Zagadka rozwiązana po 300 latach. Profesor Munro odnalazła londyński dom Shakespeare'a
Profesor Lucy Munro z King's College London rozwiązała zagadkę, która trapiła historyków od XVIII wieku. Uczona dokładnie określiła, gdzie znajdował się londyński dom Williama Shakespeare'a. Okazało się ponadto, że budynek nie był tak skromny, jak dotychczas sądzono.
Słynny dramatopisarz kupił swój własny dom – nazwany New Place – w 1597 roku w miejscowości Startford-upon-Avon, tej samej, w której urodził się 33 lata wcześniej. Kilka lat później, po śmierci ojca odziedziczył swój dom rodzinny. Lokalizacja obu tych domów jest znana. Dom rodzinny poety wciąż można podziwiać, z New Place pozostały tylko fundamenty.
Z zachowanych dokumentów wiemy, ze 10 marca 1613 roku William Shakespeare i dwaj wspólnicy kupili budynek bramny dawnego klasztoru dominikanów w Londynie. Klasztor powstał w drugiej połowie XIII wieku, a budowę wielkiego, ponad 3-hektarowego, kompleksu zakończono na początku XIV wieku. Do XVIII wieku z klasztoru już nic nie zostało. Z wyjątkiem nazwy dzielnicy, Blackfriars. Budynki zostały rozebrane, wchłonięte przez nowe kamienice i ulice. Nic więc dziwnego, że dotychczas nikt nie wiedział, gdzie znajdowała się nieruchomość kupiona przez poetę i jego wspólników.
Obecnie na pochodzącym z XIX wieku budynku na 5 St Andrew’s Hill możemy zobaczyć tabliczkę z napisem "Dnia 10 marca 1613 roku William Shakespeare nabył lokum w domu bramnym Blackfriars, znajdującym się w pobliżu tego miejsca". Napis wyraźnie sugeruje, że nie wiadomo, gdzie konkretnie znajdowała się nieruchomość.
Profesor Munro właśnie rozwiązała tę zagadkę. Uczona odkryła trzy nieznane dokumenty. Dwa znajdują się w The London Archives, jeden w The National Archives. Jeden z dokumentów w miejskich archiwach to plan Blackfriars narysowany w 1668 roku po Wielkim Pożarze Londynu. Potwierdza on dokładne położenie i rozmiary poszukiwanej nieruchomości.
Część nieruchomości, która rozciągała się nad bramą, nie została zaznaczona na planie, gdyż nie miała fundamentów. Część druga mierzyła 45 stóp (13,6 m) ze wschodu na zachód, 15 stóp (4,5 m) z północy na południe na krańcu wschodnim i 13 stóp (4 m) na krańcu zachodnim. Na planie nie widać wewnętrznego układu pomieszczeń, ale budynek był na tyle duży, że w 1645 roku podzielono go na dwa domy.
Wielkość nieruchomości każe się zastanowić, czy to, co obecnie wiemy o pobytach Shakespeare'a w Londynie jest prawdą. Uważa się, że poeta rzadko bywał w londyńskiej nieruchomości, że kupił ją głównie na wynajem, a po tym, jak przeszedł na emeryturę, na stałe osiadł w Starford-upon-Avon. Jednak spore rozmiary budynku w Blackfriars i fakt, że jest on położony w pobliżu teatru, mogą sugerować, że pisarz korzystał z niego znacznie częściej.
Wiemy, że Szekspir współtworzył „Dwóch szlachetnych krewnych” z Johnem Fletcherem w 1613 roku, a nowe dowody na to, że dom w Blackfriars był całkiem pokaźny, sprawiają, iż nie jest nie do pomyślenia, że część tej sztuki mogła zostać napisana właśnie w tej nieruchomości. Wiemy również, że Szekspir odwiedzał Londyn w listopadzie 1614 roku – czyż nie jest prawdopodobne, że zatrzymał się we własnym domu?, pyta profesor Munro.
Dzięki odkrytemu planowi możemy teraz z całą pewnością stwierdzić, że nabyta przez Shakespeare'a nieruchomość obejmowała dzisiejszy wschodni kraniec Ireland Yard, dolną część Burgon Street oraz fragmenty budynków znajdujących się pod adresami 5 Burgon Street i 5 St Andrew's Hill. Można więc zmienić treść tabliczki przy 5 St Andrew's Hill. Nieruchomość poety znajdowała się bowiem nie „w pobliżu”, a dokładnie w tym miejscu.
Dwa pozostałe dokumenty znalezione przez uczoną związane są ze sprzedażą nieruchomości przy Blackfriars przez wnuczkę Shakespeare'a Elizabeth Hall Nash Barnard. Dowiadujemy się z nich, że wnuczka sprzedała budynek w 1665 roku. Rok później został zniszczony przez Wielki Pożar Londynu.





Komentarze (0)