Jak „Ołtarz” trafił do Stonehenge? Podróż przez setki kilometrów trwała tysiące lat?

wczoraj, 12:09

Przed trzema laty dowiedzieliśmy się, że „Ołtarz" ze Stonehenge jest odmienny od pozostałych głazów tworzących słynny zabytek. To zaś oznaczało, że pochodzi z innego źródła. Głazy tworzące krąg zewnętrzny Stonehenge to piaskowiec, sarsen, pochodzący z lokalnego źródła oddalonego od budowli o ponad 20 kilometrów. Natomiast błękitne kamienie przywieziono z zachodniej Walii, z miejsca oddalonego o 225 kilometrów od Stonehenge. Przez setki lat „Ołtarz" był identyfikowany z błękitnymi kamieniami i ich pochodzeniem. Od niedawna wiemy, że pochodzi on z Basenu Orkadzkiego (Orcadian Basin) położonego o 700 kilometrów na północ. Jak 6-tonowy głaz o długości 5 metrów przebył taką drogę i posłużył do budowy Stonehenge?



Krajobraz po katastrofie. Jak ptaki radzą sobie po pożarze lasu?

wczoraj, 10:18

Latem 2014 roku w środkowej Szwecji maszyna leśna spowodowała największy od ponad dwustu lat pożar lasu w Skandynawii. W ciągu zaledwie kilkunastu dni ogień strawił ponad 13 000 hektarów borealnego lasu iglastego w okolicach Västmanland. Zginęły miliony drzew, a krajobraz zmienił się nie do poznania. Jednak to, co dla wielu wyglądało jak ekologiczna katastrofa, stało się okazją, by zbadać, jak ptaki reagują na wielki pożar i co decyduje o tym, czy las zdoła odtworzyć swoją przyrodniczą wartość.


Kompas w wątrobie. Jak gołębie wracają do domu?

4 czerwca 2026, 06:44

Naukowcy od dekad zastanawiali się, w jaki sposób gołąb pocztowy odnajduje drogę, gdy nie widzi słońca czy znajomych elementów krajobrazu. Na łamach Science ukazał się właśnie artykuł, w którym zespół naukowy z Niemiec, Danii i Australii – na jego czele stała Clivia Lisowski w Uniwersytetu w Bonn, Christian Kurts z Uniwersytetu w Melbourne oraz Martin Wikelski z Uniwersytetu w Konstancji – daje zaskakującą odpowiedź na to pytanie. Ich zdaniem kluczową rolę odgrywają komórki układu odpornościowego znajdujące się w wątrobie.


Mikroroboty będą naprawiały uszkodzony rdzeń kręgowy?

3 czerwca 2026, 08:43

Paraliż po urazie rdzenia kręgowego to wyrok dewastujący całe życie. Nerwy w rdzeniu kręgowym niemal nigdy nie regenerują się samoistnie, a blizny skutecznie blokują odrastanie włókien nerwowych. Naukowcy z ETH Zurich i Uniwersytetu w Zurychu zaproponowali rozwiązanie, które jeszcze niedawno brzmiałoby jak science fiction: mikroskopijne roboty zbudowane z żywych komórek i magnetycznych nanocząstek, sterowane z zewnątrz polem magnetycznym.


Doktorant NCBJ pomógł zaobserwować najszybszy rozpad alfa

28 maja 2026, 14:32

Międzynarodowy zespół po raz pierwszy bezpośrednio zaobserwował wyjątkowo szybką przemianę alfa telluru-104 (104Te). Wśród autorów odkrycia są Ian Cox i Robert Grzywacz z Uniwersytetu Tennessee, Krzysztof Rykaczewski z Oak Ridge National Laboratory oraz Aleksander Augustyn – doktorant IV roku Szkoły Doktorskiej Narodowego Centrum Badań Jądrowych (NCBJ). Ich wspólna praca doprowadziła do bezpośredniego zaobserwowania superdozwolonego charakteru przemiany alfa telluru-104, czyli wyjątkowo dużego prawdopodobieństwa emisji cząstki alfa. Fizycy przewidywali to zjawisko od kilkudziesięciu lat, lecz nigdy wcześniej nie zdołali go zmierzyć. Według autorów jest to najbardziej skrajny znany przypadek wcześniejszego uformowania cząstki alfa w jądrze atomowym.


Starożytne piwo z grobowca wojownika – naukowcy odczytali przepis sprzed 2300 lat

28 maja 2026, 10:07

Cmentarzysko Shanjiabao leży zaledwie dwa kilometry od Wielkiego Muru z okresu Walczących Królestw (475–221 p.n.e.), tuż przy wschodnim brzegu rzeki Daying w dzisiejszym regionie autonomicznym Ningxia. Pochowano tu żołnierzy i mieszkańców pogranicza państwa Qin – tego samego, które wkrótce miało zjednoczyć Chiny pod rządami legendarnego Pierwszego Cesarza. Miejsce to było prawdopodobnie cmentarzem garnizonowym, służącym zarówno wojsku, jak i okolicznej ludności cywilnej. Spośród 183 odkrytych grobów aż 179 należało właśnie do ludzi Qin.


Wielkie badania pokazują, jak zwierzęta reagują na obecność ludzi

27 maja 2026, 09:04

Ekolodzy od dziesięcioleci dokumentują, jak fizyczne przekształcanie środowiska – urbanizacja, rolnictwo i infrastruktura transportowa – niszczą siedliska i spychają dzikie gatunki na margines. Jednak obok tego wymiaru istnieje drugi, znacznie trudniejszy do uchwycenia: dynamiczna, zmienna w czasie i przestrzeni obecność samych ludzi i pojazdów. Nowe badania opublikowane w czasopiśmie Science pokazują, że sam fakt naszej obecności w lesie, nawet bez jakiejkolwiek fizycznej ingerencji w środowisko, potrafi głęboko i mierzalnie zmienić zachowanie dzikich zwierząt.


Dzięki Teleskopowi Webba po raz pierwszy udało się zajrzeć w głąb atmosfery gorącego Jowisza

26 maja 2026, 07:37

Prawie 700 lat świetlnych od Ziemi, w gwiazdozbiorze Mikroskopu, krąży gazowy olbrzym o nazwie WASP–94A b. Z powodu niewielkiej odległości od gwiazdy planeta znajduje się w obrocie synchronicznym. Jest bez przerwy zwrócona w jej stronę jedną półkulą. Po stronie dziennej spowija ją gęsty całun chmur. Po stronie nocnej niebo jest bezchmurne. Ten niezwykły cykl pogodowy – odkryty przez astronomów z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa – po raz pierwszy pozwolił zajrzeć w głąb atmosfery gorącego Jowisza bez chmur zakłócających obserwacje.


Nereida - zagadka nietypowego księżyca Neptuna rozwiązana?

22 maja 2026, 08:07

Jednak to nie Tryton jest najbardziej zagadkowym księżycem Neptuna, a Nereida. Jest trzecim co do wielkości i dziewiątym pod względem odległości od planety księżycem planety. Odkryty został przez holenderskiego astronoma Gerarda Kuipera w 1949 roku i przez dekady pozostawał zagadką. Nereida ma wysoce eliptyczną orbitę, jest wyjątkowo blisko planety i nie wykazuje ruchu wstecznego charakterystycznego dla obiektów przechwyconych


Zagadka szczątków rozwiązana. Zidentyfikowano kolejnych członków zaginionej wyprawy

11 maja 2026, 10:03

Była majowa noc 1859 roku, gdy brytyjski oficer marynarki Francis Leopold McClintock niemal się potknął o kości rozrzucone na Wyspie Króla Williama. Przy szczątkach znalazł dokumenty wystawione na Harry'ego Peglara, oficera z HMS Terror odpowiedzialnego za takielunek. Przez następne 166 lat naukowcy kłócili się, czy to naprawdę Peglar. Szczątki odziane były w resztki munduru, nie pasujące do stopnia Peglara. McClintock wiedział jedno, jego czwarta z kolei wyprawa poszukiwawcza zakończyła się – przynajmniej częściowym – sukcesem. Trafił oto na ślad zaginionej ekspedycji Franklina.


Jubileusz 75-lecia Polskiej Akademii Nauk