Dama z perłą
Księżna Daisy niewątpliwie przeżywa w Polsce swój renesans. Od kilku lat widoczne jest zainteresowanie tą niezwykłą kobietą, panią na zamku Książ. Angielska arystokratka o buntowniczym charakterze, która nie chciała się wpasować w sztywny dryl pruskiej arystokracji to niewątpliwie interesująca postać. A jednym z przejawów tej popularności jest publikacja przez Wydawnictwo FLOW beletryzowanej biografii „Dama z perłą” Sylwii Winnik.
To akurat typ literatury, bohaterka i epoka, które do mnie nie przemawiają. Jednak książkę czytało mi się lepiej, niż mógłbym przypuszczać. Zasługa w tym autorki, która zręcznie oddała świat najwyższych kręgów XIX-wiecznej arystokracji. Niezauważenie zostajemy wprowadzeni w tamtejszą rzeczywistość. Z tym zastrzeżeniem, że jest to rzeczywistość niezwykle okrojona, widziana oczami młodej dziewczyny, która dopiero zaczyna życie damy z towarzystwa.
Sylwia Winnik stworzyła lekką powieść obyczajową, w sam raz na urlop, gdy szukamy rozrywki schowani przed upałem i nie w głowie nam poważne lektury. Tutaj mamy świat przyjęć, bali, oficjalnych wizyt, romansów i ploteczek, w którym próbuje odnaleźć się nasza bohaterka – piękna, słodka sensacja towarzyska, jakich wiele znał świat europejskiej arystokracji.
Nie jest to lektura do poważnych studiów, analiz, wielkich wzruszeń. Po jej przeczytaniu w pamięci może jednak pozostać postać kobiety, która chciała być inna niż jej otoczenie, niż być powinna, niż od niej oczekiwano. Może więc być dobrym punktem wyjścia do bliższego zainteresowania się panią na Książu i lepszego poznania Marii Teresy Oliwii Hochberg von Pless.
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem FLOW.


Komentarze (0)