Jesz parówki, mrożoną pizzę i inną ultraprzetworzoną żywność? Osłabiasz swoje mięśnie

| Medycyna
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Zehra A. et al., doi: 10.1148/radiol.251129

Osoby, które jedzą dużo ultraprzetworzonej żywności (UPF) mają w mięśniach ud większą zawartość tłuszczu, zatem same mięśnie są w gorszym stanie. I jest to niezależne od ilości spożywanego tłuszczu, aktywności fizycznej czy czynników społecznych i demograficznych. Takie wnioski płyną z badań zespołu naukowego, na czele którego stali Zehra Akkaya z Uniwersytetu w Ankarze i Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco, Gabby B. Joseph i Thomas M. Link z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco.

Naukowcy posługują się klasyfikacją NOVA, która dzieli produkty spożywcze na cztery grupy według stopnia przetworzenia – od świeżych warzyw i mięsa aż po produkty tworzone metodami przemysłowymi z dodatkiem emulgatorów, barwników, sztucznych aromatów i konserwantów. Ta ostatnia kategoria to właśnie żywność ultraprzetworzona.

To produkty, które nie powstają w sposób tradycyjny, ale są efektem wieloetapowego przetwarzania przemysłowego z użyciem substancji, których zwykle w kuchni się nie stosuje. Żywność taka zawiera izolowane składniki (np. białka, skrobie, syrop glukozowo-fruktozowy), ma liczne dodatki jak emulgatory, stabilizatory, barwniki czy aromaty, jest projektowana pod kątem trwałości, smaku i wygody, nie pod kątem wartości odżywczej. Często też ma wysoką gęstość energetyczną, ale mało błonnika i innych składników. Zawiera ona taką kombinację cukrów, tłuszczów, soli i węglowodanów, by wpływać na układ nagrody w mózgu, przez co trudniej jest przestać ją jeść. Żywność ultraprzetworzona to, na przykład, burgery z fastfoodów, mrożona pizza, zupy instant i inne dania zalewane wrzątkiem, nugetsy i paluszki rybne, batony, cukierki, chipsy, płatki śniadaniowe, parówki, mortadela, gotowe sosy, jogurty smakowe, pakowane pieczywo z długim składem itp. itd.

Badanie objęło 615 osób zaproszonych do programu Osteoarthritis Initiative. Ich średni wiek wynosił 59,5 lat. Pacjenci byli zagrożeni chorobą zwyrodnieniową stawu kolanowego, ale jeszcze jej nie mieli. Dzięki temu można było wykluczyć oczywisty czynnik zakłócający – ból i unieruchomienie, które same w sobie prowadzą do zaniku mięśni. Każdy z uczestników przeszedł badanie MRI uda oraz wypełnił szczegółowy kwestionariusz żywieniowy. Okazało się, że żywność ultraprzetworzona stanowiła średnio 41,4% spożywanej przez nich żywności. Jakość mięśni oceniano za pomocą tzw. skali Goutalliera – pięciostopniowej skali opisującej, ile tłuszczu wniknęło w tkankę mięśniową (od 0, gdy mięsień jest czysty, do 4, gdy tłuszcz stanowi ponad połowę jego objętości). Mięśnie z większą ilością tłuszczu są słabsze funkcjonalnie, gorzej stabilizują stawy, wiążą się z gorszą sprawnością i większym ryzykiem chorób.

Wyniki okazały się statystycznie istotne i spójne: im większy udział żywności ultraprzetworzonej w diecie, tym wyższe wartości skali Goutalliera we wszystkich grupach mięśniowych uda – zginaczach, prostownikach i przywodzicielach. Co ważne, zależność ta utrzymywała się po uwzględnieniu wielu czynników zakłócających: wieku, płci, całkowitej kaloryczności diety, aktywności fizycznej, palenia papierosów i depresji.

Autorzy badania wskazują na kilka potencjalnych wyjaśnień. Żywność ultraprzetworzona, choć wysokokaloryczna, jest uboga w białko, błonnik i mikroelementy niezbędne do utrzymania masy i jakości mięśni. Mięśnie szkieletowe to nie tylko silniki napędowe ciała – regulują też gospodarkę lipidową i węglowodanową. Gdy brakuje im budulca i wsparcia odżywczego, tłuszcz zaczyna wypierać tkankę kurczliwą. Dochodzi do tego ogólnoustrojowy stan zapalny, który dieta bogata w UPF nasila, a który sprzyja odkładaniu tłuszczu wewnątrzmięśniowego.

Było to badanie przekrojowe, zatem rejestrowało stan w danym momencie, nie śledzono uczestników w czasie. Nie możemy więc jednoznacznie stwierdzić, że to dieta spowodowała otłuszczenie mięśni, a nie odwrotnie. Autorzy piszą, że wyniki mają charakter hipotezy do dalszego sprawdzenia. Dodatkowym ograniczeniem jest fakt, że kwestionariusz żywieniowy opierał się na deklaracjach uczestników, co zawsze wiąże się z ryzykiem błędu. Potrzebne są więc długoterminowe badania z ilościowym obrazowaniem mięśni.

Szczegóły opublikowano w piśmie Radiology.

mięśnie tłuszcz żywność ultraprzetworzona