Światło w nocy wpływa na budowę i funkcjonowanie serca?
Analiza danych ponad 11 tysięcy osób wykazała, że ekspozycja na światło podczas nocnego odpoczynku była związana z niekorzystnymi zmianami w budowie i funkcjonowaniu serca. Jin Dai, Wen Dai, Yoriko Heianza i Lu Qi z Tulane University oraz Uniwersytetu Harvarda przeanalizowali wyniki pomiarów wykonywanych w latach 2013–2015, o których informacje znajdują się w bazie UK Biobank. Uczestnicy przez tydzień nosili na nadgarstku urządzenia rejestrujące ruch oraz natężenie światła, dzięki czemu można było ocenić ich indywidualną ekspozycję na światło.
Nocy nie wyznaczano według samych godzin. Dla każdej z badanych osób określono 5-godzinny okres najmniejszej aktywności i sprawdzano, jak długo czujnik rejestrował wówczas obecność światła o natężeniu przekraczającym 3 luksy. Uczestników badań podzielono na 4 grupy. Pierwszą stanowiły osoby, u których próg 3 luksów nie był przekroczony, natomiast trzy pozostałe to osoby, u których próg ten przekroczono. Tych badanych podzielono od najmniejszego po największe natężenie światła na jakie byli narażeni. Takie informacje zestawiono z obrazami serca wykonanymi za pomocą MRI trzy lata później. Z analizy wykluczono osoby pracujące na nocne zmiany oraz osoby, które wcześniej miały niewydolność serca, migotanie przedsionków, zawał lub udar.
Najwięcej niekorzystnych różnic zauważono w lewej komorze serca, która tłoczy krew do organizmu. W grupie o największej ekspozycji na światło wskaźnik masy tej komory był o 2,4% wyższy niż u osób, które nie były narażone na ekspozycję ponad 3 luksów. Średnia grubość ściany komory była większa o 1,5%. Oba te czynniki wskazują na tendencję do przerostu komory.
Wskaźnik objętości krwi wyrzucanej podczas skurczu był niższy o 1,9%. Niższe były też wskaźniki odkształcenia mięśnia, opisujące, jak zmienia on kształt podczas skurczu. Jednocześnie różnica w tradycyjnie ocenianej frakcji wyrzutowej lewej komory nie osiągnęła istotności statystycznej. Innymi słowy, bardziej szczegółowe pomiary ujawniały różnice, których nie widać w podstawowym parametrze pracy serca. Badacze zaobserwowali też większą objętość prawej komory i lewego przedsionka oraz niższą frakcję wyrzutową lewego przedsionka.
Powstaje więc pytanie, czy zaobserwowane różnice mogą mieć znaczenie dla zdrowia. Odpowiedzią może być dodatkowa analiza, którą objęto 73 000 osób obserwowanych przez 8-10 lat. Okazało się, że największa nocna ekspozycja na światło wiąże się z wyższym o 29% względnym ryzykiem niewydolności serca, wzrostem ryzyka migotania przedsionków o 15%, zawału o 24%, a udaru o 33%. Ryzyko zgonu z powodów sercowo-naczyniowych rosło o 26%. Tutaj ważna uwaga: to względne różnice między grupami, a nie wzrost prawdopodobieństwa zachorowania.
Jedną z możliwych przyczyn uzyskania takich wyników jest długość snu. Analizy statystyczne pokazują, że ekspozycja na światło może wyjaśniać nawet 50% przypadków krótszego snu. Autorzy badań wskazują też na możliwą rolę zaburzeń rytmu dobowego, zmian aktywności układu nerwowego oraz procesów wpływających na ciśnienie i funkcjonowanie naczyń krwionośnych.
Trzeba też zwrócić uwagę, że nie były to badania kliniczne. Badani byli obserwowani w swoim naturalnym otoczeniu, nie przypisywano ich losowo do różnych grup z określoną ekspozycją na światło. Nie wiadomo też, kiedy pojawiły się różnice w budowie serca, a ekspozycję na światło rejestrowano tylko przez tydzień, bez określania samego składu widmowego światła.
Praca ta stanowi jednak kolejny argument za koniecznością przeprowadzenia bardziej szczegółowych badań nad nocnym oświetleniem jako potencjalnym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.
Źródło: Nighttime light exposure and cardiac structure and function.



Komentarze (0)