Po raz pierwszy sfotografowano najbardziej tajemnicze zwierzę wyspy Cozumel
Na meksykańskiej wyspie Cozumel od tysięcy lat żyje niewielki ssak, którego istnienie do niedawna potwierdzały jedynie skamieniałości i garstka relacji świadków. Teraz, po ponad dwóch dekadach, jakie upłynęły od ostatniej obserwacji tajemniczego zwierzęcia, naukowcom udało się wreszcie sfotografować żywego osobnika – i to przy okazji jego ratowania.
Cozumel, wyspa na karaibskim wybrzeżu Meksyku, jest domem dla niewielkiej, ale unikalnej grupy drapieżników, które wykazują wyraźnie zredukowane rozmiary ciała w porównaniu do swoich kontynentalnych krewnych. Dwa z nich – szop karłowaty (Procyon pygmaeus) oraz ostronos wyspowy (Nasua nelsoni) – od dawna uznawane są za odrębne, endemiczne dla wyspy gatunki. Trzeci członek tej grupy, psowaty z rodzaju Urocyon, nigdy nie został formalnie opisany taksonomicznie, mimo że szczątki kopalne wskazują na drastyczne, sięgające 60–80% zmniejszenie rozmiarów ciała w porównaniu z kontynentalnym urocjonem wirginijskim (Urocyon cinereoargenteus). Według badań, izolacja tej populacji mogła zacząć się od 5 do nawet 37 tysięcy lat temu. O ocalenie tego i innych wyjątkowych gatunków z Cozumel walczy organizacja Pathos Wildlife.
Problem polega na tym, że dotychczas niemal nic o tym zwierzęciu nie wiadomo. Obserwacje były wyjątkowo rzadkie – ostatnia udokumentowana pochodziła z 2001 roku, a wcześniejsze relacje sięgały lat 80. Nigdy nie przeprowadzono żadnych systematycznych badań morfologicznych czy genetycznych tej populacji.
Sytuacja zmieniła się 14 września 2023 roku. Wczesnym rankiem do Fundación de Parques y Museos de Cozumel (FPMC) zaczęły napływać zgłoszenia od mieszkańców o zdezorientowanym zwierzęciu krążącym w pobliżu przybrzeżnej szosy, na 29. kilometrze po wschodniej stronie wyspy. Zespół pod kierunkiem Rafaela Chacóna przeprowadził akcję ratunkową. Około godziny szóstej rano udało się bezpiecznie schwytać dorosłego samca. Zwierzę pozostało pod obserwacją weterynaryjną przez kilka dni, dzięki współpracy z lokalną kliniką weterynaryjną (Centro Médico Veterinario de Cozumel).
Trzy dni później, 17 września, po przeprowadzeniu badań, urocjona wypuszczono w Rezerwacie Stanowym Laguna Colombia, miejscu uzgodnionym z meksykańskimi instytucjami ochrony środowiska (PROFEPA i CONANP). Wybór tej lokalizacji nie był przypadkowy. Rezerwat leży dalej od ruchliwej drogi, a jednocześnie odpowiada przypuszczalnemu naturalnemu środowisku gatunku – mozaice tropikalnego lasu nizinnego, sezonowych mokradeł i wydm porośniętych roślinnością przybrzeżną. W rezerwacie znajdują się też dwie duże słonawe laguny, otoczone palmami, mangrowcami i lasem o gęstym podszycie, dającym schronienie i możliwości żerowania.
Cała sytuacja dała badaczom unikalną okazję – po raz pierwszy w historii na Cozumel udało się wykonać fotografie żywego urocjona, zarówno w trakcie ukrycia w roślinności, jak i podczas pełnego badania ciała po wypuszczeniu.
Dotychczasowe obserwacje gatunku ograniczają się geograficznie do południowej części wyspy, najdalej na północ sięgając do miejscowości El Cedral, co sugeruje, że zasięg populacji może być bardzo ograniczony. Niestety, ten sam region jest coraz silniej zagrożony przez rozwój urbanistyczny, zmiany użytkowania gruntów, gatunki inwazyjne oraz katastrofy naturalne, takie jak huragany.
Autorzy odkrycia podkreślają, że potwierdzenie obecności zwierzęcia na wyspie powinno stać się impulsem do działania. Niezbędne są ukierunkowane badania terenowe pozwalające ustalić aktualny zasięg i liczebność populacji, a także analizy morfologiczne i genetyczne, które mogłyby ostatecznie wyjaśnić status taksonomiczny tego zwierzęcia. Czy rzeczywiście zasługuje na uznanie za odrębny gatunek, podobnie jak żyjący na kalifornijskich Channel Islands urocjon wyspowy (Urocyon littoralis), który stał się klasycznym przykładem szybkiej ewolucji w izolacji.
Bez takich działań oraz bez ochrony pozostałych fragmentów naturalnego środowiska na południu Cozumel i ograniczenia konfliktów między ludźmi a dziką fauną ten skryty i niezwykle rzadki urocjon może zniknąć, zanim nauka zdąży go w pełni zrozumieć.
Travis D. Bayer, Maggie A. McGreal i A. Rafael Chacón D. z Pathos Wildlife, University of Rhode Island, Fundación de Parques y Museos de Cozumel i Endémicos Cozumel opublikowali artykuł na temat urocjona w piśmie Neotropical Biology and Conservation.





Komentarze (0)