Niemal 900 kawałków plastiku w żołądku. Dramatyczna sytuacja w kolonii burzyków
W 2025 roku w żołądku pewnego młodego burzyka bladodziobego znaleziono 894 kawałki plastiku. Ważył łącznie ponad 64 gramy. Rok później u innego osobnika znaleziono mniej plastiku (644 kawałki), ale jego masa wynosiła ponad 67 gramów. To skrajne przypadki, ale wpisują się w niepokojącą zmianę. Prowadzone od wielu lat badania na australijskiej wyspie Lord Howe pokazują, że ostatnio gwałtownie rośnie ilość plastiku trafiającego do przewodów pokarmowych ptaków.
Lord Howe znajduje się na Morzu Tasmana, około 650 kilometrów od wschodnich wybrzeży Australii. Gniazduje tam około 22 tysięcy par burzyków bladodziobych, tworzących największą populację tego gatunku na świecie. Podczas wychowywania piskląt dorosłe ptaki wyruszają na kilkudniowe wyprawy po pokarm. Jak widać, przynoszą nie tylko pożywienie. Wraz z nim karmią młode plastikiem, zbieranym nieraz setki kilometrów od wyspy. A biorąc pod uwagę fakt, że rodzice zajmują się potomstwem przez około 80 dni i młode otrzymuje pokarm co 4–6 dni, z łatwością można obliczyć, że w skrajnych przypadkach jedna porcja pożywienia zawiera co najmniej 30 kawałków plastiku.
Jannifer L. Lavers z Charles Sturt University i jej zespół z Australii, Nowej Zelandii i Wielkiej Brytanii, przeanalizowali dane z lat 2010–2026. Naukowcy wypłukiwali zawartość żołądków żywych ptaków i wykonywali sekcje martwych. Znalezione tworzywa liczyli, ważyli i dzielili na kategorie. Teraz na łamach Earth's Future opublikowali dane, w których przyjrzeli się przede wszystkim 10 najbardziej obciążonym plastikiem młodym z każdego sezonu.
Początkowo wyniki mocno zmieniały się z roku na rok. W 2012 roku liczba plastikowych kawałków z żołądkach zwierząt była szczególnie duża, ale w trzech kolejnych sezonach zaobserwowano ich rekordowo mało. Rekord 276 kawałków stwierdzonych u jednego z ptaków w 2011 roku nie został pobity przez dekadę. Później nastąpiło gwałtowne pogorszenie sytuacji. Od 403 elementów w roku 2023, przez 407 w 2024 po 894 w roku 2025. Rosła też masa plastiku. Badacze przyznają, że byli zaszokowani tym, co widzieli. Już wcześniej uważali najgorsze z odnotowanych przypadków za bliskie fizycznej granicy. Trudno im było wyobrazić sobie, że żołądek młodego burzyka może pomieścić więcej śmieci. Okazało się, ze bardzo się mylili.
Odsetek ptaków, u których wykrywano plastik, pozostawał stabilny. Śmieci znajdowane są w żołądkach 75–85 procent badanych osobników. Zatem samo badanie odsetka ptaków nie pokazałoby, że dramatyczna sytuacja jeszcze bardziej się pogarsza. A jest ona naprawdę zła. Inne badania pokazały bowiem, że już 0,5 grama plastiku w żołądku powoje bliznowacenie tkanek i zaburzenia rozwoju mózgu.
W ostatnich latach naukowcy znajdowali u ptaków szczególnie dużo nakrętek i granulek, które są surowcem do produkcji tworzyw sztucznych. Nie wiadomo, dlaczego ich liczba tak gwałtownie rośnie. W przypadku granulatu możliwym wyjaśnieniem są wycieki do środowiska, na przykład rozsypanie ładunku. Autorzy badań wskazują też na potencjalną rolę niedoboru pokarmu. Z innych badań wynika bowiem, że młode burzyki są obecnie o 25% lżejsze niż dekadę temu. Jeśli rodzicom trudniej jest zdobywać pokarm, mogą mniej starannie wybierać to, co połykają i przynoszą młodym.
Przed trzema laty u burzyków opisano nową chorobę, plastikozę.
Szczegóły można przeczytać w Abrupt Recent Increases in Plastic Ingestion by Sable Shearwaters (Ardenna carneipes) na łamach Earth's Future.



Komentarze (0)