Naukowcy badają zagadkowe zachowanie rysi iberyjskich

| Nauki przyrodnicze
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Rafael Finat

Latem 2020 roku w położonym w centralnej Hiszpanii paśmie Montes de Toledo kamera pułapkowa zarejestrowała niezwykłą scenę. Samica rysia iberyjskiego podeszła z upolowanym królikiem do zbiornika wodnego, zanurzyła zdobycz na kilkadziesiąt sekund, a następnie z nią odeszła.

Rafael Finat Rafael Finat Rafael Finat

Widok ten zaskoczył ekspertów zajmujących się rysiami. To niezwykłe zachowanie nie tylko dla tego gatunku, ale w ogóle dla drapieżników, które zwykle zjadają zdobycz wkrótce po upolowaniu. Naukowcy zaczęli więc przyglądać się filmom z innych kamer pułapkowych i zauważyli więcej przypadków takiego dziwnego zachowania.

Dotychczas mycie lub zanurzanie żywności rejestrowano wyłącznie u niektórych naczelnych, ptaków i szopa pracza, głównie u zwierząt trzymanych w niewoli i u gatunków owocożernych lub wszystkożernych. Odnotowanie takiego zachowania u drapieżnika jest czymś wyjątkowym.

Od 2020 roku zarejestrowano osiem przypadków zanurzania królika w wodzie. Czynność taką podjęły cztery samice w wieku rozrodczym i jedna młoda samica, przed osiągnięciem dojrzałości płciowej. Gdy naukowcy przeanalizowali zasięg terytorialnych tych samic okazało się, że sąsiadują one ze sobą, częściowo się nakładając. Uczeni wysunęli więc hipotezę – bardzo prawdopodobną – że mamy tutaj przykład przekazu kulturowego. Tym bardziej niezwykłego, że występującego u samotnie żyjącego gatunku.

Jednak dlaczego zwierzęta tak robią, pozostaje zagadką. Naukowcy wysunęli kilka hipotez, które wymagają jednak zbadania. Jedna z nich mówi, że nasączenie królika wodą ma służyć dostarczeniu większej ilości wody potomstwu, którym matka się opiekuje. Nie można też wykluczyć, że przyniesienie młodym mokrej zdobyczy ułatwia przejście z matczynego mleka na pokarm stały. Ponadto przeprowadzone eksperymenty wykazały, że zanurzony w wodzie zabity królik szybciej stygnie, co być może powoduje, że jego mięso jest bardziej bezpieczne, gdyż patogeny rozwijają się w nim wolniej, a z drugiej - że jest bardziej smaczne. Tak czy inaczej to jedynie hipotezy, które wymagają badania.

Uratowanie rysia iberyjskiego to wielki sukces hiszpańskich ekologów. Jeszcze na początku XXI wieku gatunek był jednym z kotów najbardziej narażonych na wyginięcie, uznawano go za krytycznie zagrożony. Gatunek był – jak inne duże drapieżniki – bezwzględnie prześladowany przez człowieka, dodatkowo zaś działalność ludzka doprowadziła do załamania populacji królika, który stanowi bazę pokarmową rysia. W 2002 roku populacja żyjąca na wolności składała się z zaledwie 43 dorosłych zwierząt żyjących w dwóch regionach Hiszpanii. Sytuacja była dramatyczna, rysia zaczęto chronić. Dzięki temu już trzy lata później odnotowano 84 dojrzałe osobniki na wolności. W 2010 rozpoczęto projekt reintrodukcji gatunku. W 2011 roku w całej Hiszpanii żyły 132 dorosłe rysie, a w 2014 rozpoczęto ich reintrodukcję w Portugalii. 

Dzięki potężnemu wysiłkowi ryś iberyjski nie jest już krytycznie zagrożonym gatunkiem. Jego zasięg zwiększył się z 449 km2 w 2005 roku do 3320 km2 w roku 2022. W 2024 roku liczebność całej populacji wynosiła około 2400 osobników, w tym 470 samic w wieku rozrodczym. Celem jest osiągnięcie liczby 750 samic w wieku rozrodczym do roku 2040.

Szczegóły na temat niezwykłego zachowania rysiów znajdziecie tutaj.

ryś iberyjski królik zdobycz moczenie