W cyklu menstruacyjnym zmianie ulega niemal 200 białek
Trudno o bardziej podstawowy cykl biologiczny niż cykl menstruacyjny. Jest on jednak stosunkowo słabo rozumiany pod kątem zmian molekularnych. Jego opisu podjęli się Iben Riishede ze Szpitala Uniwersyteckiego w Kopenhadze (Rigshospitalet), Stefan Stender i Jonas Ghouse z Uniwersytetu w Kopenhadze oraz inni naukowcy z ich uczelni i Szpitala Uniwersyteckiego w Aarhus. Dzięki nim dowiedzieliśmy się, że wraz z cyklem zmienia się nie tylko poziom hormonów, ale również niemal 200 protein.
Naukowcy przeanalizowali próbki krwi 2760 kobiet z bazy danych UK Biobank, mierząc poziomy niemal 3000 białek krążących w osoczu. Musimy tutaj pamiętać, że białka to nie tylko materiał budulcowy, to też cząsteczki sygnałowe, które niosą informacje między tkankami i narządami. Analiza ich stężeń w różnych dniach cyklu pozwoliła stworzyć szczegółową mapę molekularną tego, co dzieje się wewnątrz kobiecego ciała każdego dnia, od pierwszego dnia miesiączki aż po koniec fazy lutealnej.
Dotychczasowe badania skupiały się na małej liczbie białek lub na samych hormonach. Nasze badanie pokazuje, że cykl ten wpływa na wiele układów biologicznych, w tym na układ odpornościowy, a zmiany te są również powiązane z konkretnymi chorobami, mówi doktor Iben Riishede.
Niektóre z białek zidentyfikowanych przez badaczy powiązanych jest z różnymi chorobami, jak endometrioza, mięśniaki macicy czy zaburzenia krwawienia.
Badacze wyróżnili cztery grupy białek charakterystyczne dla poszczególnych części cyklu. Pierwsza grupa 53 białek osiągała szczyt w pierwszym dniu miesiączki – należały do niej między innymi MMP10 i LEFTY2, zaangażowane w rozpad i przebudowę błony śluzowej macicy (endometrium). Druga grupa, składająca się z 69 białek, osiągała szczyt w fazie folikularnej. Były wśród nich białka CGA, FSHB i TNFSF10, których zadaniem jest regeneracja tkanki i przygotowanie do owulacji. W grupie trzeciej było 20 białek (m.in. STC2, SFRP4 i CRLF1). Tutaj szczyt przypadał na późną fazę folikularną i początek owulacji. Natomiast faza czwarta, z 56 białkami, przypadała na środkową i późną fazę lutealną.
Naukowcy odkryli też pewne dowody na zależności przyczynowo-skutkowe występowania 12 unikalnych par białko-choroba. Na przykład wyższe poziomy FSHB były powiązane z większym ryzykiem endometriozy, nieprawidłowych krwawień i mięśniaków. Zauważyli też, że receptory FSH znajdują się w komórkach nabłonka i zrębu endometrium, co może oznaczać, że endometrium może reagować na ten hormon również bezpośrednio, a nie tylko pośrednio.
Szczegóły badań zostały opublikowane na łamach Nature Medicine.



Komentarze (0)