Starsi mężczyźni chętniej sięgają po sól niż kobiety

| Zdrowie/uroda
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Lachlan, Unsplash

Sól towarzyszy człowiekowi od tysięcy lat — jako przyprawa i konserwant. Obecnie jej nadmiar stał się poważnym problemem zdrowotnym. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by dorośli spożywali nie więcej niż pięć gramów soli dziennie, tymczasem globalne średnie spożycie soli przez dorosłych szacuje się na 10,78 g dziennie. Skutki nadużywania soli są poważne. Szacuje się, że w 2021 roku z powodu nadmiernego spożycia soli na świecie odnotowano 1,8 miliona zgonów. Nadmiar sodu w diecie wiąże się z nadciśnieniem tętniczym, chorobami układu krążenia, uszkodzeniem nerek, a nawet przyspieszonym pogorszeniem funkcji poznawczych u seniorów.

Większość sodu pochodzi z żywności przetworzonej, jednak nie bez znaczenia jest też sól dosypywana do potraw przy stole. Odpowiada ona za 6-20% całkowitego spożycia. Kto sięga po solniczkę najczęściej? Odpowiedzi szukali brazylijscy naukowcy, analizując dane ponad 8300 Brazylijczyków w wieku 60 lat i starszych, zebrane w ramach Ogólnokrajowego Badania Żywieniowego z lat 2017-2018.

Wyniki badania, opublikowane w czasopiśmie Frontiers in Public Health, pokazują, że nawyk dosalania potraw przy stole był istotnie częstszy wśród mężczyzn (dosalało 12,7% badanych) niż kobiet (9,4%). Co istotne, czynniki wpływające na to zachowanie różniły się w zależności od płci. Wśród mężczyzn tylko dwie zmienne miały istotne znaczenie: ci, którzy przestrzegali diety niskosodowej z powodu nadciśnienia, dosalali potrawy ponad dwukrotnie rzadziej niż pozostali. Z kolei mężczyźni mieszkający samotnie dosalali o 62% częściej niż mieszkający z innymi. Autorzy badania tłumaczą to zjawisko m.in. tym, że osoby mieszkające samotnie rzadziej dbają o jakość posiłków, częściej polegają na gotowych produktach, a brak towarzystwa przy stole zmniejsza uwagę poświęcaną temu, co się je. Nieobecność partnera może też sprzyjać mniej regularnym wzorcom żywieniowym i większemu poleganiu na żywności wysoko przetworzonej, bogatej w sód.

Choć kobiety ogółem rzadziej sięgają po solniczkę, ich nawyk dosalania okazał się powiązany z o wiele szerszym wachlarzem czynników. Prawdopodobieństwo dosalania było o 68% wyższe u kobiet nieprzestrzegających diety z powodu nadciśnienia, o 81% wyższe u tych, które nie jadały owoców, i o 40% wyższe u tych, które nie jadały warzyw. Co więcej, kobiety mieszkające w miastach dosalały ponad dwukrotnie częściej niż te z terenów wiejskich, a kobiety z dużym udziałem żywności ultraprzetworzonej w diecie — ponad dwukrotnie częściej niż te jej unikające.

Wyjaśnienie tego ostatniego związku ma podłoże biologiczne. Regularne spożywanie żywności bogatej w sód może osłabiać wrażliwość smakową na smak słony, co skłania do poszukiwania dodatkowej soli. Kobiety przyzwyczajone do silnie słonych produktów mogą odbierać domowe potrawy jako zbyt mdłe.

Badacze podkreślają, że polityka zdrowotna powinna uwzględniać te różnice płciowe. Stosowanie ziół, naturalnych przypraw i technik kulinarnych — takich jak zakwaszanie potraw sokiem cytrusowym — może pomóc ograniczyć dosalanie przy zachowaniu walorów smakowych. Prostą i skuteczną metodą jest też niestawianie solniczki na stole, co eliminuje odruchowy nawyk dosypywania soli.

sól dosalanie potrawa smak zdrowie