Wyjątkowy miecz z epoki brązu. Pierwsze wnioski i niespodzianki ze specjalistycznych badań
Przed niemal trzema laty w Nördlingen w Bawarii dokonano sensacyjnego znaleziska – archeolodzy odkryli świetnie zachowany miecz sprzed 3400 lat. Niedawno wyjątkowy zabytek trafił do Berlina, gdzie specjaliści z Centrum Helmholtza przeprowadzili jego badania za pomocą nowoczesnych nieniszczących metod. Trójwymiarowa tomografia komputerowa, dyfrakcja promieniowania rentgenowskiego i rentgenowska spektroskopia fluorescencyjna dały odpowiedź na pytanie, w jaki sposób powstał miecz, jak połączono rękojeść i ostrze oraz jak wykonano rzadkie i dobrze zachowane zdobienia.
Zespół pracowni tomografii komputerowej wykonał trójwymiarowy obraz miecza. Pokazał on, że ostrze zostało połączone z rękojeścią za pomocą trzpienia, a całość wzmocniono nitami. Głowica rękojeści i znajdująca się pod nią płytka zostały ozdobione głębokimi rowkami tworzącymi wzór geometryczny. Na wzorze są widoczne ślady innego materiału, ale nie było jasne, co to za materiał. Zagadkę tę rozwiązano dzięki synchrotronowi BESSY II. Naświetlamy powierzchnię głowicy intensywnym promieniowaniem synchrotronowym. Wzbudza ono atomy w materiale, powodując emisję charakterystycznego dla danego pierwiastka promieniowania rentgenowskiego, które następnie mierzymy. W ten sposób możemy wykryć nawet najdrobniejsze ślady pierwiastków, wyjaśnia doktor Martin Radtke, który zajmował się tym etapem badań.
Analizy pokazały, że głowica rękojeści i płytka były inkrustowane miedzianym drutem. Informacja taka zaskoczyła konserwatorkę Beate Herbold, która wraz z doktorem Johannem-Friedrichem Tolksdorfem z Bawarskiego Krajowego Urzędu Ochrony Zabytków przywieźli miecz do Berlina. Na podstawie wyglądu spodziewałam się, że do dekoracji użyto cyny, która jest bardziej miękka i łatwiej z nią pracować niż z miedzią. Byłam więc zaskoczona. To pokazuje, jak bardzo rozwinięte było rzemiosło w tamtych czasach.
Zdobienia miedzianym drutem były wykonywane na przedmiotach z brązu, a by miedź jeszcze lepiej odcinała się od brązu, tworząc bardziej atrakcyjny wizualnie efekt, była patynowana metodami chemicznymi, na przykład przy użyciu moczu.
Promieniowanie rentgenowskie pozwala też na wykonanie badań naprężeń wewnętrznych, czyli określenia rozkładu naprężeń w strukturach krystalicznych. To z kolei dostarcza informacji o procesach produkcyjnych, gdyż ogrzewanie, hartowanie, kucie czy odlewanie pozostawiają charakterystyczne zmiany w strukturze krystalicznej metalu.
To dopiero wstępne wyniki badań. Szczegółowe analizy niezwykłego miecza zajmą więcej czasu, a gdy zostaną zakończone, naukowcy opublikują szczegółowe wyniki. Mają tez nadzieję, uda im się określić miejsce produkcji miecza. Obecnie zakładają, że powstał on na południu dzisiejszych Niemiec. To jeden z dwóch regionów, w których ten typ miecza był rozpowszechniony. Drugi region to obszar obejmujący północne Niemcy i południową Danię.








Komentarze (0)