Psy Europy – przybysze czy udomowione na miejscu?

| Nauki przyrodnicze
Postaw mi kawę na buycoffee.to
KopalniaWiedzy.pl

Pochodzenie najlepszego przyjaciela człowieka jest wciąż pełne tajemnic. Co prawda pies to jedyne zwierzę udomowione przez człowieka przed rozpowszechnieniem się rolnictwa, wciąż jednak nie wiemy, jak przybycie neolitycznych rolników wpłynęło na psy żyjące w Europie u boku mezolitycznych łowców-zbieraczy. Międzynarodowy zespół naukowy, w tym Anders Bergström z Uniwersytetu Wschodniej Anglii, Johannes Krause z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka i Pontus Skoglund z Instytutu Francisa Cricka przeanalizowali 216 szczątków psowatych, w tym 181 z europejskiego paleolitu i mezolitu. Najstarsze z nich pochodzą od psa sprzed 14 200 lat, którego kości znaleziono na stanowisku Kesslerloch w Szwajcarii.

Cantonal Archaeological Service (KASH) of Schaffhausen Ivan Ivic, Cantonal Archaeological Service (KASH) of Schaffhausen Katharina Schäppi

Analiza genomu psa z Kesslerloch pokazała, że zwierzę dzieli wspólną przeszłość genetyczną z psami z całego świata, co przeczy hipotezie mówiącej, iż psy Europy górnego paleolitu powstały w wyniku odrębnego procesu udomowienia. Jednocześnie pies z Kesslerloch wykazuje większe podobieństwo do późniejszych psów europejskich niż do psów azjatyckich. Innymi słowy zróżnicowanie genetyczne między populacjami psów na różnych kontynentach rozpoczęło się co najmniej 14 200 lat temu — a prawdopodobnie znacznie wcześniej. Odkrycie to przesuwa o ponad 3 tysiące lat początki dywersyfikacji genetycznej u psów, potwierdzone wcześniej na podstawie DNA sprzed 10 900 lat.

Wciąż nie jest jasne, jak psy rozpowszechniały się po Europie i jak wpisuje się to w historię człowieka. Stanowisko Kesslerloch jest związane z kulturą magdaleńską, podobnie zresztą jak inne stanowiska, gdzie znaleziono szczątki psów. Przed około 14 tysiącami lat dochodziło do znaczących zmian w ludzkich populacjach, miało miejsce duże i szybkie zastępowanie grup. Rozprzestrzenia się linia genetyczna łowców-zbieraczy Villabruna, która wykazuje większe pokrewieństwo genetyczne z populacjami z południowo-zachodniej Azji. W pewnym stopniu zgadza się to z badaniami psa z Kesslerloch, jednak nie wyjaśnia wszystkiego. Dysponujemy bowiem znalezionymi w Europie szczątkami sprzed 17 tysięcy lat, które morfologicznie przypominają psy. Pytanie, skąd wzięły się psy w Europie wciąż pozostaje więc otwarte.

Psy były jedynymi zwierzętami domowymi obecnymi w Europie przed neolitem, co oznacza, że ich historia może dostarczyć unikalnych informacji o tym, jak społeczności rolnicze z południowo-zachodniej Azji rozprzestrzeniły się po kontynencie. Wyniki najnowszych badań pokazują, że psy neolitycznych rolników nie zastąpiły istniejącej na miejscu mezolitycznej populacji psów. Następowało stopniowe włączanie jednej populacji do drugiej. Wyraźnie kontrastuje to z historią psów z czasów nowożytnych, gdy po przybyciu Europejczyków do Ameryk europejskie psy bardzo szybko i niemal całkowicie zastąpiły psy amerykańskie.

Historia psów potwierdza zatem, że proces przybycia rolników do Europy nie był gwałtownym procesem. W wielu miejscach kontynentu dochodziło do mieszania się i interakcji, a obecność mezolitycznego genomu u neolitycznych psów może sugerować, że łowcy-zbieracze i rolnicy wykorzystywali psy, przynajmniej częściowo, w podobny sposób. Tak czy inaczej współczesne psy europejskie wciąż dziedziczą znaczną część genomu po psach, które żyły w Europie przed pojawieniem się rolnictwa.

Szczegóły badań opublikowano na łamach Nature.

pies Europa udomowienie pochodzenie