Bestiariusz nordycki
Po „Bestiariuszu słowiańskim” czy „Księdze smoków polskich” w Wydawnictwie BOSZ nadszedł czas na kolejną niesamowitą pozycję z serii Legendarz – „Bestiariusz nordycki”. Na początku czekała mnie spora niespodzianka. Biorąc tę książkę do ręki, spodziewałem się pozycji w rodzaju baśni i klech domowych. O, jakże się myliłem!
Natalia Mazur-Rodak, skandynawistka specjalizująca się w sagach, legendach i podaniach ludowych, nie poszła w łatwym kierunku przytoczenia fragmentów jednej czy drugiej opowieści. Zrobiła coś znacznie bardziej ambitnego i interesującego. Zbadała cały pejzaż mitologiczny dziesiątków duchów, upiorów, nieumarłych, podziemnych, skrzatów, trolli, zmniennokształtnych i innych stworów zamieszkujących świat nordyckich wyobrażeń. I przedstawiła nam ponad 90 fascynujących, w większości nieznanych w Polsce postaci. Znajdziemy tam i lokalną Adgraję (Topielicę) z gminy Beiran w Norwegii, i trolla studziennego, i znacznie lepiej znane w Polsce Valkyrie czy trolle górskie. Każda tych postaci została opisana z równą starannością, a autorka pokazała różne aspekty każdej z nich. W końcu mówimy o podaniach, legendach, wierzeniach, a te w różny sposób w różnych miejscach i czasach przedstawiały te same istoty.
Każdy ze stworów ma dla siebie w książce dwie strony. Na jednej został opisany, a obok możemy go podziwiać na wspaniałych ilustracjach Witolda Vargasa i Małgorzaty Vargas.
Postaci zgrupowano w kilku kategoriach: Istoty z rzek, mórz i fiordów, Fantastyczne bestie, Trolle i olbrzymy, Podziemni, Skrzaty, Upiory i nieumarli, Duchy opiekuńcze, Magiczne stwory, strażnicy i żywiołaki, Zmiennokształtni oraz Świąteczni goście. Bohaterowie każdej z części ułożeni są w porządku alfabetycznym, co ułatwia ich odszukiwanie.
„Bestiariusz nordycki” to uniwersalny leksykon. Zafascynuje nie tylko takiego laika jak ja, który może przekonać się, jak bogate są opowieści krajów nordyckich. Zainteresuje też osoby, które od dawna tym tematem się interesują. Dzięki niemu przypomną sobie wiele szczegółów i trafią na wiele nowych dla siebie informacji. Autorka nie zapomniała bowiem dołączyć czy to miejscowych opowieści o spotkaniu przez jednego z mieszkańców któregoś ze stworów, czy przypomnieć, gdzie daną postać spotykamy w literaturze po raz pierwszy. A osoby głodne wiedzy z pewnością skorzystają z bogatej bibliografii.
Książka jest bardzo solidnie wydana, w twardej oprawie. W części nakładu nastąpił błąd drukarski. Dwie strony zostały powielone. I Wydawnictwo BOSZ świetnie sobie z tym poradziło. Do egzemplarzy z błędem została dodana errata, brakujące strony i kod zniżkowy. Błędy się zdarzają, a Wydawnictwu należą się brawa za bardzo dobrą reakcję.
Dodatkowe wyrazy uznania należą się Wydawnictwu BOSZ za udostępnienie fragmentów książki na swojej stronie. Możemy więc osobiście przekonać się, że nie kupujemy bestii w worku.
Recenzja powstała w ramach współpracy komercyjnej.


Komentarze (0)