Sensacyjne odkrycie przy Templo Mayor. Nowe spojrzenie na duchowość Azteków
Meksykańscy archeolodzy dokonali jedynego w swoim rodzaju odkrycia rzucającego nowe światło na religijność Azteków. Szczegółowa analiza depozytów rytualnych znalezionych przy Templo Mayor pozwoliła potwierdzić, że sześć kamiennych skrzyń zostało złożonych w czasie jednej wielkiej ceremonii. To prawdopodobnie największy dar wotywny z czasów Montezumy I Illuicaminy. Niezwykłe odkrycie potwierdza hipotezę sprzed 50 lat i jest jedynym tego typu znaleziskiem w historii.
Trzy lata temu informowaliśmy o spektakularnym odkryciu (depozyt 186) dokonanym przez specjalistów z Proyecto Templo Mayor (PTM). Znaleziono wówczas tepetlacalli, kamienną skrzynię wypełnioną piętnastoma figurkami w stylu mezcala, koralikami, muszlami i koralowcami. W tym samym roku znaleziono dwie kolejne skrzynie, w których znajdowało się 15 (depozyt 187) i 13 (depozyt 189) figurek. Nikt wtedy nie spodziewał się, że był to zaledwie fragment znacznie większej układanki.
Zakończone właśnie szczegółowe badania potwierdzają hipotezę z końca lat siedemdziesiątych XX wieku. Wtedy to Eduardo Matos Moctezuma odkrył depozyty 18 i 19 po zachodniej stronie Templo Mayor. W 1991 roku López Luján natrafił na depozyt 97 w sektorze północnym. Znaleziska sprzed trzech lat — 186, 187 i 189 — zamknęły krąg: po raz pierwszy w historii badań archeolodzy odnaleźli depozyty rytualne na wszystkich stronach świata wokół wielkiej piramidy.
Wyobraźmy sobie, jak spektakularna była ta ceremonia: dziesiątki kapłanów i tysiące wiernych otaczających Templo Mayor, którzy w jednej chwili składają relikwie, muszle, ślimaki, nasiona, głowy ryb piłokształtnych, kopal, chapopote i inne dary – mówi Leonardo López Luján, dyrektor PTM i badacz Narodowego Instytutu Antropologii i Historii (INAH).
Wszystkie depozyty pochodzą z etapu IVa budowy Templo Mayor, datowanego na lata 1440–1469, czyli na okres panowania Montezumy Ilhuicaminy. To jedyna z siedmiu faz budowlanych, w której prawie nienaruszona zachowała się platforma otaczająca piramidę, ozdobiona głowami węży i kadzielnicami po każdej stronie.
Łącznie w sześciu kamiennych skrzyniach spoczywały 83 antropomorficzne figurki wykonane w zielonym kamieniu, charakterystyczne dla kultury mezcala z dzisiejszego stanu Guerrero. Montezuma przywiózł je jako łupy wojenne z Tlaxco i Tlaxmalac podbitych między 1447 a 1450 rokiem. Złożenie daru musiało być gigantycznym przedsięwzięciem: skrzynie wraz z zawartością ważą od 600 do 1000 kilogramów.
W takiej liczbie figurki mezcala nie pojawiają się ani wcześniej, ani później w Templo Mayor. Widzimy tutaj pierwszego huei tlatoaniego, Montezumę I, który zdobył tereny poza Doliną Meksyku, składający ofiarę z łupów zdobytych w Tlaxco i Tlaxmalac podbitych w latach 1447–1450, dodaje López Luján.
Figurki nie trafiły do skrzyń w swojej oryginalnej formie. Azteccy kapłani przemalowywali je na czerwono i biało, dodając opaski na oczy i zęby — atrybuty Tlaloka, boga deszczu i wody, któremu częściowo poświęcona była Templo Mayor. To pokazuje, że zdobyte rzeźby były włączane w religijny system Tenochtitlan, zyskując nowe znaczenie.
Kamienne figurki to jednak nie wszystko. Dary wotywne zawierały też... ślimaki. Praca konserwatorska przy ponad 4000 elementach malakologicznych ujawniła niezwykłą dbałość Azteków o jakość składanych darów. W depozycie dominują ślimaki z gatunków Nerita scabricosta i Hexaplex brassica, pochodzące głównie z wybrzeży Atlantyku. Co więcej, niektóre zachowały periostrakum — cienką organiczną powłokę, którą mięczaki tracą wkrótce po śmierci. Oznacza to, że Aztekowie transportowali je żywe, w pojemnikach ze słoną wodą, aż do Tenochtitlan.





Komentarze (0)