Gorączka piątkowej Nocy
Komu lustro, komu?
Pracownia pozłotnicza zastawiona była buteleczkami i pojemnikami z rzadko widywanymi na co dzień substancjami: kalafonią, szelakiem (żywicą pozyskiwaną z owadów zwanych czerwcami) czy mydłem marsylskim. Chętni mogli spróbować swoich sił w pozłacaniu na pulment, inaczej metodą połyskową. Ramę smarowano klejem, a pomagający niewprawnym adeptom plastyk podawał płatek na pędzlu, potarłszy go uprzednio o brodę; chodziło zapewne o naelektryzowanie. Końcowym etapem, którego niestety, nie zobaczyliśmy, jest agatowanie (polerowanie). Dowiedzieliśmy się, że wypełniaczem stosowanym w gruntach pozłotniczych może być np. kreda bolońska. Specjaliści podkreślali, że podczas konserwacji należy dokładnie odtwarzać składniki. Korzystając z nowego, warto wykonać próbę na fragmencie, bo inaczej "niedoróbki" wyjdą na jaw na samym końcu...
Dwa w jednym i co dalej
Rozwarstwianie malowideł sztalugowych osadzonych na wspólnym podłożu nie jest wymarzonym zajęciem dla niecierpliwych. Samo przygotowanie obejmuje kilka etapów, m.in. usuwanie resztek werniksu lub uzupełnianie ubytków silikonem. Potem właściwy zabieg rozpoczyna się od wklejenia pierwszego nośnika licowania. Następnie należy ograniczyć fragment malowidła silikonowymi płatkami i wylać dimetyloformamid - rozpuszczalnik aprotyczny, czyli niewytwarzający ani nieprzyłączający protonów - na umieszczone w wanienkach paski filcu. To zaledwie początek, a już trzeba się nad tym napracować... Całość procesu można było zobaczyć na wyświetlanych na laptopie slajdach. Przykłady przeniesień wisiały zaś na ustawionych w pobliżu sztalugach.
Jak widać, nauka ma wiele wcieleń i zadań, a każdy uprawia ją na swój własny sposób. Jedni wolą odtwarzać przeszłość, podczas gdy drudzy zastanawiają się nad przyszłością starzejących się społeczeństw i systemami, które mogłyby nas wspomóc. Dla każdego coś miłego, także dla ludzi dopiero rozpoczynających swoją przygodę z nauką. Pozostaje czekać na kolejną Noc i w międzyczasie prowadzić poszukiwania na własną rękę...


Komentarze (0)