Rozpoczęła się pierwsza prywatna misja na ISS

| Astronomia/fizyka
SpaceX

Przed kilkoma godzinami z Przylądka Canaveral wystartowała rakieta Falcon 9, która wyniosła na orbitę kapsułę Dragon. W ten sposób rozpoczęła się pierwsza w historii prywatna misja towarowa na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Firma SpaceX, do której należą Dragon i Falcon, podpisała z NASA kontrakt o wartości 1,6 miliarda dolarów. Przewidziano w nim 12 bezzałogowych misji Dragona, w czasie których kapsuła będzie zaopatrywała Międzynarodową Stację Kosmiczną.

NASA, po wycofaniu floty wahadłowców, przez kilka lat nie będzie dysponowała pojazdem zdolnym do zacumowania do ISS. Misje załogowe będą obsługiwane przez Rosjan. NASA ma zamiar wycofać się w operacji w najbliższym sąsiedztwie Ziemi. Dlatego też podpisała kontrakt z prywatną SpaceX na zapewnienie dostaw do ISS. Pieniądze od NASA pozwolą firmie Elona Muska na  dalszy rozwój technologii i w przyszłości przedsiębiorstwo będzie mogło dostarczać na stację również astronautów.

Na razie jednak, po długotrwałych przygotowaniach oraz udanym locie testowym, po raz pierwszy do ISS przycumuje prywatny pojazd wykonujący zleconą misję. Kapsuła Dragon, w przeciwieństwie do rosyjskich, japońskich i unijnych pojazdów towarowych, jest pojazdem wielokrotnego użytku. Dlatego też nie tylko będzie ona woziła potrzebne towary na ISS, ale przywiezie na Ziemię nipotrzebne tam elementy. Nie tylko zapewni nieprzerwane dostawy, ale, co jest niezwykle ważne szczególnie w badaniach biologicznych, umożliwi dostarczenie próbek z powrotem na Ziemię. To bardzo istotne, gdyż dzięki takiej możliwości stacja spełnia rolę, do której została zaprojektowana. To klucz do sukcesu stacji - mówi Mike Sufferdini, jeden z menedżerów programu ISS.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to w najbliższą środę dowódca stacji Sunita Williams oraz japoński astronauta Akihiko Hoshide przechwycą Dragona za pomocą automatycznego ramienia. Przez kolejne trzy tygodnie mieszkańcy stacji będą rozładowywali kapsułę i ładowali na nią niepotrzebny im sprzęt. Dragon zostanie odcumowany od stacji 28 października i wyląduje na Pacyfiku w pobliżu wybrzeży Kalifornii.

Obecnie jedynym pojazdem zdolnym do powrotu na Ziemię z ładunkiem jest rosyjski Sojuz. Jego ładowność jest jednak mniejsza niż Dragona. Stąd tak olbrzymie znaczenie misji SpaceX, gdyż umożliwia ona prowadzenie wszelkich badań naukowych. Ma dużą ładowność powrotną, zastępuje ładowność, którą straciliśmy wraz z promami kosmicznymi. Dzięki temu będziemy mogli wysłać do domu różne próbki biologiczne i fizyczne. Dostarczymy na Ziemię też sprzęt, który ma zostać przerobiony, a później zostanie on odesłany - mówi Julie Robinson z NASA.

Scott Smith z Johnson Space Center przypomina, że od czasu ostatniego lotu wahadłowca na Ziemię nie wróciły żadne próbki. Gdy NASA wiedziała już, kiedy wahadłowce przejdą na emeryturę, wysłaliśmy na stację kilka dodatkowych zamrażarek, żeby jej załoga mogła nadal przeprowadzać eksperymenty. Wiedziliśmy, że kiedyś dostaniemy te próbki. SpaceX pozwala na pierwszy prawdziwy powrót próbek. Oczywiście, mogliśmy otrzymać je też dzięki pojazdowi załogowemu Sojuz, ale jego ładowność jest bardzo ograniczona - mówi Smith.

Dragon sprawował się bardzo dobrze podczas testów. Na tyle dobrze, że NASA zgodziła się na połączenie zadań z pierwszego i trzeciego testu w jedną misję. W SpaceX panuje olbrzymi optymizm. Tak duży, że prezes firmy Gwynne Shotwell nie wyklucza, że zamiast zakontraktowanych przez NASA 20 ton ładunku łączna waga towarów przewiezionych w obie strony może wynieść do 60 ton. Jeśli nawet doszłoby do awarii podczas jednego z lotów, to biorąc pod uwagę ładowność jaką zapewniają Falcon 9 i Dragon, nie ma takiej możliwości, byśmy nie mogli dostarczyć 20 ton - zapewnia Shotwell. Jednorazowo Dragon może zabrać 3310 kilogramów.

NASA podpisała też ze SpaceX warty 440 milionów dolarów kontrakt na przystosowanie kapsuły Dragon do przewożenia ludzi. Inżynierowie firmy Muska sądzą, że pierwszy test załogowej kapsuły odbędzie się w 2015 roku. Zlecenia na pojazdy załogowe otrzymały też firmy Boeging i Sierra Nevada.

ISS Dragon SpaceX Falcon 9 Międzynarodowa Stacja Kosmiczna prywatna misja