Największa małpa człekoształtna wyginęła przez przymusową zmianę diety?
Gigantopithecus blacki, największa małpa człekokształtna, jaka kiedykolwiek żyła na Ziemi, wyginęła najpewniej przez zmianę diety. Wskazuje na to m.in. próchnica odkrytych przez naukowców zębów.
Zespół, którego pracami kierował Yingqi Zhang z Chińskiej Akademii Nauk, zajął się szczątkami małpy, odkrytymi w jaskini krasowej Hejiang. Z tego samego stanowiska wydobyto skamieniałości ssaków: nosorożców, tapirów, tygrysów, hien, gerez czy pand. Wszystkie one znajdowały się w jednostce osadowej, której wiek oszacowano na mniej niż 400 tys. lat. Mając to na uwadze, naukowcy stwierdzili, że to jedne z najmłodszych pozostałości gigantopiteka.
Chińczycy porównali wymiary 17 zębów z jaskini Hejiang, ponad 400 izolowanych zębów z różnych lokalizacji ze środkowego plejstocenu oraz ponad 90 izolowanych zębów z miejscowych aptek. Okazało się, że zęby z Hejiang były nieco większe w wymiarze policzkowo-językowym. Dodatkowo korony 3 zatrzymanych górnych zębów przedtrzonowych cechowały się bardziej złożonym karbowaniem.
Różnice w budowie stanowią najprawdopodobniej odzwierciedlenie zmiany diety w odpowiedzi na zmiany środowiskowe. Pierwotnie gigantopiteki żywiły się bambusem, ale później wskutek wypiętrzania Wyżyny Tybetańskiej klimat się ochłodził i małpy musiały się zadowolić mniej odżywczymi owocami, które zawierały powodujące erozję szkliwa kwasy.
Komentarze (1)
thikim, 20 lutego 2015, 19:13
Taki to pewnie chwytał lwa reką i głaskał jak kociaka.