Z przeszłości medycyny: lalka w żelaznym płucu
Lalka w żelaznym płucu. To bynajmniej nie dziecięca zabawka. To koszmarny model dla ofiar koszmarnej choroby i ich rodziców. Był on wykorzystywany w Lord Mayor Treloar Orthopaedic Hospital w Anglii do pokazania dzieciom chorującym na polio i ich rodzicom, jak będzie wyglądało leczenie.
Żelazne płuco to urządzenie ratujące życie ludzi, którzy w wyniku polio doznali paraliżu mięśni oddechowych. To respirator generujący podciśnienie. Składa się on z cylindra zamykanego drzwiami z otworem na głowę. Pacjent umieszczany był wewnątrz urządzenia tak, że na zewnątrz wystawała tylko głowa. Po zamknięciu całość uszczelniano, a doprowadzona do cylindra pompa zmniejszała i zwiększała ciśnienie wewnątrz. W ten sposób klatka piersiowa rozciągała się oraz kurczyła, wymuszając ruch płuc i naśladując naturalny oddech. W zależności od stopnia paraliżu pacjent i od umiejętności radzenia sobie z oddechem innymi metodami, pacjent musiał przebywać w żelaznym płucu od kilku godzin dziennie po niemal 24 godziny na dobę. W XXI wieku żyli jeszcze ostatni pacjenci korzystający z żelaznego płuca. Były to osoby, które od kilkudziesięciu lat używały tego urządzenia i nie były w stanie przyzwyczaić się do współczesnych respiratorów.
Przed wprowadzeniem szczepionek polio dotykało olbrzymiej liczby osób na całym świecie. Regularnie wybuchały regionalne epidemie. Wiemy, że w samych Stanach Zjednoczonych były to dziesiątki tysięcy osób rocznie. Szczyt amerykańskich zachorowań przypadł na rok 1952, kiedy to w USA odnotowano niemal 58 000 przypadków. W 1955 roku licencjonowano szczepionkę przeciwko polio. Już w 1960 roku liczba zachorowań w USA spadła do około 2500, w roku 1965 było to 61 przypadków, a w latach 70. rocznie odnotowywano mniej niż 10 zachorowań.
W 1988 roku WHO podjęła decyzję o rozpoczęciu programu światowej eradykacji polio. W tym czasie choroba endemicznie występowała w ponad 125 krajach, a rocznie notowano około 350 000 przypadków. W 1994 roku polio zostało eradykowane w obu Amerykach, w 2000 roku w regionie Zachodniego Pacyfiku, a w 2002 roku uznano, że od polio wolna jest też Europa. W regionie Azji Południowo-Wschodniej eradykację zakończono w 2014 roku, a w 2020 chorobę usunięto w Afryce. W międzyczasie w roku 2015 całkowicie eradykowano dziki szczep poliowirusa 2 (PV2), a w roku 2019 usunięto PV3. Obecnie polio w stanie naturalnym występuje wyłącznie w Afganistanie i Pakistanie. W 2025 roku odnotowano tam łącznie 44 przypadki zachorowań spowodowane przez szczep PV1.
W społecznościach o niskim poziomie wyszczepienia i niskim poziomie higieny problemem mogą być wtórne infekcje wirusem ze szczepionki. Może dojść do nich, gdy wydalony z kałem zaszczepionego dziecka wirus dostanie się do organizmu dziecka niezaszczepionego, z którego po pewnym czasie dostanie się do kolejnego dziecka. W ten sposób może zmutować i ponownie stać się niebezpieczny. Na szczęście takie rozprzestrzenianie się wirusa można szybko przerwać kolejnymi rundami szczepień. Najnowocześniejsza wersja szczepionki przeciwko polio zawiera wirusa, który z mniejszym prawdopodobieństwem może powodować wtórne infekcje. W 2025 roku na całym świecie zanotowano 225 wtórnych infekcji. Najwięcej w Nigerii, która była ostatnim afrykańskim krajem, gdzie występował dziki poliowirus.
Ponadto odnotowano też 99 przypadków prawdopodobnych zachorowań na polio. To przypadki, w których brak twardych dowodów na obecność poliowirusa, ale objawy choroby wskazują właśnie na niego.




Komentarze (0)