Detektoryści znaleźli największy w Norwegii skarb monet z epoki wikingów

| Humanistyka
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Anne Engesveen, Innlandet County Council

Było zwykłe piątkowe południe, 10 kwietnia 2026 roku, gdy poszukiwacze skarbów, Rune Sætre i Vegard Sørlie, spacerowali po polach uprawnych niedaleko miasteczka Rena w dolinie Østerdalen. Nagle ich detektory metali dały znać, że coś jest pod ziemią. Mężczyźni zaczęli kopać i, jedna po drugiej, wydobyli 19 srebrnych monet. Rune i Vegard przerwali poszukiwania i zadzwonili po archeologów. Niedługo później dowiedzieli się, że trafili na największy w historii Norwegii skarb monet z epoki wikingów.

Anne Engesveen, Innlandet County Council May-Tove Smiseth, Innlandet County Council May-Tove Smiseth, Innlandet County Council May-Tove Smiseth, Innlandet County Council May-Tove Smiseth, Innlandet County Council Anne Engesveen, Innlandet County Council Innlandet County Council Vegard Sørlie

Do 30 kwietnia 2026 roku wydobyto już ponad 3150 srebrnych monet oraz srebro siekane, a poszukiwania wciąż trwają. Numizmatycy z Muzeum Historii Kultury w Oslo zbadali część monet i ustalili, że większość pochodzi z terenów Anglii i Niemiec, choć są wśród nich także monety duńskie i norweskie. Już teraz wiadomo, że zostały wybite przez Kanuta Wielkiego, Ethelreda II, Ottona III i Haralda Hadradę (Haralda III Srogiego).

W skarbie znajdują się monety bite w latach 980–1040. Obca moneta dominowała w obiegu pieniężnym w Norwegii aż do czasów Haralda Srogiego, który w latach 1046–1066 ustanowił własny, krajowy system monetarny – wyjaśnia profesor Svein Gullbekk z Muzeum Historii Kultury. Skarb został zakopany właśnie w tym przełomowym momencie, około roku 1047, gdy norweski pieniądz dopiero zaczynał wypierać zagraniczne waluty z codziennego obrotu. Znalezisko jest więc nie tylko imponujące ilościowo, ale i wyjątkowo cenne dla historyków. Za jego pomocą można będzie zbadać ważny moment transformacji gospodarczej. A archeologów niezwykle cieszy fakt, że norweskie monety, które trafiły do skarbu, musiały zostać zakopane wkrótce po tym, jak zostały wybite.

Skąd tak wielki majątek w tym miejscu? Archeolog Jostein Bergstøl z Muzeum Historii Kultury przypomina, że od X do końca XIII wieku w tym rejonie prowadzono na ogromną skalę produkcję żelaza. Wydobywano tutaj rudę darniową, a przetworzone żelazo eksportowano do Europy.

Skarb to prawdopodobnie skumulowany kapitał powstały właśnie z tej działalności. Wcześniejsze wykopaliska prowadzone przez Muzeum ujawniły ślady przemysłowej eksploatacji żelaza w tej okolicy. Bogactwo płynęło z bagien i lasów Østerdalen do rąk miejscowych możnych, a ci zamieniali je na europejskie srebro. Kiedy nadciągało niebezpieczeństwo – chowali je w ziemi. Być może i w tym wypadku ktoś zakopał majątek całego życia.

Czasy były niespokojne. Połowa XI wieku to w Norwegii epoka zmiennych sojuszy, ciągłych walk o tron i wikińskich wypraw. Skarby mogły powstawać z łupów wojennych, danin i handlu.

Historia odkrycia jest równie ciekawa jak sam skarb. Sætre i Sørlie, choć są amatorami, postąpili dokładnie tak, jak nakazują norweskie przepisy i dobre praktyki. Zatrzymali się po znalezieniu pierwszych monet, nie kontynuowali poszukiwań i natychmiast powiadomili archeologów z władz prowincji Innlandet.

To wzorcowy przykład tego, jak to powinno wyglądać – stwierdza archeolog May-Tove Smiseth. Obaj przeszli kursy dla detektorystów organizowane przez nasze władze. Taka współpraca jest absolutnie kluczowa dla ochrony dziedzictwa kulturowego.

Stanowisko jest teraz strzeżone. Na mocy norweskiej ustawy o ochronie dziedzictwa kulturowego, tego rodzaju znaleziska są automatycznie objęte ochroną prawną. Monety trafiają do Gabinetu Numizmatycznego Muzeum Historii Kultury w Oslo, gdzie będą katalogowane i badane.

Wielkie skarby monet z epoki wikingów należą w Norwegii do rzadkości. Przez niemal dwa stulecia rekordzistą pozostawało znalezisko z Årstad koło Egersund, odkryte w latach 1836–1843. Składa się ono z 1849 monet bitych po roku 1029. Drugie miejsce zajmował skarb znaleziony w 1950 roku w Trondheim. To około 964 monet z okresu po roku 1035. Kolejne w zestawieniu są skarby z Foldøy (776 monet) oraz ze Slethei (578 monet). Przez siedemdziesiąt sześć lat – od 1950 do 2026 roku – żaden nowy skarb nie zdołał przebić tych liczb. Skarb z Reny zmienił wszystko. Co więcej, wykopaliska wciąż trwają.

wikingowie epoka wikingów monety skarb monet Norwegia