We Francji odnaleziono jedną z kart Palimpsestu Archimedesa

| Humanistyka
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Blois, Musée des Beaux-Arts, Inv. 73.7.52. Photography IRHT-CNRS

W Muzeum Sztuk Pięknych w Blois we Francji odnaleziono kartę z Palimpsestu Archimedesa. Palimpsest ten to jedna z najważniejszych kopii starożytnego tekstu, jakie dotrwały do naszych czasów. Wstępne analizy wykazały, że Victor Gysembergh, ekspert z Narodowego Centrum Badań Naukowych, odnalazł kartę 123. Palimpsestu. Na jednej stronie zawiera ona fragment traktatu Archimedesa „O sferze i walcu”, który częściowo przykryty jest tekstem modlitwy. Tekst Archimedesa można w dużej mierze odczytać tradycyjnymi metodami. Na drugiej stronie widzimy XX-wieczną iluminację przedstawiającą proroka Dawida w towarzystwie dwóch lwów. Iluminacja została prawdopodobnie dodana w 1942 roku przez ówczesnego właściciela, który w ten sposób chciał zwiększyć wartość księgi. Tutaj tekst starożytnego traktatu jest nieczytelny.

Po uzyskaniu odpowiednich zgód naukowcy wykorzystają nowoczesne metody, w tym synchrotronową fluorescencję rentgenowską, do odczytania całości. Odkrycie na nowo rozbudziło zainteresowanie Palimpsestem Archimedesa. Być może zostanie on zbadany za pomocą nowocześniejszych metod niż te, które były dostępne na początku XXI wieku.

Palimpsest to manuskrypt, z którego usunięto wcześniejszy tekst, by wykorzystać pergamin po raz kolejny. Czasem taki palimpsest skrywa niezwykłe dokumenty z ludzkiej przeszłości. Jak na przykład fragment katalogu gwiazd Hipparchosa, którego odkrycie było wielką sensacją przed kilku laty.

Historia Palimpsestu Archimedesa, kompilacji dzieł greckiego uczonego, to gotowy scenariusz na sensacyjną powieść historyczną. Pierwszą wersję kompilacji stworzył prawdopodobnie architekt Hagii Sophii, Izydor z Miletu, około 530 roku. Kopia, która przetrwała do naszych czasów, została wykonana prawdopodobnie w X wieku w Konstantynopolu bezpośrednio z oryginału Izydora. To czas renesansu macedońskiego, okresu kulturalnego, artystycznego i naukowego odrodzenia w Cesarstwie Bizantyńskim, zapoczątkowanego przez dynastię macedońską.

Długi okres pomyślności został gwałtownie przerwany w 1204 roku, gdy uczestnicy IV krucjaty złupili Konstantynopol. Kompilacja Archimedesa musiała zostać stamtąd wywieziona i trafiła do Jerozolimy. Z czasem stała się palimpsestem, ktoś zamienił ją w modlitewnik.

W 2002 roku profesor John Lowden odczytał kolofon, na którym widnieje data 13 kwietnia 1229 roku. To niemal na pewno data ukończenia pracy nad modlitewnikiem. Prace sfinalizowano zatem kilka tygodni po tym, jak cesarz Fryderyk II odzyskał Jerozolimę z rąk muzułmanów. Łatwo się domyślić, że podczas takich politycznych i wojennych zawirowań pergamin był trudno dostępny, dlatego zdecydowano się na ponownie wykorzystanie już zapisanej księgi. Stało się to w Jerozolimie lub jej bezpośrednim otoczeniu. A wiemy to stąd, że wiele zapisanych modlitw jest charakterystycznych dla Kościoła w Jerozolimie tamtych czasów. Nie wiemy natomiast, w jakich okolicznościach kopia dzieł Archimedesa znalazła się w Ziemi Świętej.

W pewnym momencie swojej historii modlitewnik trafił do klasztoru św. Saby Jerozolimskiego. Ten założony w V wieku monaster był na początku swojej działalności centrum duchowym i intelektualnym Ziemi Świętej. Z czasem powstało tam dobrze zorganizowane skryptorium, a klasztorna biblioteka jeszcze w 1834 roku zawierała ponad 1000 manuskryptów. Nie wiemy, w jaki sposób i kiedy modlitewnik się tam znalazł, ale pewnym jest, że był tam w XVI wieku. Około 1840 roku palimpsest, w właściwie modlitewnik, został przeniesiony do Konstantynopola do metochionu (nieruchomości) należącego do Bazyliki Grobu Świętego. Na początku lat 40. XIX wieku metochion odwiedził biblista Constantine Tischendorf. W relacji z podróży pisał, że nie znalazł tam nic interesującego, z wyjątkiem palimpsestu o treści matematycznej. Księga na tyle go zainteresowała, że zabrał ze sobą przynajmniej jedną kartę, którą w 1876 roku sprzedał bibliotece Uniwersytetu w Cambridge. Dopiero w 1968 roku rozpoznano w niej fragment Palimpsestu Archimedesa. Jednak Tischendorf nie miał pojęcia, co znalazł.

W 1899 roku Atanasios Papadopoulos-Kerameus skatalogował księgi należące do patriarchy Jerozolimy przechowywane w konstantynopolitańskim metochionie. Palimpsest został przez niego oznaczony jako Ms. 355. Na szczęście dla potomności uczony przepisał z niego kilka linii, które dostrzegł pod modlitwami. Tekst ten przykuł uwagę Johna Ludwiga Heiberga, światowego autorytetu od Arystotelesa. Heiberg rozpoznał w nim fragment traktatu „O sferze i walcu” i domyślił się, że trafiono na nieznaną wcześniej kopię Archimedesa. Musiał ją zobaczyć.

W 1906 roku Heiberg pojechał do Konstantynopola, poszedł do metochionu i dokonał odkrycia, które przeszło jego najśmielsze oczekiwania. Oto miał przed sobą najstarszy zachowany manuskrypt Archimedesa. O 400 lat starszy od innych kopii. Jednak na tym nie koniec. Palimpsest zawierał jedyne znane kopie „Stomachionu” i „Metody twierdzeń mechanicznych” – traktatów uważanych za zaginione – oraz jedyną grecką kopię „O ciałach pływających”. To, co przez wieki uważano za modlitewnik, okazało się bezcennym Palimpsestem Archimedesa.

Odkrycie nie oznaczało końca niezwykłej historii dzieła. Heiberg ostatni raz badał je w 1908 roku. I przez kolejnych kilkadziesiąt lat nie wiadomo, co się z nim działo. Pojawiło się na aukcji Christie's w październiku 1998 roku. Sprzedawał go prywatny francuski kolekcjoner, który udowodnił, że jego rodzina posiada manuskrypt od co najmniej lat 60. XX wieku. Twierdził też, czego już udowodnić nie potrafił, że w jego rodzinie był on od lat 20. XX wieku. Niezależnie od tego, jak trafił w ręce Francuzów, Palimpsest Archimedesa niezwykle ucierpiał w ciągu tych kilkudziesięciu lat. Wiemy to, gdyż Heiberg wykonał zdjęcia.

Z Palimpsestu zaginęły niektóre karty. Został też bardzo mocno uszkodzony przez pleśń. Średniowieczne manuskrypty są zwykle odporne, jednak najwyraźniej ktoś o księgę nie zadbał. Najbardziej jednak zaskakujący jest fakt, że do Palimpsestu dodano cztery ilustracje przedstawiające Ewangelistów. To wykonane po roku 1929 kopie średniowiecznych iluminacji.

W październiku 1998 roku Palimpsest Archimedesa kupił anonimowy amerykański kolekcjoner. Trzy miesiące później zdeponował go w The Walters Art Museum w Baltimor, by specjaliści zajęli się konserwacją i badaniem niezwykłej księgi. Od tamtej pory Palimpsest znajduje się w zbiorach muzeum, a właściciel finansuje badania nad nim.

Dzięki tym badaniom w 2002 roku dowiedzieliśmy się, że Palimpsest zawiera też traktat Hyperidesa, ateńskiego polityka z IV wieku p.n.e. A w 2007 roku dokonano sensacyjnego odkrycia. W jego skład wchodzi też bardzo wczesny komentarz do „Kategorii” Archimedesa. „Kategorie” położyły podwaliny pod rozwój współczesnej logiki. A autorem komentarza jest prawdopodobnie Aleksander z Afrodisias, najwybitniejszy wczesny komentator Arystoteles, którego wszystkie dzieła uważano za zaginione.

Palimpsest Archimedesa jest jednym z wielkich współczesnych odkryć archeologicznych i z pewnością jeszcze niejednokrotnie nas zaskoczy.

Palimpsest Archimedesa historia krucjata karta Jerozolima Konstantynopol