Otyłość zabija. Co dziesiąta śmierć od zakażenia na świecie może być z nią związana
Osoby otyłe są narażone na znacznie wyższe ryzyko hospitalizacji lub zgonu w wyniku infekcji niż osoby o prawidłowej masie ciała, czytamy na łamach The Lancet. Naukowcy z University College London, Uniwersytetów w Helsinkach, Skövde oraz innych ośrodków z Finlandii i Wielkiej Brytanii przeanalizowali dane ponad 540 000 osób, śledząc ich losy przez 13-14 lat. Odkryli, że nadmierna masa ciała zwiększa ryzyko ciężkiego przebiegu praktycznie każdego typu infekcji – od bakteryjnych i wirusowych, po pasożytnicze i grzybicze.
Zespół profesora Miki Kivimäkiego wykorzystał dane z trzech wielkich badań kohortowych: dwóch fińskich (Finnish Public Sector study i Health and Social Support study) oraz brytyjskiego UK Biobank. Uczestnicy mieli mierzoną masę ciała na początku badania (w latach 1998-2010), a następnie naukowcy śledzili ich hospitalizacje i zgony z powodu chorób zakaźnych aż do 2022 roku.
Badacze przeanalizowali 925 różnych chorób zakaźnych – bakteryjnych, wirusowych, pasożytniczych i grzybiczych. To najbardziej kompleksowe jak dotąd spojrzenie na związek między otyłością a infekcjami. Osoby z BMI>30 były narażone na o 70% wyższe ryzyko hospitalizacji lub śmierci z powodu zakażenia w porównaniu z osobami o BMI między 18,5 a 24,9.
Szczególnie dramatycznie sytuacja wygląda u osób z największą otyłością. Zależność ta była liniowa – im wyższa masa ciała, tym większe niebezpieczeństwo.
Badani zostali podzieleni na trzy klasy otyłości. Klasa I to BMI 30–34,9; II – 35–39,9; III – BMI>40. W porównaniu z osobami o prawidłowej masie ciała średnie ryzyko ciężkiej infekcji było 1,7 razy większe dla całej grupy osób o BMI>30. Jednak dla klasy I było o 1,5 razy większe, w klasie II było większe 2-krotnie, a w klasie III ryzyko ciężkiej lub śmiertelnej infekcji rosło niemal 3-krotnie.
Naukowcy szczegółowo przyjrzeli się dziesięciu najczęstszym chorobom zakaźnym. W przypadku większości z nich – grypy, Covid-19, zapalenia płuc, zakażeń żołądkowo-jelitowych, infekcji układu moczowego, dolnych dróg oddechowych oraz skóry i tkanek miękkich – osoby z otyłością miały znacznie wyższe ryzyko hospitalizacji i zgonu. Wyjątkiem okazały się HIV i gruźlica, gdzie masa ciała nie wpływała na ciężkość przebiegu choroby.
Co ważne, związek ten utrzymywał się niezależnie od sposobu mierzenia otyłości. Naukowcy użyli trzech różnych wskaźników: BMI, obwodu talii oraz stosunku obwodu talii do wzrostu. Wszystkie pokazywały ten sam wzorzec – większa masa ciała oznacza wyższe ryzyko ciężkich infekcji.
Problem nie da się wytłumaczyć chorobami towarzyszącymi czy stylem życia. Związek między otyłością a infekcjami utrzymywał się nawet u osób bez zespołu metabolicznego, cukrzycy czy chorób serca. Nie wyjaśniały go różnice w aktywności fizycznej, wieku, płci czy statusie społeczno-ekonomicznym. To sugeruje, że sam nadmiar tkanki tłuszczowej bezpośrednio osłabia odporność organizmu.
Naukowcy znaleźli jednak promyk nadziei. Osoby z otyłością, które schudły i przeszły do niższej kategorii BMI, miały wyraźnie niższe ryzyko ciężkich infekcji – choć wciąż nie tak niskie jak osoby, które nigdy nie miały nadwagi. Z kolei przytycie z nadwagi do poziomu otyłości wiązało się ze wzrostem ryzyka.
Zespół wykorzystał także dane z Global Burden of Diseases Study (GBD), aby oszacować globalny wpływ otyłości na śmiertelność z powodu infekcji. Według jego wyliczeń w 2023 roku otyłość mogła odpowiadać za 0,6 miliona z 5,4 miliona zgonów związanych z chorobami zakaźnymi na świecie – czyli za 10,8 procent.
Różnice między krajami są znaczne. W Wielkiej Brytanii otyłość może stać za 17 procentami zgonów od infekcji, a w Stanach Zjednoczonych – aż za 26 procentami. Doktor Sara Ahmadi-Abhari z Imperial College London, współautorka analiz globalnych, zastrzega: szacunki globalnego wpływu dają wyobrażenie o skali problemu, ale należy je interpretować ostrożnie. Dane o zgonach związanych z infekcjami i otyłości w bazie GBD nie zawsze są dokładne, szczególnie w krajach o ograniczonych zasobach.
Ciekawym aspektem badania było porównanie różnych okresów. Otyłość była związana z 8,6 procent zgonów od infekcji w 2018 roku (przed pandemią), 15 procentami w 2021 (podczas pandemii Covid-19) i 10,8 procent w 2023 roku (po szczytowej fazie pandemii). Wzrost w czasie pandemii pokazuje, jak bardzo otyłość pogorszyła skutki Covid-19.
Doktor Solja Nyberg z University of Helsinki, główna autorka publikacji, ostrzega: Ponieważ prognozy wskazują na dalszy wzrost otyłości na całym świecie, liczba zgonów i hospitalizacji z powodu chorób zakaźnych związanych z otyłością będzie rosła. Pilnie potrzebujemy działań wspierających utrzymanie zdrowej wagi – dostępu do przystępnej cenowo zdrowej żywności i możliwości aktywności fizycznej. Osoby z otyłością powinny też szczególnie dbać o aktualne szczepienia.



Komentarze (0)