar religijny.
Kto był adresatem tych darów? Choć żaden z przedmiotów wprost nie wymienia imienia bóstwa, maska teatralna zdaje się wskazywać na Dionizosa – greckiego patrona wina i widowisk scenicznych lub jego iliryjski odpowiednik. Naczynia do wina wzmacniają ten trop. Jak przyznaje kierownik wykopalisk, archeolog Domagoj Perkić: „Możemy tylko spekulować, czy możemy połączyć Dionizosa lub jego iliryjski odpowiednik z naczyniami na wino i zarazem z tą maską, i czy możemy w nich odnaleźć bóstwo, któremu jaskinia służyła jako sanktuarium. Faktem jest, że tutejsze znaleziska są jak zamrożony obraz sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Dotrwały do naszych czasów niemal nienaruszone, ukryte w wejściowej i bocznej partii jaskini".
Odkrycie w Crno Jezero wpisuje się w szerszy obraz iliryjskiej religijności w okolicach Dubrownika. Perkić wskazuje, że znamy już trzy iliryjskie sanktuaria w tym rejonie. Obok tego w Czarnym Jeziorze są to jaskinia Nakovana oraz Jaskinia Wróżek nad źródłem rzeki Ombla. Każde z nich świadczy o intensywnych kontaktach kulturowych i religijnych między Ilirami a Grekami oraz o stopniowym przenikaniu i utożsamianiu lokalnych kultów z greckimi. To rzadka sposobność, by badać religię ludu, który nie pozostawił po sobie pisanych źródeł.











Komentarze (0)