Polacy gotowi na cyborgizację? Raport odsłania podziały społeczne

| Humanistyka
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pixabay

Czy jesteśmy gotowi na wszczepienie mikrochipu pod skórę, nanoboty naprawiających nasze komórki i kto powinien decydować o granicach technologicznego ulepszania człowieka? Centrum HumanTech Uniwersytetu SWPS postanowiło sprawdzić, jak Polacy patrzą na cyborgizację.

Naukowcy zapytali o 20 technologii, od nanobotów naprawiających komórki, mikrochip monitorujący zdrowie, przez technologie sterujące urządzeniami za pomocą myśli, bioniczne oczy z funkcją noktowizji czy podczerwieni, po modyfikacje genetyczne potomstwa przed narodzeniem czy neuroimplant do kontroli nastroju.

Badania pokazały, że akceptacja włączania do ludzkiego ciała sztucznych elementów zależy przede wszystkim od wieku i płci. Najwyższe poparcie – ponad 60% – zyskały technologie o charakterze zdrowotno-naprawczym: nanoboty naprawiające komórki, implanty monitorujące parametry życiowe czy terapia genowa eliminująca ryzyko chorób dziedzicznych. Najmniej akceptowane są rozwiązania dekoracyjne i najbardziej inwazyjne – tatuaże LED świecące w ciemności, elektroniczne tatuaże o zmiennym wzorze, a przede wszystkim bezpośrednie połączenie mózgu z internetem czy możliwość wgrania zawartości mózgu do komputera.

Jak stwierdza dr Artur Modliński z Uniwersytetu Łódzkiego, sposób postrzegania cyborgizacji silnie wpływa na intencje jej wykorzystania. Technologie zdrowotne odpowiadają na podstawowe pragnienie bezpieczeństwa i przedłużenia życia. Modyfikacje tożsamościowe budzą natomiast pytania o to, kim jesteśmy i gdzie kończy się człowiek, a zaczyna maszyna.

Kluczową linią podziału jest wiek. Najmłodsi (18-24 lata) wykazują znacznie większą otwartość na wszystkie kategorie technologii – ich średnia akceptacja dla modyfikacji kosmetyczno-dekoracyjnych wynosi aż 62%, podczas gdy w grupie 55+ spada do zaledwie 31%. W przypadku technologii wgrywających umysł i tożsamość do komputera różnica jest podobna: 55% vs 32%. Wyraźnie największą akceptacją cieszą się technologie naprawczo-zdrowotne. Zgadza się na nie ok. 68% osób z grupy najmłodszej i 55% respondentów z grupy najstarszej.

Większa akceptacja dla technologii modyfikujących wygląd może wynikać z faktu, że młodsi Polacy częściej mają już doświadczenie z modyfikacjami ciała. W ciągu ostatniego roku 14% osób w wieku 18-24 lata zdecydowało się na tatuaż, a 18% na piercing – to wielokrotnie więcej niż w starszych grupach wiekowych.

Starsi wykazują większy sceptycyzm. Ich obawy wobec osób zmodyfikowanych technologicznie osiągają poziom 4,54 w 7-stopniowej skali (gdzie 7 oznacza maksymalną obawę), podczas gdy u najmłodszych – 4,00. Jak zauważa dr Paweł Fortuna z KUL, ta różnica może wynikać z mechanizmu symbolicznego wykluczania – osoby starsze, o bardziej konserwatywnych przekonaniach, mają tendencję do przypisywania cyborgom niższego statusu moralnego.

Drugim istotnym czynnikiem różnicującym postawy jest płeć. Kobiety są wyraźnie bardziej ostrożne: tylko 5% z nich uznaje, że technologie ulepszające człowieka powinny być całkowicie dozwolone (u mężczyzn – 7%). Częściej też opowiadają się za całkowitym zakazem (20% vs 15%) lub przynajmniej rygorystycznym nadzorem.

Dr Modliński sugeruje, że kobiety mogą podchodzić do nowych rozwiązań w sposób bardziej pragmatyczny, oczekując wyraźniejszych dowodów na to, że dana technologia rzeczywiście spełnia swoje funkcje. Mężczyźni natomiast częściej traktują innowacje jako element autoprezentacji i symbol nowoczesności – adoptują je nie tylko ze względu na użyteczność, ale jako sposób budowania wizerunku osoby innowacyjnej.

Jednocześnie tylko kilka procent Polaków opowiada się za pełną liberalizacją technologii modyfikujących ciało. Dominuje stanowisko, że ulepszanie jest dopuszczalne wyłącznie w celach medycznych lub pod ścisłym nadzorem. W kwestii regulacji prawnych największa grupa (około 36%) uważa, że granice cyborgizacji powinien wyznaczać każdy obywatel indywidualnie, a tuż za nią (28%) plasują się środowiska naukowe. Tradycyjne instytucje polityczne i religijne odgrywają rolę drugoplanową, chociaż to w grupie najmłodszej ingerencja państwa w omawiane kwestie zyskuje największą, bo 20-procentową, akceptację.

Szczegóły opisano w udostępnionym raporcie.

cyborgizacja implant człowiek ciało maszyna